Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

login:
hasło:
Zarejestruj się

Reklama

Kipsta F700

Wyniki

Mecze sparingowe
GWIAZDA SYPNIEWO 1:4 Krajna Sępólno
GWIAZDA SYPNIEWO 2:0 LZS Lutówko
GWIAZDA SYPNIEWO 1:0 Taxus Komierowo
GWIAZDA SYPNIEWO Grom Więcbork
GWIAZDA SYPNIEWO LZS OBROL Obkas

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1
LKS Kęsowo - Fuks Wielowicz
Taxus Komierowo - Łokietek Wierzchucin Królewski
Sokół Nowy Dwór - GWIAZDA SYPNIEWO
Olimpia Wtelno - Myśliwiec Gostycyn
TKP Tuchola - Victoria Mąkowarsko
Tarpan Mrocza - Biomasa Skarpa

Statystyki drużyny

Kalendarium

04

08-2015

wtorek

05

08-2015

środa

06

08-2015

czwartek

07

08-2015

piątek

08

08-2015

sobota

09

08-2015

niedziela

10

08-2015

pon.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 316, wczoraj: 625
ogółem: 712 645

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

Nieskuteczność, nieskuteczność, nieskuteczność

  • autor: mentros, 2015-08-03 08:00

 

Drugi sparingpartner w ten weekend okazał się bardziej wymagający od sobotniego. W niedzielne południe działo się dużo ciekawego na boisku w Sypniewie, a niewygodny dla Gwiazdy w każdym sezonie Taksus i tym razem stawiał zacięty opór sypniewianim, lub jak powiedział inny obserwator, to Gwiazda kolejny raz okazała się nieskuteczna.

Gwiazda  - Taksus Komierowo 1:0 (1:0)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, W. Łański, M. Poznań, J. Wiepszkowski, K. Sobek, T. Guzy, K. Gwóźdź. Krystian Draber, P. Koniec, Ł. Oelberg, K. Kallas, M. Supieta, K. Ruta.

Nieco przemęczeni tygodniowym treningiem i meczem sobotnim zawodnicy Gwiazdy okazywali chyba oznaki zmęczenia, ale wygraną wymęczyli.

Gwiazda przez cały mecz (może z małymi wyjątkami), była drużyną lepszą.

Do przerwy „weteran” Jan Wiepszkowski pokazał młodzieży, jak trafić celnie głową do bramki przeciwnika.

Drużyna z Komierowa wyprowadzając szybkie kontry także stwarzała sytuacje bramkowe, które w tym meczu wygrywał Jarek Cieślik.

Po  przerwie Gwiazda miała szansę strzelenia kolejnej bramki z rzutu karnego, jednak zawodni k Gwiazdy przymierzył za precyzyjnie i trafił w poprzeczkę. Cieszy dobra postawa nowych młodych zawodników w drużynie Gwiazdy.

W najbliższą niedzielę, o godzinie 17.00 w Sypniewie sparing z więcborskim „Grom”-em.


Mecz do jednej bramki

  • autor: mentros, 2015-08-01 23:25

 

ale tylko 2 celne trafienia. A tak skomentować można to, co działo się na boisku w Sypniewie w sobotnie popołudnie. Jeden z obserwatorów po meczu (trochę z przesadą) powiedział: „Gwiazda w całej rundzie wiosennej nie oddała tylu strzałów w kierunku bramki przeciwnika, co w dniu dzisiejszym - szkoda, że tak mało skutecznych”

Gwiazda – LZS Lutówko 2:0 (1:0).

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, W. Łański, T. Guzy, M. Poznań, Krystian Draber, P. Koniec, Ł. Oelberg, K. Kallas, M. Supieta, K. Pyszka, K. Ruta.

Gwiazda po tygodniowej „harówce” (codzienne treningi), zaaplikowała sobie na weekend aż 2 pojedynki.

Od początku meczu „siedziała” na połowie przeciwnika. Akcje Gwiazdy były ciekawe i widowiskowe, niestety zabrakło skuteczności. W 14 min P. Koniec strzelił bramkę, już z pozycji leżącej. Gwiazda dalej atakowała, strzelała i … nic z tego nie wychodziło. Goście dopiero w 31 min. przedarli się na pole karne Gwiazdy i od razu zrobiło się niebezpiecznie, jednak w 100% sytuacji bramkowej refleksem popisał się bramkarz Gwiazdy i obronił strzał napastnika gości. Na bramkę gości strzelali prawie wszyscy zawodnicy Gwiazdy, niestety do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.

Po przerwie ponownie rozpoczęło się od bombardowania bramki gości i w zamieszaniu podbramkowym w 50 min. najsprytniejszym okazał się K. Pyszka i trafił po raz drugi celnie do bramki gości. Goście po raz pierwszy w drugiej połowie pod bramką Gwiazdy znaleźli się w 60 min. kiedy wykonywali rzut rożny. W 67 min. zawodnik gości nie wykorzystał 100% sytuacji bramkowej po błędzie obrońców gospodarzy. Gwiazda do końca meczu oddała jeszcze kilkanaście strzałów w stronę bramki gości. Niestety – kończyło się na obronie przez bramkarza, lub były one niecelne.

Po meczu rozegrano jeszcze pojedynek na rzuty karne. Tu lepszymi okazali się goście. Każda drużyna oddała po 11 strzałów. Goście wygrali 9:5 (tu też skuteczność Gwiazdy niezadowalająca).

W niedzielę o 12.00 drugi pojedynek. Do Sypniewa przyjeżdża Taksus Komierowo.


Obrona stałych fragmentów gry do poprawki

  • autor: mentros, 2015-07-27 08:15

 

Pierwszy w tym sezonie sparingpartner Gwiazdy od razu z wyższej półki. A klasowa sępoleńska Krajna okazała się lepszą w Sypniewie, chociaż w drugiej połowie, to Gwiazda częściej przebywała na połowie gości.

Gwiazda - Krajna Sępólno 1:4 (1:3)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, F. Kukawski, W. Łański, M. Pankau, M. Poznań, Kamil Draber,  Krystian Draber, K. Ruta, P. Koniec, K. Sobek, K. Gwóźdź, oraz nowe twarze w drużynie: Krystian Pyszka, Krystian Kallas, Mateusz Supieta i po dłuższej przerwie ponownie Łukasz Oelbeg.

Już na początku meczu sytuacji bramkowej nie wykorzystał K. Pyszka, po jego uderzeniu piłka minimalnie poszybowała nad poprzeczką bramki Krajny.

W 13 (!) min. gry, po rzucie rożnym goście trafili do bramki Gwiazdy. Za chwilę Jarek Cieślik w ładnym stylu broni strzał napastnika Krajny. W 19 min. kolejny rzut rożny dla gości i  … kolejny raz piłka w bramce Gwiazdy. Piłka niefortunnie odbiła się od nogi Kamila Drabera i zaskoczyła bramkarza Gwiazdy. Od tego momentu gra się nieco wyrównała, chociaż goście atakowali częściej. W 30 min. na strzał z daleka zdecydował się K. Pyszka i bramkarz Krajny nie miał szans z obroną. Za chwilę były zawodnik Gwiazdy M. Twardy trafił po raz trzeci dla Krajny. W 41 min. do pustej już bramki, z daleka strzelał P.Koniec, jednak było to uderzenie zbyt techniczne i lekkie, więc zdążył miedzy słupki wrócić bramkarz gości.

 Po przerwie inicjatywę posidała Gwiazda, ale wszystkie ataki kończyły się na przedpolu bramki gości, bądź strzały były niecelne. Pierwsza groźniejsza akcja gości miała miejsce w 79 min. ale dalekim wybiegiem niebezpieczeństwo zażegnał bramkarz Gwiazdy. Jednak w 80 min. akcja gości  była już skuteczna i goście trafili celnie po raz 4. Jeszcze w końcówce meczu kolejną udaną interwencją popisał się bramkarz Gwiazdy.

W  najbliższy weekend 2 kolejne sparingi w Sypniewie. W sobotę o godzinie 17.00  mecz z drużyną z Lutówka, a w niedzielę o godz. 12.00 z Taksusem Komierowo.


Znamy terminarz i rywali

  • autor: Michał Fojucik, 2015-07-22 15:21

 

 Kolejka 1 - 22-23 sierpnia

 

 

LKS Kęsowo - Fuks Wielowicz  

Taxus Komierowo - Łokietek Wierzchucin Królewski  

Sokół Nowy Dwór - Gwiazda Sypniewo  

Olimpia Wtelno - Myśliwiec Gostycyn

  TKP Tuchola - Victoria Mąkowarsko  

Tarpan Mrocza - Biomasa Skarpa  

 

 

 Kolejka 2 - 29-30 sierpnia

 

 

Fuks Wielowicz - Biomasa Skarpa

Victoria Mąkowarsko - Tarpan Mrocza  

Myśliwiec Gostycyn - TKP Tuchola  

Gwiazda Sypniewo - Olimpia Wtelno

  Łokietek Wierzchucin Królewski - Sokół Nowy Dwór  

LKS Kęsowo - Taxus Komierowo  

 

 

 Kolejka 3 - 5-6 września

 

 

Taxus Komierowo - Fuks Wielowicz  

Sokół Nowy Dwór - LKS Kęsowo  

Olimpia Wtelno - Łokietek Wierzchucin Królewski  

TKP Tuchola - Gwiazda Sypniewo

Tarpan Mrocza -

Myśliwiec Gostycyn

 

  Biomasa Skarpa - Victoria Mąkowarsko

 

 

 Kolejka 4 - 12-13 września

 

 

Fuks Wielowicz - Victoria Mąkowarsko

  Myśliwiec Gostycyn - Biomasa Skarpa  

Gwiazda Sypniewo - Tarpan Mrocza  

Łokietek Wierzchucin Królewski - TKP Tuchola  

LKS Kęsowo - Olimpia Wtelno  

Taxus Komierowo - Sokół Nowy Dwór  

 

 

 Kolejka 5 - 19-20 września

 

 

Sokół Nowy Dwór - Fuks Wielowicz  

Olimpia Wtelno - Taxus Komierowo  

KP Tuchola - LKS Kęsowo  

Tarpan Mrocza - Łokietek Wierzchucin Królewski

  Biomasa Skarpa - Gwiazda Sypniewo  

Victoria Mąkowarsko - Myśliwiec Gostycyn  

 

 

 Kolejka 6 - 26-27 września

 

 

Fuks Wielowicz - Myśliwiec Gostycyn

  Gwiazda Sypniewo - Victoria Mąkowarsko

  Łokietek Wierzchucin Królewski - Biomasa Skarpa

  LKS Kęsowo - Tarpan Mrocza

  Taxus Komierowo -TKP Tuchola

  Sokół Nowy Dwór - Olimpia Wtelno  

 

 

 Kolejka 7 - 3-4 października

 

 

Olimpia Wtelno - Fuks Wielowicz

  TKP Tuchola - Sokół Nowy Dwór

  Tarpan Mrocza - Taxus Komierowo  

Biomasa Skarpa - LKS Kęsowo  

Victoria Mąkowarsko - Łokietek Wierzchucin Królewski

  Myśliwiec Gostycyn - Gwiazda Sypniewo  

 

 

 Kolejka 8 - 10-11 października

 

 

Fuks Wielowicz - Gwiazda Sypniewo  

Łokietek Wierzchucin Królewski - Myśliwiec Gostycyn

  LKS Kęsowo - Victoria Mąkowarsko  

Taxus Komierowo - Biomasa Skarpa  

Sokół Nowy Dwór - Tarpan Mrocza  

Olimpia Wtelno - TKP Tuchola  

 

 

 Kolejka 9 - 17-18 października

 

 

TKP Tuchola - Fuks Wielowicz  

Tarpan Mrocza - Olimpia Wtelno

  Biomasa Skarpa - Sokół Nowy Dwór  

Victoria Mąkowarsko - Taxus Komierowo 

  Myśliwiec Gostycyn - LKS Kęsowo  

Gwiazda Sypniewo - Łokietek Wierzchucin Królewski  

 

 

 Kolejka 10 - 24-25 października

 

 

Fuks Wielowicz - Łokietek Wierzchucin Królewski

  LKS Kęsowo - Gwiazda Sypniewo

  Taxus Komierowo - Myśliwiec Gostycyn

  Sokół Nowy Dwór - Victoria Mąkowarsko

  Olimpia Wtelno - Biomasa Skarpa  

TKP Tuchola - Tarpan Mrocza  

 

 

 Kolejka 11 - 7-8 listopada

 

 

Tarpan Mrocza - Fuks Wielowicz  

Biomasa Skarpa - TKP Tuchola  

Victoria Mąkowarsko - Olimpia Wtelno

  Myśliwiec Gostycyn - Sokół Nowy Dwór

  Gwiazda Sypniewo - Taxus Komierowo

  Łokietek Wierzchucin Królewski - LKS Kęsowo

 


Podsumowanie sezonu 2014/15 w grupie I , klasy B z...

  • autor: mentros, 2015-07-07 00:31

 

 

 

W sezonach przed awansem do A klasy przed 9 laty Gwiazda zawsze była w czołówce tabeli klasy B. Po spadku z A klasy, tylko jeden sezon można zaliczyć do udanych. Pozostałe były nieudane, nawet ten niedawno zakończony, w którym Gwiazda zajęła 7 miejsce na 13 drużyn., bo przed sezonem oczekiwania były wieksze.

Zdecydowanym kandydatem do awansu była drużyna KS Kawle, złożona z byłych IV ligowców, i tak też się stało. Już pierwszym meczu w rundzie jesiennej, który KS Kawle rozgrywał w Sypniewie, zawodnicy tej drużyny mówili, że idą na awans, bo jak najszybciej chcą spotkać się z sępoleńską Krajną, w której nieco wcześniej większość tych zawodników grała. Dodawali jednak, że jeśli Krajna spadnie z A klasy, to oni poczekają na nich w klsie B. A jak się stało, widać po ostatecznym układzie tabel – chociaż o „mały figiel” drużyny te rozminęłyby się, bo Krajna „przędła” cieńko. Lider „odsadził” wszystkie pozostałe drużyny aż o 14 punktów i awans zapwenił sobie na kilka kolejek przed końcem sezonu. Lider zdobył 61 punktów, wygrał 20 meczów, zremisował 1 i przegrał tylko 3. Strzelił najwięcej bramek  (88) i stracił najmniej (25). – czyli średnio na 1 mecz tracił 1 bramkę. Z tych 25 straconych bramek  aż 6  drużyna KS Kawle straciła w meczach z Gwiazdą. A więc prawie 25% bramek „awansowiczom” strzeliła drużyna  sypniewska. Gwiazda z KS Kawle przegrała 2 razy: w Sypniewie 2:4, oraz w Kawlach 4:6 , chociaż zwycięskie bramki dla KS Kawle padały po wyrównanych pojedynkach w ostatnich minutach meczów. W meczu w Kawlach Gwiazda straciła aż 3 bramki z rzutów karnych, gdyby nie to, wynik mógł być korzystniejszy dla Gwiazdy. Dodać trzeba, ze drużynie z Kawli żadna drużyna na jej boisku nie strzeliła 4 bramek w jednym meczu ligowym. Jeśli dodam, że w całym sezonie Kawle straciły tylko 10 bramek na własnym boisku, to wyczyn drużyny sypniewskiej jest naprawdę imponujący.

Drugie miejsce daleko za liderem dla Gryfa II z Sicienka.  Gryf II zdobył 47. punktów, wygrał  15 meczów, zremisował 2 i przegrał 7 . Strzelił 61 bramek, a stracił 52. Gryf II grał troche w kratkę. Pewnie zależało to od ilości zawodników, którzy mogli grać w rezerwach z pierwszej drużyny.

Z Gryfem II Sicienko Gwiazda przegrała jesienią na wyjeździe gładko1:5, by w rewanżu wiosną wygrać w Sypniewie również gładko 5:1. Mam mieszane uczucia co do drugich drużyn, w których mogą występować zawodnicy z pierwszego składu, to trochę daje im „fory”.

 Trzecie miejsce dla Łokietka z Wirzchucina Królewskiego. Łokietek zdobył również 47 punktów, wygrał 15 meczów, zremisował 2 i przegrał 7 . Strzelił 57 bramek, a stracił mało, tylko 28. Z Łokietkiem jesienią Gwiazda przegrała na wyjeździe nieznacznie po wyrównanym meczu 1:2, by wiosną u siebie przegrać aż 0:4. Łokietek stracił najmniej bramek w meczach wyjazdowych – tylko 11.

Czwarte miejsce dla Biomasy Skarpa. Biomasa zdobyła 41 punktów, wygrała  13 meczów, zremisowała 2 i przegrała 9 . Strzeliła 49 bramek i straciła 44.

Z Biomasą Skarpa Gwiazda wygrała w Sypniewie 1:0. Był to 4 mecz w Sypniewie w rundzie jesiennej i dopiero pierwsza wygrana na własnym boisku w tej rundzie. Wiosną w Skarpie wygrała Biomasa 4:2.

Miejsce 5 dla Fuksa z Wielowicza. Fuks zdobył 41 również  punktów, wygrał  13 meczów, zremisował 2 i przegrał 9. Strzelił dużo, bo aż 77 bramek, a stracił 54.

Z grającym bardzo udanie jesienią Fuksem, Gwiazda przegrała u siebie 2:4. Zimą w turnieju halowym Fuks stracił swojego superstrzelca i wiosną nie była to już ta sama drużyna. W rewanżu w Wielowiczu Gwiazda zremisowała 3:3.

Miejsce 6 dla TKP Tuchola. TKP zdobył 37 punktów, wygrał  11 meczów, zremisował 4 i przegrał 9 . Strzelił 48 bramek i stracił 47.

TKP który z sezonu na sezon gra co raz lepiej, kiedy przyjechał jesienią do Sypniewa był liderem i zremisował 1:1. Wiosną też nie odpuszczał, ale w Tucholi lepszą była Gwiazda i wygrała 1:0 strzelając bramkę  z rzutu karnego w ostatniej minucie meczu.

Gwiazda Sypniewo idealnie w środku tabeli - 7 z góry i 7 z dołu. 32 zdobyte punkty, ale niestety ujemny stosunek bramek, na 46 strzelonych, aż 58 straconych Te 46 bramek strzelali: E. Wilczek – 10, M. Poznań – 6, P. Koniec i  F. Fertykowski po 5, J. Wiepszkowski i W. Łański po 4, T. Guzy i Krystian Draber po 3, oraz J. Cieślik, Michał Nowak, Ł. Brząkała, K. Ruta, D. Gortych, P. Szyling po 1. Gwiazda na 24 mecze wygrała 9, zremisowała 5 i przegrała 10 . Na 12 meczów rozgrywanych w Sypniewie Gwiazda przegrała aż 4, zremisowała 3 i wygrała tylko 5. – to zdecydowanie za słaby bilans własnego boiska (bramki 22:25). Bilans meczów wyjazdowych to 6 przegranych , 2 remisy 4 zwycięstwa (bramki 24:33) A więc w meczach wyjazdowych Gwiazda strzeliła więcej bramek niż w Sypniewie.

Na miejscu 8 Olimpia Wtelno. Olimpia zdobyła 27 punktów, wygrała  8 meczów, zremisowała 3  i przegrała 13. Strzeliła 41bramek i straciła tyle co Gwiazda – czyli 58.

Na mecz do Wtelna jesienią Gwiazda pojechała w „10” i z konieczności zagrać musiał w bramce trener K. Dropinski, który bronił jak za dawnych lat i zachował czyste konto, a etatowy bramkarz Gwiazdy J. Cieślik zagrał w ataku i strzelił zwycięską bramkę. W wiosennym rewanżu w Sypniewie ponownie 1:0 wygrała Gwiazda.

9 miejsce dla Victorii z Mąkowarska. Victoria zdobyła 26 punktów, wygrała  7 meczów, zremisowała 5 i przegrała 12 . Strzeliła 24 bramki, a więc zdecydowanie najmniej z wszystkich druzyn tej grupy i straciła 47.

Z Victorią Gwiazda zremisowała u siebie 1:1, by przegrać wiosną 0:2 w meczu, w którym na długi okres straciła P. Końca. W meczu tym mocno przeszkadzał sędzia, który widział nie to co trzeba, a brutalnie grający gospodarze mocno skopali kilku zawodników Gwiazdy.

10 miejsce dla Sokoła Nowy Dwór. Sokół zdobył 25 punktów, wygrał  8 meczów, zremisował 1 i przegrał aż 15- czyli najwięcej z wszystkich drużyn tej grupy . Strzelił 40 bramek, a stracił 60.

Z Sokołem Nowy Dwór jesienią po emocjonującym pojedynku wygrała Gwiazda 4:3. Wiosną w Nowym Dworze ponownie było emocjonująco mimo, że gospodarze grali w „10”, ale ponownie lepsi sypniewianie, którzy wygrali 3:2.

11 miejsce dla Myśliwca z Gostycyna. Myśliwiec zdobył 24 punkty (z tego 23 wiosną), wygrał  7 meczów, zremisował 3 i przegrał 14 . Strzelił 47 bramek, a stracił 55.

Z słabo grającą jesienią drużyną z Gostycyna Gwiazda wygrała 2:0. Jesień Myśliwiec kończył tylko z 1 punktem zdobytym w ostatnim jesiennym meczu. Wiosną odrodzona drużyna Myśliwca, która była rewelacją tej rundy, była faworytem rewanżu. Kibice odgrażali się, że będzie dużo dla nich, tymczasem wygrała Gwiazda 3:2 i dzięki tej wygranej na 1 rundę przed końcem sezonu sypniewianie zapewnili sobie 7 miejsce w tabeli, a kibice z Gostycyna (nie wszyscy) zachowali się bardzo niekulturalnie w trakcie i po meczu.

Miejsce 12 dla LKS Kęsowo. LKS Kęsowo zdobył 20 punktów, wygrał  5 meczów, zremisował 5 i przegrał 14 . Strzelił 39. bramek, a stracił 62.

Gwieździe jeszcze nigdy nie udało się wygrać na wyjeździe z LKS Kęsowo. W rundzie jesiennej Gwiazda prowadziła 3:2, ale w ostatnich minutach „złapała” rzut karny i skończyło się remisem 3:3. W rewanżu wiosną w Sypniewie słabo grająca w tym sezonie drużyna z Kęsowa rozbiła grającą w mocno osłabionym w tym meczu składzie Gwiazdę 5:1.

Ostatnie 13 miejsce dla Taksusa Komierowo. Taksus zdobył również 20 punktów ale w bezpośrednich pojedynkach z drużyną z Kęsowa był gorszy. Taksus wygrał  5 meczów, zremisował 5 i przegrał 14 . Strzelił 42 bramki, a stracił aż 69 – czyli najwięcej z wszystkich drużyn.

Z Taksusem Gwiazda przegrała jesienią w Komierowie 2:4 w meczu, w którym była zdecydowanie lepszą drużyną , ale nie potrafiła wykorzystać swoich sytuacji bramkowych. W wiosennym rewanżu w Sypniewie długo prowadziła Gwiazda 2:1, jednak na chwilę przed koncem meczu dała strzelić sobie bramkę i było 2:2. A więc słabiutki w tym sezonie Taksus urwał Gwieździe aż 4 punkty.

A kto z kim zagra i kto komu dokopie, już niedługo -  w końcówce sierpnia rozpocznie się kolejny sezon i znowu kolejne emocje i nadzieje.

 

 


Podsumowanie sezonu 2014/15 Gwiazdy Sypniewo

  • autor: mentros, 2015-06-25 23:08

 

Rozpoczęło się od mocno nieudanego okresu przygotowawczego.

Gwiazda przegrała wszystkie 5 sparingów.

LZS Płocicz

2:3

KS Kawle

2:6

Grom Więcbork

1:10

Jedność Zakrzewo

1:7

KS Obkas

2:3

 

Sezon ligowy też nie zaczął się optymistycznie, bo pierwsza wygrana była dopiero w 6 meczu, a Gwiazda w całej rundzie zdobyła tylko 15 punktów i zajmowała dopiero 10 miejsce na 13 drużyn.

KS Kawle

2:4

Gryf II Sicienko

1:5

Victoria Mąkowarsko

1:1

Taksus Komierowo

2:4

Fuks Wielowicz

2:4

Oimpia Wtelno

1:0

Biomasa Skarpa

1:0

LKS Kęsowo

3:3

TKP Tuchola

1:1

Łokietek Wierzchucin Król.

1:2

Sokół Nowy Dwór

4:3

Myśliwiec Gostycyn

2:0

 

W okresie zimowo wiosennym odbyły się w nowej sali gimnastycznej w Sypniewie I Halowe Mistrzostwa Gminy Więcbork o puchary burmistrza Więcborka, w których na przestrzeni 2 miesięcy Gwiazda nie przegrała żadnego meczu i na jedną kolejkę przed końcem rozgrywek zapewniła sobie I miejsce. V-ce królem strzelców został Emilian Wilczek.

Innym ważnym wydarzeniem zimy było Walne Zebranie Sprawozdawczo Wyborcze, które wprowadziło dużo zmian w składzie Zarządu. Prezesem został Zdzisław Wiese, v-ce prezesami: Marek Brząkała i Emilian Wilczek, sekretarzem Łukasz Brząkała, skarbnikiem Tomasz Guzy, gospodarzem Stanisław Kuich a członkiem zarządu Henryk Koszarski.

Wiosenny okres przygotowawczy był lepszy od jesiennego. 1 wygrana , 3 remisy i 2 porażki

Time Lubcza

2:2

LZS Piaseczno

1:2

Sosenka Sośno

1:1

LZS Lutówko

3:0

Grom Więcbork

1:2

Taksus Komierowo

3:3

 

Runda wiosenna w rozgrywkach ligowych rozpoczęła się lepiej od jesiennej i tak było do końca, chociaż kilka meczów Gwiazda nie wygrała na własne życzenie. Ale ogólnie Gwiazda zdobyła więcej punktów wiosną niż jesienią.

KS Kawle

4:6

Gryf II Sicienko

5:1

Victoria Mąkowarsko

0:2

Taksus Komierowo

2:2

Fuks Wielowicz

3:3

Olimpia Wtelno

1:0

Biomasa Skarpa

2:4

LKS Kęsowo

1:5

TKP Tuchola

1:0

Łokietek Wierzchucin Król

0:4

Sokół  Nowy Dwór

3:2

Myśliwiec Gostycyn

3:2

 

Ostatecznie Gwiazda Sypniewo trenowana przez Krzysztofa Dropinskiego idealnie w środku tabeli - 7 z góry i 7 z dołu. 32 zdobyte punkty, ale niestety ujemny stosunek bramek – 46 strzelonych i aż 58 straconych Te 46 bramek strzelali: E. Wilczek – 10, M. Poznań – 6, P. Koniec i  F. Fertykowski po 5, J. Wiepszkowski i W. Łański po 4, T. Guzy i Krystian Draber po 3, oraz J. Cieślik, Michał Nowak, Ł. Brząkała, K. Ruta, D. Gortych, P. Szyling po 1. Gwiazda na 24 mecze wygrała 9, zremisowała 5 i przegrała 10 . Na 12 meczów rozgrywanych w Sypniewie Gwiazda przegrała aż 4, zremisowała 3 i wygrała tylko 5. – to zdecydowanie za słaby bilans własnego boiska (bramki 22:25). Bilans meczów wyjazdowych to 6 przegranych , 2 remisy 4 zwycięstwa (bramki 24:33) A więc w meczach wyjazdowych Gwiazda strzeliła więcej bramek niż w Sypniewie. Jeśli do strzelonych bramek w meczach ligowych dodamy bramki strzelone w meczach sparingowych okaże się, że Królem Strzelców sezonu 2014/15 został Emilian Wilczek – 13 bramek, na drugim miejscu Patryk Koniec  9 bramek, trzeci Marcin Poznań również 9 bramek, jednak Marcin rozegrał więcej meczów niż Patryk. Na 4 miejscu Filip Fertykowski 7 bramek. Po 5 trafień zaliczyli Jam Wiepszkowski i Krystian Draber. 4 celne trafienia zaliczyli Tomek Guzy i Wojtek Łański. Łącznie na listę strzelców wpisało się 15 zawodników. Gwiazda strzeliła w całym sezonie 65 bramek. Gdzie te czasy, kiedy Gwiazda w sezonie zdobywała ponad 130 bramek, a król strzelców 50.

Ważnym wydarzeniem w sezonie było strzelenie przez Jana Wiepszkowskiego 100 bramki dla Gwiazdy – Jan jest 3 zawodnikiem w historii, który zdobył więcej niż 100 bramek dla sypniewskiej drużyny. Ale to nie było największe osiągnięcie Jana Wiepszkowskiego. W ostatnim meczu ligowym, Jan rozegrał swój 400 mecz w barwach Gwiazdy. Inni daleko za nim. M. Poznań i K. Sobek rozegrali niedawno swoje 150 mecze.

Drużyna młodzików trenowana przez Rene Wrzesińskiego całkiem nieźle, bo na miejscu 4 (21 zdobytych punktów, bramki 24:21). Za młodymi Gwiazdkami – Krajna Sępólno, Grom Więcbork , Victoria Koronowo i TKP Tuchola.

Drużyna orlików trenowana od wiosny przez Krzysztofa Manowskiego, złożona w większości z zawodników dużo młodszych od swoich rówieśników z ligi, została zgłoszona do rozgrywek na prośbę rodziców, którzy częściowo finansowali zabawę swoich pociech - niestety sezon zakończyła na ostatnim miejscu. Młodym adeptom piłki nożnej nie udało się wygrać, ani zremisować żadnego meczu. Mimo niepowodzeń w rozgrywkach ligowych pochwalić trzeba tych młodych ludzi za zaangażowanie w treningach, Na treningu zawsze jest całkiem spora, jak na Sypniewo grupa młodzieży, która ćwiczy zawzięcie.

Niedawno skończył się sezon 2014/15, a już niedługo , bo w końcu sierpnia rusz kolejny i znowu kolejne emocje i oczekiwania, że może tym razem będzie lepiej,


Udana końcówka sezonu

  • autor: mentros, 2015-06-14 22:38

 

Jesienią w Sypniewie Gwiazda wygrała ze słabym wtedy Myśliwcem 2:0. Wiosną Myśliwiec robił furorę i poza małym falstartem na początku rundy wiosennej ogrywa po kolei wszystkich konkurentów.  Gwiazda chcąc pozostać w środkowych rejonach tabeli nie mogła pozwolić sobie na stratę punktów.

I punktów nie straciła. Dzieki temu runda wiosenna okazała się lepszą od jesiennej. Ale emocji w ostatnim pojedynku w sezonie nie zabrakło.

Myśliwiec Gostycyn – Gwiazda 2:3 (2:1)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, F. Kukawski, W. Łański, T. Guzy, M. Pankau, J. Wiepszkowski  (50-A. Lewiński), M. Poznań, Kamil Draber, K. Ruta, E. Wilczek (60 – P. Koniec)

3 min. – bramkarz gospodarzy szybszy od napastników Gwiazdy,

4 – obrońcy Gwiazdy blokują strzał napastnika gospodarzy,

5 – po rzucie rożnym strzał głową E. Wilczka ląduje na poprzeczce bramki Myśliwca,

7 – zadrżały serca sypniewian, bo sędzia główny wskazał na rzut karny dla gospodarzy, na szczęście wcześniej boczny sygnalizował pozycję spaloną zawodnika Myśliwca,

12 -  za słaby strzał K. Ruty i piłkę łapie bramkarz drużyny Gostycyna,

14 – silny strzał napastnika Myśliwca szybuje nad poprzeczką,

15 – strzał głową napastnika gospodarzy w ładnym stylu łapie J. Cieślik,

20 – dośrodkowanie Krystiana Drabera trafiło na głowę M. Poznania, jednak jego strzał blokuje obrońca, piłka ponownie trafia do M. Poznania i ten w dość ekwilibrystyczny sposób kieruje nogą piłkę do bramki gospodarzy,

Gospodarze, nieco zaskoczeni,  rzucają się do odrabiania straty.

26 – 200 % szansa bramkowa gospodarzy. 2 zawodników Myśliwca przed pustą bramką Gwiazdi i … po strzale z 5 m. piłka nie wpada do bramki Gwiazdy,

28 – kolejny silny strzał napastnika gospodarzy, ale niecelny,

30 – kolejna „100” gospodarzy – zawodnik Myśliwca „sam na sam” z bramkarzem Gwiazdy, który skraca kąt, a zawodnik gospodarzy strzela obok,

33 – bombardowanie bramki Gwiazdy, obrońcy wybilają za słabo, ale napastnik Myśliwca strzela obok,

38 – kolejny silny strzał w stronę bramki Gwiazdy, na szczęście niecelny.

Niestety w ostatnich minutach I połowy Gwiazda przypomniała sobie o tradycji, której stało się zadość.

41 – po faulu na zawodniku gospodarzy nikt z sypniewian nie przypilnował piłki, a gospodarze nie czekając na gwizdek sędziegoszybko wybili piłkę i zrobiło się 1:1,

Gospodarze poszli za ciosem i mocno przycisnęli.

42 – silny strzał, na szczęście nad poprzeczką bramki Gwiazdy,

44 – kolejny silny strzał szybuje nad poprzeczką Gwiazdy,

45 – Sędzia już podnosił gwizdek do zakończena I połowi i wtedy silne dośrodkowanie na pole karne Gwiazdy trafiło na nogę ich napastnika i ten wpakował piłkę do bramki Gwiazdy po raz drugi.

Po przerwie gospodarze dalej dążyli do strzelenia kolejnych bramek, których nieco więcej zaplanowali przed meczem bardzo niekulturalni (delikatne określenie) kibice z Gostycyna.

50 – strzał napastnika gospodarzy minimalnie obok bramki Gwiazdy.

57 – 2 razy „gorąco” było pod bramką Gwiazdy,

59 – po kolejnej akcji gospodarzy 2 razy skutecznie interweniuje bramkarz Gwiazdy - J. Cieślik,

60 – boisko opuścić musi, mocno skopany nieco wcześniej E. Wilczek,

64 – popychany w polu karnym gospodarzy W. Łański, jednak sędzia nie odważył się zagwizdać na rzut karny,

65 – zawodnik gospodarzy łapie drugą żółtą kartkę i drużyna z Gostycyna musi grać w 10,

71 – po dość długim okresie przewagi gospodarzy, kontra Gwiazdy i T. Guzy z ostrego kąta strzela silnie i piłka wpada do bramki gospodarzy na 2:2,

75 – strzał zawodnika gospodarzy minimalnie nad poprzeczką,

80 – dwóch zawodników gospodarzy przed bramkarzem Gwiazdy, jednak ten okazuję się szybszy i pierwszy dobiega do piłki,

83 – gospodarze z niedowarzaniem spoglądają po sobie po akcji sprzed kilku sekund. T. Guzy podaje do W. Łańskiego i ten ostatni trafia celnie.

Do konca meczu Myśliwiec atakował jednak Gwiazda nie dała sibie wydrzeć już wygranej.

Na koniec muszę „odszczekać” to, co napisałem przed 2 tygodniami, że nie wierzę w to, aby Gwiazda w ostatnich 2 meczach wyjazdowych zdobyła 4 punkty i wyrównała bilans punktowy z jesieni. Okazało się, że zainkasowali nie 4, a aż 6 punktów, umacniając się w środkowych rejonach tabeli.

Mecz ten był niezwykle ważny dla Jana Wiepszkowskiego, który rozgrywał swój 400 mecz w drużynie Gwiazdy Sypniewo. Jan wyśróbował rekord w ilości występów niezwykle wysoko i komukolwiek będzie trudno go doścignąć. Z grających zawodników kolejny jest daleko, daleko za nim. A przecież przed Janem jeszcze – mamy nadzieję  - ładnych kilka lat gry. Gratulacje Janie. Uroczystość z tej okazji najprawdopodobniej 4 lipca w godzinach popołudniowych na boisku w Sypniewie.

Był to ostatni mecz Gwiazdy w tym sezonie. W ostatniej kolejce z uwagi na nieparzystą ilość drużyn w grupie  Gwiazda pauzuje. Ostateczne miejsce sypniewian w tabeli nie ulegnie jednak zmianie, bo konkurenci do 7 miejsca w ostatnie kolejce pogubili punkty i już nic miejsca w tabeli końcowej Gwiazdy nie zmieni. Już dzisiaj można powiedzieć, że było to udane zakończenie sezonu. Chociaż oczekiwania na początku sezonu były zdecydowanie wyższe. Za tydzień szersze pisemne podsumowanie sezonu z perspektywy Gwiazdy.

 

Udany mecz młodzików. Gwiazda- Zawisza II Bydgoszcz 1:1...

  • autor: mentros, 2015-06-14 08:56

 

Jeśli do Sypniewa przyjeżdża lider grupy pierwszej w rozgrywkach młodzików, który nie przegrał jeszcze żadnego meczu, nawet jeśli jest to druga drużyna młodzików Zawiszy Bydgoszcz, należy spodziewać się dobrego futbolu  ze strony gości. Tymczasem drużyna z małego Sypniewa, gdzie trudno skompletować jedną drużynę młodzieżową z dwóch roczników, o mały włos w sobotnie przedpołudnie, wygrałaby z bydgoską  ‘Zetką”. Do przerwy goście co prawda prowadzili 1:0, jednak „Gwiazdki” w 2 połowie prowadziły równorzędną grę, a na 10 min. przed końcem meczu, po składnej akcji całego zespołu zdołali wyrównać. Strzelcem bramki był jeden z najmłodszych w drużynie – Marcin Sieg.

 


Na wyjeździe zdecydowanie lepiej niż u siebie

  • autor: mentros, 2015-06-14 08:56

 

W rundzie jesiennej w Sypniewie Gwiazda prowadziła już 4:1 z Sokołem, ale wystarczyły 2 kontry gości i zrobiło się 4:3. Ostatnie pół godziny meczu Gwiazda broniła wygranej i obroniła. Pod koniec sezonu przed meczem obie drużyny miały zbliżony bilans punktowy. Wygrana którejkolwiek drużyny gwarantowała jej utrzymanie w środkowych rejonach tabeli. Po meczu w lepszej sytuacji Gwiazda, która dalej na 7 miejscu.

Sokół Nowy Dwór – Gwiazda 2:3 (1:0)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, F. Kukawski, F, Fertykowski, T. Guzy, M. Pankau (63-A. Lewiński), M. Poznań, Kamil Draber, Krystian Draber, K. Ruta, Michał Nowak.

Mecz obfitował w dużo emocjonujących momentów. Gospodarze skompletowali tylko 10 zawodników do gry.

2 min. bramkarz gospodarzy u ułamek sekundy szybszy od K. Ruty.

3 min. po rzucie rożnym J. Cieślik ubiegl napastnika gospodarzy .

6. min. Ł. Brząkała blokuje głową silny strzał zawodnika „Sokoła”.

13 min. w 100% sytuacji M. Pankau trafił w bramkarza.

15 min. po błędzie obroncy Gwiazdy gospodarze strzelają celnie. Gwiazda traci bramkę.

24 min. silną „bombę” piąstkuje J. Cieślik, kolejną bombę blokuje Ł. Brząkała.

28 min. bombardowanie bramki gospodarzy ostatni strzał Krystiana Drabera minimalnie nad poprzeczką.

36 min. silny strzał Krystiana Drabera blokują obrońcy.

37 min. nieporozumienie obrońców Gwiazdy, zawodnik gospodarzy strzelał do pustej bramki, gospodarze podnoszą ręce do góry , ale podkręcona piłka odbiła się od słupka i wyszła w pole.

40 min. brutalnie faulowany T. Guzy, który już do końca pierwszej połowy nie pokazał się na boisku.

Zaraz po przerwie w 46 min. K. Ruta w dogodnej sytuacji strzela obok.

55 min. W. Łański strzela wyrównującą bramkę, rehabilitując się za „kiks” z pierwszej połowy.

60 min. Gwiazdę ratuje poprzeczka.

62 min w dogodnej pozycji K. Ruta i Gwiazda prowadzi 2:1.

65 min. Artur Lewiński, który wszedł przed chwilą na boisko, precyzyjne dośrodkował w pole karne, gdzie na piłkę czekał już F. Fertykowski i Gwiazda prowadziła 3:1.

67 min. wystarczyła chwila nieuwagi i gospodarze strzelili bramkę kontaktową.

76 min. do pustej już bramki Gwiazdy kierowała się piłka, gospodarze po raz kolejny podnoszą ręce do góry, ale …. w ostatnim momencie znalazł się przed nią Ł. Brząkała i zażegnał niebezpieczeństwo.

79 min. oblężenie bramki Gwiazdy piłka odbijała się od kilku zawodników, ale bez konsekwencji.

87 min. gospodarze zaliczają czerwony kartonik i grają w „9”, ale nie odpuszczają.

Doliczony czas gry i udana interwencja J, Cieślika. Za chwilę sędzia zagwizdał po raz ostatni w tym meczu.

W najbliższą niedzielę wyjazd na ostatni w tym sezonie mecz do bardzo silnego w rundzie wiosennej Mysliwca Gostycyn. Drużyna z Gostycyna zaznała goryczy porażki tylko w 2 pierwszych meczach wiosennych. A wiec o punkty będzie tam bardzo trudno, ale nadzieja, że Gwiazda zagra wreszcie na koniec sezonu w optymalnym składzie.


Znowu do tyłu u siebie

  • autor: mentros, 2015-05-31 22:28

 

Jesienią Gwiazda po wyrównanym pojedynku przegrała minimalnie (1:2) w Wierzchucinie Królewskim.  Drużyna gości to czołowka tej grupy rozgrywkowej, aktualny v–ce lider. Statystyki przedmeczowe zdecydowanie na korzyść gości, którzy w tym sezonie wygrali 13 razy a Gwiazda tylko 7. To wydaje się już nudne pisać, że znowu nie było pełnego składu, ale taka jest rzeczywistość. Mimo, że w Gwieździe ponownie nie mogli zagrać wszyscy czołowi zawodnicy (Kamil Draber, Wiepszkowski, Łański, Koniec, a Wilczek grał z kontuzją) zapowiadało się na ciekawe widowisko, szczególnie po tym co Gwiazda pokazała tydzień wcześniej w Tucholi.

Ale mecz meczowi nierówny  i Gwazda kolejny raz pokazała, że nie potrafi grać na „własnych śmieciach”.

Gwiazda – Łokietek Wierzchucin Król. 0:4 (0:1)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, F. Kukawski, F, Fertykowski, T. Guzy, M. Poznań, A. Lewiński  (46- K. Gwóźdź), M. Poznań, S. Brączyk, Krystian Draber, K. Ruta.

Już pierwsze dwie akcje gości „zapachniały” bramką dla nich. W 10 min goście rozkulali nieszczelną obronę Gwiazdy i wyszli na prowadzenie. Do przerwy więcej z gry mieli goście ale wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie wydawało się, że to Gwiazda będzie dominować, ale w 10 min po przerwie goście skontrowali i było 0:2. Do 75 min. 2 szanse miała Gwiazda, ale skończyło się na szansach. Do 75 min. trwał wyrównany pojedynek, ale wtedy w ciągu 2 minut goście strzelili kolekne 2 bramki, a na dodatek Gwiazda straciła E. Wilczka, który zobaczył czerwoną kartkę, za tzw.faul „ratunkowy”.

Było to ostatnie w tym sezonie spotkanie ligowe w Sypniewie. Zanosi się na to, że będzie to runda słabsza od jesiennej, bo trudno sobie wyobrazić, że w ostatnich 2 meczach wyjazdowych Gwiazda zdobędzie 4 punkty.

 W najbliższą niedzielę wyjazd do Sokoła Nowy Dwór i na ostatni pojedynek wyjazd do niezwykle groźnego w rundzie wiosennej Myśliwca Gostycyn.


Archiwum aktualności


Mecz , 01:00

Najbliższe spotkanie

GWIAZDA SYPNIEWOGrom Więcbork
mecz towarzyski
GWIAZDA SYPNIEWO   Grom Więcbork
2015-08-09, 18:00:00

Reklama

Ostatnie spotkanie

GWIAZDA SYPNIEWOTaxus Komierowo
GWIAZDA SYPNIEWO 1:0 Taxus Komierowo
2015-08-02, 12:00:00
     
mecz towarzyski
oceny zawodników »

Kontakty

Polecamy

Sponsorzy:

 

 Nasz baner:

click to zoom

Partnerzy: