Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Wyniki

Ostatnia kolejka 21
LZS Dabrowa Chelminska 4:1 TKP Tuchola
LZS Skarpa 1:3 Fuks Wielowicz
Victoria Mąkowarsko 2:0 Łokietek Wierzchucin Królewski
Sokół Nowy Dwór 4:1 Taxus Komierowo
LKS Kęsowo 0:6 Cis Cekcyn
GROM II Więcbork 1:3 GWIAZDA SYPNIEWO

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 22
TKP Tuchola - LKS Kęsowo
Cis Cekcyn - Sokół Nowy Dwór
Taxus Komierowo - Victoria Mąkowarsko
Kamionka II Kamien Krajenski - GROM II Więcbork
Fuks Wielowicz - LZS Dabrowa Chelminska
GWIAZDA SYPNIEWO - LZS Skarpa

Statystyki drużyny

Kalendarium

21

05-2018

pon.

22

05-2018

wtorek

23

05-2018

środa

24

05-2018

czwartek

25

05-2018

piątek

26

05-2018

sobota

27

05-2018

niedziela

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 384, wczoraj: 156
ogółem: 1 046 212

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

Mecz Brączyków

  • autor: mentros, 2018-05-20 15:04

...

Jesienią tytuł sprawozdania brzmiał „B” klasowe derby gminne dla Gwiazdy. Po meczu wiosennym nic się nie zmieniło w tym stwierdzeniu. A wynik na boisku w Więcborku, jeszcze bardziej okazały niż jesienią.

Grom II Więcbork- Gwiazda 1:3 (1:2)

Bramki dla Gwiazdy: Patryk Brączyk – 2, Sebastian Brączyk – 1.

Na boisku wystąpili: Krzysztof Dropinski w bramce, oraz, M. Kogut, Ł. Wiese, P. Brączyk, Maciej Nowak, R. Rodak (67- K. Pyszka), T. Guzy, Kamil Draber (60-Ł. Kosmela), S. Brączyk (70-Ł. Brząkała) , K. Kallas (60- Michał Nowak), E. Wilczek .

Spodziewano się, że w „B” klasowych derbach gminnych będzie ciekawie i zacięcie. Tymczasem zespołem zdecydowanie lepszym była Gwiazda. Gwiazda atakowała, ale wystarczył moment nieuwagi i pierwsza akcja Grom-owców w 14 min. zakończyła się bramką. Zaraz po wznowieniu gry poszło podanie do P. Brączyka, który znalazł się w sytuacji „sam na sam” i szybko zrobiło się 1:1. W 21 min. R. Rodak podał do Sebastiana Brączyka i piłka po raz kolejny w bramce Gromu. Gwiazda miała kolejne szanse, ale strzelała nieskutecznie. W 40 min. refleksem wykazał się Krzysztof Dropinski – silny strzał z rzutu wolnego w wykonaniu „staregolisa” W. Erkwanii - piłka skozłowała przed bramkarzem Gwiazdy, zmieniając nieco kierunek, ale „Drops” nie dał się zaskoczyć.

Po przerwie sunęły ataki na bramkę więcborczan, ale znowu było nieskutecznie. W 65 min. lewą stroną „pociągnął” P. Brączyk, strzelił silnie i Gwiazda cieszyła się z kolejnej bramki. Grom-owcy próbowali się odgryzać, ale też robili to nieskutecznie. W końcówce meczu kilka ładnych akcji Gwiazdy – niestety nieskutecznych.

Po meczu piłkarze Gwiazdy na płycie boiska odtańczyli taniec radości, co na pewno nie w smak było gospodarzom.

W najbliższą sobotę, o 17.oo w Sypniewie mecz z drużyną ze Skarpy.


Wygrana sypniewskiej młodzieży

  • autor: mentros, 2018-05-13 21:56

...

 

Drużyna seniorów sypniewskiej Gwiazdy miała regulaminową przerwę w rozgrywkach, ale w Sypniewie mecz ligowy zagrali juniorzy młodsi Gwiazdy. Ich przeciwnikiem byli rówieśnicy z Kamienia Krajeńskiego.

Gwiazda – Kamionka Kamień Kr. 3:1 (1:1)

W pierwszej połowie więcej z gry miała młodzież Kamionki, już w 6 min. młodzież sypniewską uratował słupek. Pierwsza bramka padła jednak dla Gwiazdy, po strzale Kacpra Guzka w 12 minucie po serii rzutów rożnych (3) i zamieszaniu pod bramką. Goście wyrównali w 20 min. po szybkiej kontrze. Wcześniej sędzia nie zareagował na wyraźny faul w polu karnym na zawodniku sypniewskim.

Po przerwie lepiej i skuteczniej zaprezentowała się młodzież sypniewska, która trafiła celnie 2 razy. Strzelcami kolejnych bramek byli Kacper Guzek i Marcin Sieg. Goście w drugiej połowie na „zero” i w ten sposób komplet punktów został w Sypniewie.


Niemoc strzelecka trwa

  • autor: mentros, 2018-05-06 21:33

...

Drużyna z Mąkowarska zawsze była niewygodnym przeciwnikiem dla Gwiazdy. Jesienią w Sypniewie był remis 3:3. W tabeli w lepszej sytuacji Gwiazda. Wiosną obie drużyny nie najlepiej, bo Victoria wygrała tylko raz, Gwiazda na swoim koncie przed tym meczem miała wiosną jedną wygraną i remis. Jednej i drugiej drużynie potrzebne były punkty. W Mąkowarsku zawsze było wyrównanie i zacięcie. Ale tym razem wyrównanie było tylko w wyniku.

Victoria Mąkowarsko- Gwiazda 1:1 (0:1)

Bramka dla Gwiazdy: Robert Rodak (karny)

Na boisku wystąpili: Krzysztof Dropinski w bramce, oraz, M. Kogut, D. Siekierka, Ł. Wiese, P. Brączyk, Maciej Nowak, R. Rodak, T. Guzy, Kamil Draber (Michał Nowak), S. Brączyk (70-Ł. Kosmela) , K. Kallas (60- K. Pyszka) .

Trudno znaleźć słowa, aby opisać to, co działo się na boisku w Mąkowarsku. Bo z jednej strony pod palce na klawiaturze cisną się słowa pochwały a z drugiej słowa niecenzuralne. Pochwały, bo Gwiazda rozegrała swój najlepszy mecz w rundzie wiosennej. Co chwilę na bramkę gospodarzy sunęły ataki, które stwarzały zagrożenie. Jednak zawodnicy Gwiazdy pudłowali w każdej dogodnej sytuacji. Do przerwy było co najmniej 6 sytuacji z których powinna paść bramka. Gospodarze tylko raz zagrozili bramce Gwiazdy. Jedyna bramka do przerwy padła z rzutu karnego. Robert Rodak w 30 min. został sfaulowany w polu karnym i sam wymierzył sprawiedliwość trafiając celnie z 11 m.

Już w pierwszych 10 min. po przerwie Gwiazda miała kolejnych 5 szans na bramkę i … nic. Później poszła kontra i zrobiło się 1:1. Była to jedna z trzech groźniejszych akcji gospodarzy po przerwie. Na bramkę gospodarzy sunął atak za atakiem ale, albo na posterunku był „długi” bramkarz gospodarzy, a jak już został wymanewrowany, to piłka nie mogła trafić nawet do pustej bramki. Losy meczu mogły rozstrzygnąć się w doliczonym czasie gry. Napastnik gospodarzy znalazł się „sam na sam” z „Dropsem”, ale bramkarz Gwiazdy wyczekał do końca i zdezorientowany zawodnik Victorii trafił w niego. Wcześniej Gwiazdę uratowała poprzeczka. Licząc sytuacje bramkowe Gwiazda powinna wygrać mecz dwucyfrówką, a skończyło się remisem – biorąc pod uwagę ostatnią sytuację doliczonego czasu gry – remisem szczęśliwym.

Na szczęście w następnej kolejce Gwiazda ma planową pauzę (nieparzysta ilość drużyn w grupie) i będzie czas na poprawę celowników. Ale w następnej kolejce wyjazd do Gromu II i czas na rehabilitację, bo punktów tracić już nie można, a przed Gwiazdą jeszcze mecze z drużynami z górnych rejonów tabeli.


Nareszcie …

  • autor: mentros, 2018-04-30 22:50
... chociaż trudno ocenić formę Gwiazdy po meczu z najsłabszą na razie drużyną w grupie.

Po udanej rundzie jesiennej, po dobrych wynikach meczów sparingowych, spodziewano się, że wreszcie Gwiazda, po nie do końca udanych wcześniejszych sezonach, powalczy o czołowe miejsce w swojej grupie. Tymczasem zimny prysznic od początku rundy rewanżowej, bo po 4 pierwszych meczach brak wygranej i jak pokazują wyniki poszczególnych drużyn, Gwiazda wiosną jako jedyna drużyna tej grupy do tego meczu jeszcze nie wygrała. Co raz mniej liczna grupa wiernych kibiców liczyła, że Sokół będzie wreszcie do ogrania i … się doczekała.

Gwiazda – Sokół Nowy Dwór 4:1 (2:1)

Bramki dla Gwiazdy: Emilian Wilczek, Sebastian Brączyk, Krystian Pyszka, Łukasz Kosmela.

Na boisku wystąpili: Ł. Brzkała w bramce, oraz, M. Kogut, D. Siekierka, Ł. Wiese, P. Brączyk, R. Rodak, T. Guzy S. Brączyk, K. Kallas (46-Ł. Kosmela)E. Wilczek , K. Pyszka (60- P. Koniec).

Gwiazda, tradycyjnie już wiosną, zagrała dobrze i tym razem skuteczniej, chociaż goście już w 3 min zagrozili bramce Gwiazdy po rzucie rożnym. Piłka po „wkrętce” kierowała się pod poprzeczkę , ale Ł. Brząkała nie dał się zaskoczyć. W 9 min. E. Wilczek pociągnął sam, wybrał „długi” róg i bramkarz gości był bezradny. Radość Gwiazdy nie trwała długo, bo w 13 min. niezdecydowanie obrońców Gwiazdy spowodowało, że najmniejszy zawodnik gości rzucił loba i było 1:1. Goście po bramce wyrównującej ruszyli z impetem i mieli kilka dogodnych sytuacji (piłka szybująca wzdłuż linii bramkowej Gwiazdy, 2 rzuty wolne z niebezpiecznej odległości, niebezpieczna kontra)W 28 min. wyjście „Bzyka” do piłki sędzia zakwalifikował jako niebezpieczne i wskazał na rzut karny. Bramkarz Gwiazdy udowodnił po raz kolejny w swojej karierze, że jest dobry w obronie karnych i „wyciągną” potężną bombę zawodnika gości. Goście przyjęli dość dziwną taktykę, bo co kilka minut na murawie z okrzykiem „ała” leżał ich zawodnik, chociaż Gwiazda wcale nie grała ani złośliwie, ani ostro, a sędzia często dawał się na to nabierać, m.in. za „ała” R. Rodak dostał żółtą kartkę. W 38 min. po wrzucie z autu piłka znalazła się u S. Brączyka i bramkarz gości musiał skapitulować po raz drugi.

Po przerwie widać było większą przewagę Gwiazdy. Już w 47 min w dogodnej sytuacji znalazł się Ł. Kosmela, ale w ostatniej chwili zgarnął mu piłkę obrońca. W 52 min. zamieszanie po rzucie rożnym, pod bramką gości. Najpierw zablokowany został strzał głową „Seby”, ale piłka po silnej dobitce K. Pyszki , ugrzęzła po raz kolejny w bramce gości. W 52 min. po rzucie wolnym wykonywanym przez Ł. Wiese piłka minimalnie poszybowała nad poprzeczką. W 63 min. na czystej pozycji znalazł się Ł. Kosmela, który mógł zapytać bramkarza gości „w który róg chcesz”,ale strzelił silnie i … nad poprzeczką. Goście w drugiej połowie atakowali sporadycznie, ale groźnie. W 80 min. kolejna groźna akcja Gwiazdy, faulowany R. Rodak i sędzia wskazuje na rzut karny. Jednak bramkarz gości, podobnie jak „Bzyk” broni 11-tkę wykonywaną przez zawodnika Gwiazdy. Długie podanie T. Guzego w 82 min. trafiło do Ł. Kosmeli, który tym razem „przyłożył się ” precyzyjniej i kolejna bramka dla Gwiazdy stała się faktem. Dzięki tej wygranej Gwiazda awansowała na 5 miejsce w tabeli. Za tydzień wyjazd do Mąkowarska.

Swoje mecze rozgrywały również drużyny młodzieżowe Gwiazdy niestety bez sukcesu.

 

Czarna seria trwa

  • autor: mentros, 2018-04-22 21:16

...

W poprzedniej kolejce LKS Kęsowo pokonało wice lidera – Fuksa Wielowicz na jego boisku, co pokazuje, że w tej grupie każdy wynik jest możliwy. Gwiazda, która po 3 kolejkach jest na krzywej opadającej, nie mogła pozwolić sobie na kolejną stratę punktów, bo rywale, którzy są za nią w tabeli, będą wtedy już blisko.

Okazało się jednak, że w drużynie dalej kryzys, To znaczy w tym meczu gra na tak, ale wynik kolejny raz na minus.

LKS Kęsowo – Gwiazda 3:1 (0:0)

Bramka dla Gwiazdy: Maciej Nowak

Na boisku wystąpili: K. Dropinski, M. Kogut, Ł. Wiese, Maciej Nowak, P. Brączyk, R. Rodak, Kamil Draber T. Guzy (52-S. Brączyk), Ł. Kosmela (62-R. Plutka)K. Kallas, E. Wilczek .

Z Kęsowem na ich terenie zawsze było trudno. Chociaż ich teren nie znaczy, że grają w Kęsowie, bo w wcześniejszych sezonach grali w Wieszczycach, a obecnie gościnnie w Żalnie. Trudno określić - podsumować, co dzieje się z Gwiazdą, bo gra dobrze ma przewagę, ale nie potrafi tego udokumentować bramką. W pierwszej połowie meczu gospodarze dopiero w 25 min. zagrozili bramkarzowi Gwiazdy. Wcześniej i później było dużo sytuacji bramkowych dla Gwiazdy. Niestety bez efektu bramkowego.

Po przerwie ponownie dominowała Gwiazda. W 50 min. ostry strzał Macieja Nowaka zablokowali obrońcy. Maciej jednak ponownie znalazł się przy piłce, uderzył silnie zza pola karnego a bramkarz gospodarzy z niedowierzaniem odprowadzał piłkę wzrokiem do swojej bramki. Wydawało się, że coś się ruszyło, bo była jeszcze szansa na podwyższenie wyniku. Niestety Gwiazda zaczęła „gasnąć” i już w 56 min. gospodarze doprowadzili do remisu. Po rzucie wolnym w 60 min. z ok. 20 m. gospodarze objęli prowadzenie. Piłka obok muru znalazła drogę do bramki. W kolejnych akcjach Gwiazda miała szansę na bramkę remisową, ale „jak pech, to pech”. W 78 min. gospodarze wykonywali kolejny rzut wolny sprzed pola karnego. Bramkarz Gwiazdy zrobił ruch do przodu, licząc na silne uderzenie, tymczasem zawodnik gospodarzy rzucił „loba” i tak jak przed tygodniem piłka wpadła „za kołnierz” bramkarzowi i niestety ugrzęzła w siatce bramki Gwiazdy. Mimo kolejnych prób nie udało się zawodnikom Gwiazdy strzelić bramki kontaktowej i kolejnej, a gospodarze mieli jeszcze jedną szansę na podwyższenie wyniku, ale ich zawodnik spudłował w dogodnej sytuacji.

W najbliższą niedzielę do Sypniewa przyjeżdża Sokół Nowy Dwór i jeśli nie teraz, to …...


Wiosenna forma Gwizdy, czyli …. całkowity brak formy

  • autor: mentros, 2018-04-15 11:12

...

Po 2 kolejkach rundy jesiennej Gwiazda miała komplet punktów. Po 2 kolejkach rundy wiosennej na koncie Gwiazdy tylko 1 punkt. Rywal sypniewian w 3 rundzie wiosennej, nie wygrał jeszcze wiosną, ale grał z zdecydowanie silniejszymi (teoretycznie) rywalami, bo z liderem i w-ce liderem. Zanosiło się więc na ostrą walkę drużyn, które potrzebują punktów, aby nie wypaść z górnych rejonów tabeli.

Gwiazda przechodzi co raz częściej na system rozgrywania meczów w soboty. W poprzednich sezonach już tego próbowano i wyniki były marne. Tegoroczny sezon potwierdza tę regułę. Trzeba chyba jak najszybciej wrócić do meczów niedzielnych na swoim terenie.

Gwiazda – Cis Cekcyn 1:4 (0:2)

Bramka dla Gwiazdy: Tomasz Guzy

Na boisku wystąpili: K. Dropinski, M. Kogut, Ł. Wiese, D. Siekierka, Maciej Nowak, P. Brączyk, Kamil Draber T. GuzyK. Pyszka (60-P. Koniec), Ł. Kosmela (65-K. Gwóźdź)K. Kallas (60-R. Plutka) .

Gwiazda, która w rundzie wiosennej – teoretycznie – wzmocniła skład, nie potwierdza tego wynikami.

Od początku meczu widać było, która drużyna jest lepszą na boisku. W 15 min. błąd jednego z obrońców Gwiazdy w polu karnym, w niegroźnej sytuacji spowodował, że bramkarz Gwiazdy, który wcześniej obronił 100% sytuację, tym razem był bez szans. Gwiazda atakowała, dążąc do wyrównania, ale niestety, nie ma aktualnie w drużynie zawodnika, który potrafi „wykończyć” dogodną sytuację. Gwiazda gra do pola karnego i …. koniec zagrożenia dla przeciwnika. W 41 min. zawodnik gości jak slalomista objechał 3 zawodników Gwiazdy i goście cieszyli się z drugiej bramki.

Drugą połowę goście grający „na luzie” rozpoczęli efektowniej jak pierwszą. Już w 3 min. cieszyli się z kolejnej bramki. Gwiazda miała szanse na bramki, ale strzelała niestety niecelnie nawet w 200% sytuacjach, a było ich co najmniej 3. W 73 min. „Dropsa” i Gwiazdę uratowała poprzeczka. W 78 min. bramkarz Gwiazdy źle obliczył odległość i dostał z rzutu wolnego piłkę „za kołnierz”. Podobnie jak tydzień wcześniej, honorową bramkę dla Gwiazdy w końcówce meczu (88 min.) strzelił Tomek Guzy.

Był to 3 mecz Gwiazdy na własnym boisku i trzeci bez wygranej.

W najbliższą niedzielę wyjazd do Żalna, na mecz z drużyna z Kęsowa.


Za słaba pierwsza połowa

  • autor: mentros, 2018-04-08 12:54

...

W drugiej kolejce rundy wiosennej Gwiazda za przeciwnika miała Taxus-a z Komierowa, aktualnie 11 drużyny w tabeli (8 punktów). Nie znaczyło to jednak, że będzie łatwo. W Komierowie zawsze o korzystny wynik było trudno, tym bardziej – jak powiatowa wieść niosła – Taxus dokonał na rundę wiosenną wzmocnień. Jednak na prośbę Taxus-a, z uwagi na stan boiska w Komierowie, mecz rozegrano w Sypniewie, co wskazywało raczej na Gwiazdę. Wyszło na to, że Gwiazda wystrzelała się w sparingu przed tygodniem, a Taxus zagrał jakby grał u siebie.

Taxus Komierowo – Gwiazda 2:1 (2:0)

Bramka dla Gwiazdy: Tomasz Guzy

Na boisku wystąpili: K. Dropinski, M. Kogut, Ł. Wiese, D. Siekierka, Maciej Nowak, P. Brączyk, S. Brączyk (68-Ł. Brząkała)Kamil Draber(65-P. Koniec)R. Rodak (55-T. Guzy)Ł. Kosmela, K. Kallas (60-R. Plutka) .

W pierwszej połowie do 20 min. było bezbramkowo, ale wtedy rzut wolny dla Taxus-a z ok. 20 m wykonywał K. Łodziński, który przed laty strzelał dużo bramek dla Gwiazdy i … niestety dla Gwiazdy trafił celnie. Gwiazda uporządkowała grę i mecz był wyrównany, ale w 34 min. kontra Taksus-a, składna akcja i Taksus prowadził 2:0. W 45min. S. Brączyk miał 100 % sytuację bramkową, ale przymierzył za precyzyjnie i piłka tuż obok słupka opuściła boisko.

Po przerwie gra ze wskazaniem na Gwiazdę, chociaż pierwsza groźna akcja należała do Taksus-a. Ich zawodnik trafił w słupek. W 75 min. jeden z kibiców Taxus-a krzyknął: „Panowie gramy, gramy, bo nas duszą”- właściwie oceniając obraz gry. Wreszcie w 84 min. T. Guzy trafił celnie dla Gwiazdy i dalej były kolejne szanse na remis. Mimo doliczonych przez sędziego kilku minut, doświadczeni zawodnicy Taxus-a umiejętnie zwalniali grę i po ostatnim gwizdku sędziego, cieszyli się z wygranej w Sypniewie.

W najbliższy weekend do Sypniewa przyjeżdża CIS z Cekcyna.


Hat trick „Seby”

  • autor: mentros, 2018-03-31 17:01

...Wykorzystując świąteczną przerwę w rozgrywkach ligowych, aby nie wyjść z cyklu meczowego, Gwiazda zagrała w Wielką Sobotę sparing z Fireman-em z Zabartowa/Pęperzyna.

Gwiazda – Fireman Zabartowo/Pęperzyn 9:2 (4:0)

Bramki dla Gwiazdy: Sebastian Brączyk – 3, Kamil Draber – 2, Łukasz WieseMaciej Nowak, Patryk Koniec, Krystian Pyszka – po 1.

Na boisku wystąpiliŁ. Brząkała, M. Kogut, Ł. Wiese, Maciej Nowak, K. Pyszka,, P. Brączyk, S. Brączyk, Kamil Draber , Krystian Draber, Ł. Kosmela, K. Kallas, K. Gwóźdź, P. Koniec, T. Guzy.

Goście niespodziewanie do 30 min. utrzymywali wynik bezbramkowy. Później jednak Gwiazda urządziła sobie ostre strzelanie. Najpierw „hat tricka” ustrzelił Sebastian Brączyk, który trafiał w 30, 40 i 42 minucie. Goście w tym czasie trafili w słupek. Do przerwy trafił jeszcze dla Gwiazdy Łukasz Wiese.

Po przerwie na 5:0 w 51 min. trafił Maciej Nowak. W 56 min. Gwiazda miała szansę na kolejną bramkę, ale próbowała, to zrobić zbyt „koronkowo” i straciła piłkę. Kontra w wykonaniu gości kosztowała utratę bramki. W 65 min. Strzelał Kamil Draber. Dwóch zawodników gości stało na linii strzału, jednak obrońca przeszkodził bramkarzowi i piłka po raz 6 zatrzepotała w ich bramce. Za niedługo Maciej Nowak podał do Kamila Drabera i ten ostatni ponownie trafił celnie. Po długiej przerwie w Gwieździe pojawił się P. Koniec i swoją obecność udokumentował bramką strzeloną w 80 min. Gwiazda jak najszybciej chciała strzelić kolejną bramkę i zbyt mocno się odkryła, co wykorzystali goście i w 82 min. strzelili swoją 2 bramkę. Później jeden z zawodników Gwiazdy miał dwie 200 % sytuacje i fatalnie nie trafił. Wynik meczu na 9:2 ustalił celnym strzałem w 87 min. K. Pyszka.

W najbliższą sobotę mecz ligowy - druga kolejka rundy rewanżowej. Gwiazda na godz. 17.oo jedzie do Komierowa.


Bramkowo i remisowo na inaugurację

  • autor: mentros, 2018-03-25 18:19

...

Jak ten czas leci. Niedawno rozpoczynały się sparingi, a już za nami pierwszy mecz rundy rewanżowej. Jesienią w Wierzchucinie Królewskim lepsza była Gwiazda. W składzie Gwiazdy trochę zmian w stosunku do meczu jesiennego.

Gwiazda – Łokietek Wierzchucin Królewski 3:3 (2:2)

Bramki dla Gwiazdy: Łukasz Kosmela – 2, Krystian Pyszka.

Na boisku wtstąpili: K. Dropnski, D. Siekierka, M. Kogut, Ł. Wiese, Maciej Nowak, K. Pyszka, Ł. BrząkałaP. Brączyk, Kamil Draber , R. PlutkaR. Rodak, Ł. Kosmela, K. Kallas, K. Gwóźdź,

Pogoda piłkarska jak na ostatnią niedzielę marca.

Gwiazda dała się zaskoczyć i goście już w 8 min. prowadzili 2:0. Sypniewianie uporządkowali jednak grę i po bramkach Ł. Kosmeli i K. Pyszki doprowadzili do remisu. Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

Po przerwie ponownie emocjonująco. Goście w 57 min. objęli prowadzenie. Nie cieszyli się z niego długo, bo w 60 min. Ł. Kosmela wpisał się ponownie na listę strzelców. Gwiazda za chwilę miała 2 szanse bramkowe, ale goście wyszli skutecznie z opresji. W 65 min. zawodnik gości „sam na sam” z bramkarzem Gwiazdy, jednak Drops zachował stoicki spokój do końca i nie dał się zaskoczyć. Za chwilę podobna sytuacja, „Drops” broni, a dobitka zawodnika gości niecelna. Goście atakują rzadko, ale bardzo niebezpiecznie. Gwiazda miała jeszcze kilka okazji, aby przechylić wygraną na swoją stronę, ale się nie udało.

W najbliższy weekend świąteczna przerwa w rozgrywkach ligowych. Mecz towarzyski z FIREMAN Zabartowo.


Ostatni sparing przed ligą wygrany

  • autor: mentros, 2018-03-18 21:05

...

Tarpan Mrocza to ostatni przed ligą sparingpartner Gwiazdy. Tarpan w tym sezonie gra w innej grupie niż Gwiazda i nie najlepiej im się w tam powodzi. Wygrali tylko 3 mecze i ponieśli 8 porażek. W meczu z Gwiazdą na swoim boisku wynikowo wypadli też nie najlepiej, chociaż zagrali całkiem dobrze.

Tarpan Mrocza – Gwiazda 1:2 (0:1)

Bramki dla Gwiazdy: Tomasz Guzy, Kamil Draber.

W meczu zagrali: K. Dropnski, D. Siekierka, M. Kogut, Ł. Wiese, Maciej Nowak, T. GuzyŁ. BrząkałaKamil Draber , R. PlutkaK. Gwóźdź, Michał Nowak. Gwiazda jak na tydzień przed ligą zagrała w dość eksperymentalnym, 11 osobowym składzie. Zabrakło tych usprawiedliwionych, naprawdę chorych i tych „chorych” po sobocie.

jak padły bramki :

- w 32 min. Michał Nowak podał do Tomka Guzego i Gwiazda cieszyła się z prowadzenia.

 w drugiej połowie co raz częściej do głosu dochodzili zawodnicy Tarpana i w ...

- 60 min. po kilku udanych wcześniejszych interwencjach, bramkarz Gwiazdy K. Dropinski musiał skapitulować w sytuacji „sam na sam”,

- w 88 min. duże zamieszanie pod bramką Tarpana. Kilka razy strzelali zawodnicy Gwiazdy, kilka razy piłkę wybijali zawodnicy Tarpana, jednak ostatnie słowo należało do Kamila Drabera, który trafił celnie.

jak bramki paść mogły i inne ciekawsze wydarzenia w meczu :

- 5 min. gospodarze wykonują rzut wolny z 20 m. Precyzyjnie uderzona piłka tuż przy słupku kierowała się do bramki Gwiazdy, ale K. Dropinski nie dał się zaskoczyć i wybił piłkę na rzut rożny,

- 15 min. zawodnik Tarpana na 5 m. przed bramką, miał przed sobą prawie pustą bramkę, ale strzelił …. obok,

- 26 min. rzut wolny z niebezpiecznej odległości od bramki Gwiazdy wykonują gospodarze, jednak bramkarz Gwiazdy ponownie nie daje się zaskoczyć

- 36 min. R. Plutka miał przed sobą leżącego bramkarza Tarpana. Przerzucił piłkę nad nim, ale zdążył z interwencją inny zawodnik gospodarzy.

Po przerwie do roboty wzięła się drużyna Tarpana.

- 50 min. niebezpieczny atak Tarpana. Do szarżującego „sam na sam” zawodnika gospodarzy wybiega bramkarz Gwiazdy i zmusza go do szybszej decyzji strzeleckiej. Piłka trafia w boczną siatkę

- 55 min. po raz kolejny „sam na sam” lepszy bramkarz Gwiazdy,

- 58 min. silnie uderzona głową przez zawodnika Tarpana piłka minimalnie mija bramkę Gwiazdy,

- 65 min. gospodarze nie wykorzystują 100% sytuacji

Do głosu zaczyna dochodzić Gwiazda.

- 73 min. Kamil Draber w dogodnej sytuacji , ale lepszy bramkarz Tarpana.

- 75 min. Kamil Draber ponownie strzela w dogodnej sytuacji, ale minimalnie obok słupka.

Końcówka meczu niezwykle emocjonująca.

- 78 min. wybiegiem Gwiazdę ratuje bramkarz. Zawodnik Tarpana musi strzelać szybciej i robi to niecelnie,

- 82 min. silny strzał zawodnika gospodarzy minimalnie mija spojenie słupka z poprzeczką,

- 83 min. kolejny udany wybieg „Dropsa”,

- 86 min. Kamil Draber strzela silnie głową, ale znowu minimalnie obok słupka, niebezpieczny kontratak gospodarzy

- 89 min. R. Plutka z ostrego kąta strzela za wysoko.

W najbliższą niedzielę start rundy rewanżowej. Do Sypniewa przyjeżdża Łokietek z Wierzchucina Królewskiego, chyba że ze względu na warunki atmosferyczne centrala bydgoska odwoła start rundy rewanżowej.

Bilans 5 sparingów Gwiazdy przed rundą wiosenną wypadł na idealny remis. Wygrane: 2, remis: 1, porażki: 2 . Bramki: 16:16. Gwiazda jednak wszystkie mecze rozgrywała na wyjazdach i przeciwnicy też byli silniejsi niż zwykle (3 drużyny A klasowe i 2 B klasowe – zrezygnowano ze sparingów z drużynami ligi powiatowej) . Wszystkie mecze sparingowe rozgrywano na wyjazdach, bo boisko w Sypniewie po jesiennych opadach w dość kiepskim stanie.

 

Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

GWIAZDA SYPNIEWOLZS Skarpa
GWIAZDA SYPNIEWO   LZS Skarpa
2018-05-26, 17:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

GROM II Więcbork 1:3 GWIAZDA SYPNIEWO
2018-05-20, 11:00:00
     
oceny zawodników »

Facebook

 

 

 

 

 

 

Kontakty

Polecamy

Sponsorzy:



Partnerzy: