Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Wyniki

Ostatnia kolejka 22
Sokół Nowy Dwór 1:1 LZS Piaseczno
LZS Skarpa 2:6 Łokietek Wierzchucin Królewski
GROM II Więcbork 0:3 Taxus Komierowo
LKS Kęsowo 3:4 Tarpan Mrocza
Victoria Mąkowarsko 1:5 Fuks Wielowicz
TKP Tuchola 2:8 GWIAZDA SYPNIEWO

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 23

Statystyki drużyny

Kalendarium

26

06-2017

pon.

27

06-2017

wtorek

28

06-2017

środa

29

06-2017

czwartek

30

06-2017

piątek

01

07-2017

sobota

02

07-2017

niedziela

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 290, wczoraj: 72
ogółem: 972 886

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

Kolejny raz pytanie: dlaczego to przebudzenie tak późno?

  • autor: mentros, 2017-06-18 19:23

 

Przed ostatnią rundą sezonu 2016/17 wiadomo już było, kto został mistrzem naszej grupy, wiadomo że nikt nie spadnie, chyba że sam zrezygnuje z kolejnego sezonu. Pozostała tylko walka niektórych drużyn bezpośrednio z sobą sąsiadujących o korzystniejsze miejsca. Gwiazda korespondencyjnie rywalizowała z Grom-em II , ale tylko o miejsca 7-8, bo inne były już poza zasięgiem. Jednak już przed meczem wiadomo było, że Gwiazda może pozwolić sobie na porażkę, bo dzień wcześniej swój ostatni pojedynek „oddał za darmo” Grom II.

 

TKP z Tucholi nie grał w tym sezonie rewelacyjnie, ale atut własnego boiska zawsze dodaje skrzydeł. Jednak te skrzydła nie pomogły i Gwiazda „rozjechała” TKP i zdobyła 3 punkty.

 

TKP Tuchola – Gwiazda 2:8 (1:5)

Trener Marcin Kogut zdecydował, że w ostatnim meczu sezonu wystąpią: Karol Dropinski oraz M. Kogut, Ł. Wiese(68-M. Pankau), K. Kallas (46-W. Łański), M. Poznań, D. Siekierka, , T. Guzy (53- Ł. Oelberg), P. Koniec , K. Pyszka, E. Wilczek, Jarosław Nowak (56 - Krystian Draber)

A do dyspozycji byli jeszcze Krzysztof Dropinski i K. Gwóźdź.

 

Gospodarze ruszyli ostro i już w 1 min. silny strzał ich zawodnika poszybował minimalnie nad poprzeczką.

Kolejne akcje wyglądały następująco:

5 min. Tomek Guzy po podaniu od E. Wilczka otwiera wynik meczu. 1:0 dla Gwiazdy.

7 – 100% sytuacja dla TKP, ale na miejscu młody „Dropsik” - czyli Karol Dropinski.

8 – zawodnik gospodarzy przewraca się w polu karnym, ale sędzia nie dał się nabrać,

9 - „gorąco” pod bramką gospodarzy, kilka strzałów, jednak ostatecznie wybijają obrońcy,

15 – Bramkarz gospodarzy podaje piłkę do Jarka Nowaka, a ten takich sytuacji nie marnuje, strzał z 18 m trafia do siatki,

17 – 100% sytuacja na bramkę dla gospodarzy, ale piłkawzdłuż bramki gwiazdy opuszcza boisko,

19 – rajd Darka Siekierki z własnej połowy i Darek strzela swoją pierwszą bramkę dla Gwiazdy, a 3 w meczu,

21 – gospodarze wykonują rzut wolny z 25 m ale bezpośredni strzał niecelny

22 – zamieszanie pod bramką Gwiazdy i niestety piłka w bramce,

27 – T. Guzy „lobuje”, ale piłka szybuje minimalnie nad poprzeczką,

30 – strzał z daleka E. Wilczka niecelny,

31 – Jarek Nowak wykonuje rzut wolny z 25 m, jednak obrońca kieruje piłkę na rzut rożny. Piłka od M. Poznania trafia na głowę T. Guzego i Gwiazda prowadzi 4:1,

33 – na czystej pozycji E Wilczek, ale w ostatniej chwili uprzedza go obrońca,

36 – E. Wilczek podaje do Jarka Nowaka i 5:1 dla Gwiazdy, a Jarek Nowak do swojego rekordu klubu dorzucił w tym meczu kolejne 2 bramki.

Do przerwy już nic ciekawego się nie wydarzyło.

47 – D. Siekierka podaje do P. Końca, który uprzedza wybiegającego bramkarza i już Gwiazda prowadzi 6:1,

49 – ręka zawodnika Gwiazdy na 16 m. Rzut wolny dla gospodarzy na wprost bramki, jednak piłka szybuje obok,

51 – K. Pyszka podaje do T. Guzego, a ten trafia w tym meczu trzeci raz i świętuje swojego kolejnego hat tricka w karierze, już 7:1 dla Gwiazdy,

56 – Ł. Oelberg strzela minimalnie za wysoko,

60 – rzut wolny za faul na K. Draberze z 16 m wykonuje K. Pyszka i Gwiazda prowadzi 8:1,

Kolejne 15 minut należało jednak do gospodarzy, którzy nie załamywali się tak wysoką porażką.

62 – zawodnik gospodarzy w 100% sytuacji bramkowej, jednak strzał głową w ładnym stylu broni młody „Dropsik”,

64 – ponownie sytuacja bramkowa dla gospodarzy i znowu na posterunku „Dropsik”,

65 – znowu w akcji gospodarze, ale ich zawodnik się „zakiwał” i lepszy obrońca Gwiazdy,

70 – silny strzał gospodarzy, ale młody bramkarz Gwiazdy piąstkuje piłkę nad poprzeczkę,

75 – faulowany zawodnik gospodarzy, rzut karny na bramkę zamieniają gospodarze – 2:8,

76 – silnie strzela Ł. Oelberg, ale trafił w obrońcę,

77 – silne uderzenie K. Pyszki wybija bramkarz,

84 – Krystian Draber strzela minimalnie obok,

88 – Ł. Oelberg silnie, ale piłka szybuje nad poprzeczką.

Podobnie jak przed rokiem Gwiazda w ostatnich 2 meczach zainkasowała komplet punktów.

Dla przypomnienia: w ostatnich 3 sezonach (2013/14, 14/15 i 15/16) Gwiazda zajmowała regularnie miejsca 7 (siódme) i na 7 zakończyła ten sezon po raz czwarty. Czas na lepszy wynik w kolejnym sezonie.

 

Czy było źle? kolejny raz powtórzę: Gwiazda grała nieźle, ma wyrównany skład, ale brak jej skutecznego wykończenia wielu akcji. W prawie każdym meczu marnuje się wiele 100% sytuacji i gdyby tylko minimalnie poprawić skuteczność, miejsce w tabeli byłoby zdecydowanie wyższe. Na pocieszenie przypomnę, że Gwiazda w swojej grupie rozgrywkowej uzyskała najwyższą wygraną (11:0) i była jedyną drużyną, która wygrała „dwucyfrówką”. No i wcześniejsze 3 sezony były na minus w bramkach, a ten sezon wyszedł w bramkach na plus.

 

Ale cóż, kolejny sezon przed nami. Już niedługo springi i od końca sierpnia kolejne nadzieje na lepsze wyniki w nowym sezonie.


Przebudzenie ? Ale dlaczego znowu tak późno

  • autor: mentros, 2017-06-11 09:21

 

 

Kiedy po 30 minutach meczu jesiennego Gwiazda prowadziła w Nowym Dworze 4:0, zawodnicy Sokoła ze zdumieniem spoglądali po sobie, ale była to runda, kiedy Gwiazda tylko raz potknęła się w meczu wyjazdowym. Wiosna dla Gwiazdy była fatalna jeśli chodzi o korzystne wyniki zarówno u siebie jak i na wyjeździe. Liczono, że ostatni mecz w sezonie 2016/17 na boisku w Sypniewie wreszcie będzie udany. I tak się stało. Sokół nie wyciągnął wniosku z meczu jesiennego i dał się zaskoczyć jeszcze bardziej. Chociaż na ich usprawiedliwienie dodać trzeba, że prowadzili otwartą grę, grając od początku meczu w 10-tkę.

 

Gwiazda – Sokół Nowy Dwór 11:0 (5:0)

Trener Marcin Kogut zdecydował, że w 10 meczu rundy rewanżowej wystąpią: Krzysztof Dropinski oraz , M. Kogut, Ł. Wiese, K. Kallas, M. Poznań, D. Siekierka, S. Brączyk, Krystian Draber, T. Guzy (55- Ł. Oelberg), P. Koniec (68-M. Pankau), K. Pyszka

 

Trudno było zdecydować się na tytuł sprawozdania, bo kilka wydarzeń związanych z tym meczem było. Inne propozycje to „Mecz nie wykorzystanych sytuacji”, „Rekordowy wynik w naszej grupie – pierwsza dwucyfrówka”, „ Bramkostrzelni Brączyk i Guzy”.

Po 31 min meczu było podobnie jak jesienią w Nowym Dworze: Gwiazda prowadziła 4:0, a bramki strzelili:

8 min. - T. Guzy, który wykorzystał niezdecydowanie bramkarza i obrońcy gości,

11- S. Brączyk, który ograł bramkarza i miał przed sobą tylko pustą bramkę,

19 – T. Guzy, który wykorzystał precyzyjne podanie od S. Brączyka,

31 – K. Pyszka, po podaniu od P. Końca.

W 44 min. P. Koniec trafił w słupek, w dogodnej sytuacji strzeleckiej został sfaulowany T. Guzy, a rzut karny wykorzystał M. Poznań.

Goście tylko sporadycznie zagrażali bramce Gwiazdy.

Po przerwie spodziewano się bardziej zdecydowanych ataków gości, ale nic takiego nie nastąpiło, bo zaraz po gwizdku sędziego P. Koniec wypatrzył S. Brączyka i było już 6:0.

Dalej na boisku dominowała Gwiazda.

55- T. Guzy po podaniu od P. Końca strzela kolejny raz celnie, kompletując swojego hat tricka,

Później była seria 100% sytuacji dla Gwiazdy. W notatniku sprawozdawcy za okres całego meczu znalazło się aż 11 zapisów „100% sytuacja dla Gwiazdy i ...niestety ” A więc można sobie wyobrazić jaki mógł być wynik meczu i jaką przewagę miała Gwiazda.

W 65 min. ciąg dalszy festiwalu strzeleckiego. S. Brączyk otrzymuje podanie od P. Końca i jest 8:0 i kolejny zawodnik Gwiazdy kompletuje hat tricka. A to nie był jeszcze koniec skutecznego strzelania przez „Sebę”.

W 76 min. goście mieli jedną z bardzo niewielu szans na bramkę honorową, ale ich zawodnik w 100% sytuacji strzelił obok słupka. A w 85 min. Gwiazdę uratowała poprzeczka.

78 min. Na rajd z środka boiska zdecydował się D. Siekierka i miał szansę na oddanie strzału, ale wypatrzył na dogodniejszej pozycji S. Brączyka i już 9:0 dla Gwiazdy.

Za niedługo ponownie w roli głównej S. Brączyk, który po solowej akcji strzela bramkę nr 10.

Gości dobił w 87 min. Krystian Draber strzelając 11 bramkę dla Gwiazdy.

Tak wysoko do tego momentu nie wygrała w tym sezonie w naszej grupie żadna drużyna.

Na ostatni mecz w sezonie Gwiazda wybiera się do Tucholi na spotkanie z TKP i chcąc utrzymać 7 miejsce w tabeli nie może tego meczu przegrać, chyba że potkną się również rezerwy Gromu.

   W sobotę grali również sypniewscy trampkarze, którzy na gorącym terenie więcborskiego Gromu wygrali 1:0 po bramce Błażeja Grabowskiego. Od pewnego czasu sypniewskich trampkarzy trenuje Krzysztof Manowski.



 

 

 


Dobra gra, ale wynik znowu „do tyłu”

  • autor: mentros, 2017-06-04 22:03

 

Kolejny sezon zaliczyć trzeba na straty, ale trzeba walczyć do końca, aby pozostać w środku tabeli. Ale jak tu walczyć jeśli kolejny przeciwnik, to czołówka tej grupy rozgrywkowej. Pojedynki w Skarpie zawsze były ciekawe i emocjonujące. Było i tak tym razem, niestety … po wyrównanym pojedynku:

 

KS Skarpa – Gwiazda 3:1 (0:0)

Trener Marcin Kogut zdecydował, że w 9 meczu rundy rewanżowej wystąpią: Krzysztof Dropinski oraz , M. Kogut, Ł. Wiese, K. Kallas (65-W. Łański), M. Poznań , , D. Siekierka, S. Brączyk (80-Krystian Draber), T. Guzy (60- Jarosław Nowak), P. Koniec (60- Ł. Oelberg), E. Wilczek, K. Pyszka .

 

Działo się dużo. Już w 30 sek. wynik meczu mógł otworzyć zawodnik Gwiazdy T. Guzy, który zakręcił obrońcami, strzelił i trafił w słupek.

3 min. - gospodarze strzelają z daleka ale na posterunku K. Dropinski,

6 – kolejny strzał gospodarzy głową, minimalnie obok,

8 – po rzucie rożnym E. Wilczek strzela głową minimalnie niecelnie,

10 – kolejny strzał Wilczka z dystansu minimalnie niecelny,

18 – seria 4 rzutów rożnych dla gospodarzy, ale czujni obrońcy Gwiazdy. Po 4 „rogu” gospodarze już krzyczeli „jest”, ale piłka trafiła w słupek i opuściła boisko,

22 – z daleka strzela S. Brączyk, ale niecelnie,

30 – po rzucie rożnym strzela głową Ł. Wiese, ale na posterunku bramkarz gospodarzy,

32 – nieporozumienie pomiędzy bramkarzem, a obrońcą Gwiazdy, ale sytuację wyjaśnia M. Kogut,

35 – strzela z daleka K. Pyszka, ale na posterunku bramkarz ze Skarpy. W kontrataku strzelają gospodarze ale „Drops” też nie dał się zaskoczyć,

43 – zamieszanie pod bramką Gwiazdy wyjaśniają obrońcy,

45 – Dropinski broni „na raty” ale skutecznie, w kontrataku bramkarz gospodarzy wybija piłkę przed siebie, ale nie ma nikogo na dobitkę,

 

Do przerwy bezbramkowo.

47 – rykoszet od własnego obrońcy, po strzale zawodnika gospodarzy zaskakuje Dropinskiego i piłka w bramce Gwiazdy,

48 – ponownie szansę na „gola” mają gospodarze ale ich zawodnik w 100% sytuacji strzela obok bramki,

51 – rzut wolny wykonuje M. Poznań, piłka trafia do K. Pyszki, który strzela bramkę wyrównującą,

52 – silny strzał S. Brączyka blokuje w ostatniej chwili obrońca gospodarzy,

53 – po rzucie rożnym, nieobstawiony zawodnik gospodarzy trafia celnie i gospodarze obejmują prowadzenie,

56 – strzał głową E. Wilczka minimalnie niecelny,

57 – z daleka strzela K. Pyszka, niestety tuż obok słupka,

61 – gospodarze z daleka, silnie ale obok,

63- S. Brączyk strzela głową, niestety trafia w poprzeczkę,

70 – silny strzał zawodnika gospodarzy z rzutu wolnego, jednak na posterunku bramkarz Gwiazdy,

80 – niestety nie udało się złapać zawodnika gospodarzy na spalonego i … gospodarze prowadzą 3:1,

82 – Gwiazdę w zamieszaniu pod bramką ratuje poprzeczka,

88 – 100% szansa dla gospodarzy, ale lepszy „Drops”,

90 – akcja J. Nowak – K. Pyszka – piłka w siatce bramki gospodarzy, niestety „boczny” doparzył się spalonego.

 

W najbliższą sobotę o godz. 17.oo Gwiazda w Sypniewie podejmie Sokoła z Nowego Dworu, będzie to ostatni mecz w sezonie na boisku w Sypniewie.


Było dobrze , skończyło się jak prawie zawsze, czyli...

  • autor: mentros, 2017-05-28 08:53

Było dobrze , skończyło się jak prawie zawsze, czyli ….. tradycyjnie

 

Wiadomo już, że nawet gdyby Gwiazda wygrała wszystkie mecze do końca sezonu (?) to i tak runda wiosenna będzie słabsza od jesiennej. Jak na razie, to zwyczajnie Gwieździe „nie idzie”.

 

Taksus Komierowo to drużyna w tym sezonie zdecydowanie słabsza niż w sezonach poprzednich, a że Gwiazda też ma wiosną „doła” więc wynik potyczki był otwarty, bez wskazywania faworyta. Dla przypomnienia – jesienią Gwiazda wygrała w Komierowie 4:1, ale ten wynik pół roku później niczego nie sugerował.

 

Gwiazda – Taksus Komierowo 2:2 (0:0)

 

Trener Marcin Kogut zdecydował, że w 8 meczu rundy rewanżowej wystąpią: Krzysztof Dropinski oraz , M. Kogut, Ł. Wiese (70- Michał Nowak), K. Kallas, M. Poznań , Krystian Draber (60- Ł. Oelberg), D. Siekierka, W. Łański, S. Brączyk (60- Jarosław Nowak), P. Koniec (60 -E. Wilczek) , K. Pyszka .

 

Taksus rozpoczął bardzo energicznie i to jeden z ich zawodników oddał pierwszy strzał w meczu, ale Gwiazda szybko uporządkowała grę i przejęła inicjatywę. Sytuacje bramkowe mieli: K. Draber. D. Siekierka, S. Brączyk, K. Pyszka. W. Łański – niestety albo strzelali niecelnie, albo na posterunku był bramkarz gości. Goście mieli szansę na objęcie prowadzenia w 38 min. ale na szczęście dla Gwiazdy ich zawodnik w dogodnej sytuacji strzelił niecelnie.

 

 

 

Pierwszy kwadrans po przerwie inicjatywa należała do gości. Szybkie 3 zmiany w 60 min. spowodowały, że inicjatywę przejęła Gwiazd i w 70 min. E. Wilczek, który pojawił się na boisku po rocznej przerwie (kontuzja) wyszedł na czystą pozycję i lobem nad bramkarzem otworzył wynik meczu. Za chwilę po rzucie rożnym, kolejny zawodnik, który wszedł z ławki rezerwowych – Michał Nowak podwyższył na 2:0. Wydawało się, że Gwiazda ma już mecz pod kontrolą. Niestety chwila nieuwagi i w 77 min. zawodnik gości strzela bramkę kontaktową. Kiedy było niecałe 5 min. do końca meczu Gwiazda „tradycyjnie” straciła kolejną bramkę i mecz zakończył się wynikiem remisowym.

 

W najbliższą niedzielę wyjazd na godz. 17.oo do Skarpy, która w tym sezonie jest wysoko w tabeli i o kolejne punkty będzie bardzo trudno.


Bezlitosny lider

  • autor: mentros, 2017-05-21 23:34

 

Na ostatnich 11 meczów z drużyną Kęsowa bilans z tą drużyną był ujemny (7 porażek, jeden remis i 3 wygrane – w tym tylko jedna w Kęsowie-Wieszczycach). Kęsowo to aktualny lider naszej grupy, więc zanosiło się na ciężki mecz dla Gwiazdy. Po 12 meczu bilans spotkań nie uległ poprawie dla Sypniewian. A na dodatek Gwiazda poniosła najwyższą w tym sezonie porażkę.

 

LKS Kęsowo – Gwiazda 6:1 (3:0)

Trener Marcin Kogut zdecydował, że w 7 meczu rundy rewanżowej wystąpią: Krzysztof Dropinski (70- Karol Dropinski), oraz , M. Kogut, Ł , Wiese , K. Kallas, M. Poznań , Kamil Draber, D. Siekierka, T. Guzy, W. Łański (60- Jarosław Nowak), P. Koniec (70- Michał Nowak), K. Pyszka .

 

Kęsowo grało prostą piłkę. Długie podania z pomocy w kierunku przedpola karnego Gwiazdy powodowały dużo zamieszania. Już w 7 min. zawodnik gospodarzy „wyłuskał” piłkę, zrobił mały slalom i strzelił nie do obrony. W 15 min było już 2:0. Zawodnik gospodarzy przechytrzył mur Gwiazdy przy wykonywaniu rzutu wolnego w bliskiej odległości od bramki. Zawodnicy z muru podskoczyli, tymczasem strzelający posłał piłkę po murawie i trafił celnie. Gwiazda się odgryzała ale nieskuteczne były strzały P. Końca, K. Drabera (głową) i Ł. Wiese. W 26 min. silny strzał zza pola karnego zaskoczył „Dropsa” i gospodarze trafili po raz 3. W 42 min. silnie i celnie strzelał T. Guzy, ale bramkarz gospodarzy nie dał się zaskoczyć.

W 50 min. po rzucie wolnym Gwiazdę uratowała poprzeczka, ale niestety dobitka była celna. Kolejne 10 min należało do Gwiazdy, ale bez efektu bramkowego. Niecelnie strzelali P. Koniec, K. Draber, M. Poznań i K. Pyszka. Następne 10 min. to bardziej skuteczna gra gospodarzy, w 60 min. rzut wolny z 18 m. i niestety (dla Gwiazdy) piłka po raz 5 i bramce. W 66 min. Gospodarze (na szczęście dla Gwiazdy) trafiają celnie po raz ostatni w tym meczu. Gwiazda próbowała zmniejszyć rozmiary porażki. Strzelali T. T. Guzy, M. Poznań i K. Pyszka – niestety nieskutecznie. W doliczonym czasie gry na czystej pozycji znalazł się Jarek Nowak i został podcięty w polu karnym. Rzut karny wykorzystał M. Poznań i za chwilę sędzia (do którego było kilka zastrzeżeń) zakończył mecz.

W najbliższą sobotę do Sypniewa na godz. 17.oo przyjeżdża Taksus Komierowo.


Historyczna victoria nad Victorią. Aż „do 10 razy...

  • autor: mentros, 2017-05-14 09:26

Victoria z Mąkowarska zawsze była niewygodnym przeciwnikiem. Gwiazda z Victorią potyka się w lidze od sezonu 2012/13 i nie udało się sypniewianom wygrać ani razu. Na 9 meczów Gwiazda przegrała 7 i tylko 2 razy udało się osiągnąć remisowy wynik (w Sypniewie). Po 10 meczu statystyka wygląda trochę lepiej, bo wreszcie jest pierwsza wygrana z tą drużyną.

 

Gwiazda – Victoria Mąkowarsko 3:1 (3:0)

Trener Marcin Kogut zdecydował, że w 6 meczu rundy rewanżowej wystąpią: Krzysztof Dropinski -bramkarz, oraz , M. Kogut, Ł , Wiese , K. Kallas, , M. Poznań , Kamil Draber, D. Siekierka, T. Guzy (58-W. Łański), K. Pyszka , S. Brączyk (70- Jarosław Nowak), P. Koniec.

 

Od początku pierwszej połowy dominowała Gwiazda. W 8 min. Tomek Guzy podał do Łukasza Wiese i było 1:0 dla Gwiazdy. Później niecelnie strzelali T. Guzy, S. Brączyk, K. Pyszka. Na raty strzelał w 26 min. P. Koniec. Najpierw trafił w bramkarza, ale dobitka była już celna. W 27 min. Ł. Wiese złapał się za głowę, bo spudłował minimalnie. Błąd w 32 min. bramkarza gości, który „wypluł” piłkę, wykorzystał Kamil Draber, który głową skierował piłkę do bramki. Goście za chwilę mieli szansę na swoją bramkę ale na ich drodze był „Drops”. Najpierw odbił silny strzał, a dobitkę obronił nogami. W 42 min. po składnej akcji Gwiazdy, piłka ponownie w bramce gości ale niestety, chorągiewka bocznego w górze i główny odgwizduje spalonego.

W przerwie meczu głośno było w szatni gości i … to poskutkowało, bo od początku drugiej połowy to goście byli lepsi. Już w 52 min. „machnął się” jeden z zawodników Gwiazdy i zawodnik gości znalazł się sam na sam z bramkarzem Gwiazdy i sytuacji nie zmarnował. Pierwsze 20 min. drugiej połowy należało do gości, później gra się wyrównała i do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.

W meczu tym po raz 200 między słupkami bramki Gwiazdy wystąpił Krzysztof Dropinski.

Na kolejny mecz Gwiazda wyjeżdża w najbliższy weekend do LKS Kęsowo, gdzie o punkty zawsze było niezwykle trudno.


Gwiazda dalej na minus

  • autor: mentros, 2017-05-07 21:40

 

Wyjazd do Fuksa miał pokazać czy Gwiazda ma kryzys za sobą, czy się on pogłębia. Sprawdziło się to drugie, chociaż trudno mówić o kryzysie, bo Gwiazda mimo porażki zagrała dobry mecz.

 

Fuks Wielowicz – Gwiazda 2:1 (1:1) (7.05.2017)

Skład zespołu: K. Dropinski, M. Kogut, D. Siekierka, A. Kallas, P. Koniec, K. Pyszka, S. Brączyk, M. Poznań, Ł. Wiese, T. Guzy, K. Draber, rezerwowi: J. Nowak, K. Draber, M. Pankau

 

Na prowadzenie w meczu wyszła Gwiazda. Po pięknym rajdzie lewą stroną boiska, M. Poznań ograł obrońcę i sprytnym strzałem trafił celnie do bramki Fuksa. Ale „tradycyjna tradycja” nie opuszcza Gwiazdy i bramka wyrównująca padła „do szatni”, w ostatniej sekundzie pierwszej połowy.

Po przerwie gospodarzom udało się trafić jeden raz. Gwiazda zagrała zadziornie i kilka razy bardzo niebezpiecznie zagroziła gospodarzom. W poprzeczkę trafiali K. Pyszke i Ł. Wiese. Niestety nie udało się Gwieździe zdobyć bramki i kolejny mecz bez wygranej stał się faktem.

Analizując pierwsze 5 rund wiosennych poprzednich sezonów stwierdzić należy, że tegoroczna, to jedna z najsłabiej rozpoczynających się rund wiosennych. Poprzednio wyglądało to tak; w sezonie 2011/12 w 5 meczach Gwiazda zdobyła aż 12 punktów, 2012/13 – 1 punkt, 2013/14 – 4 punkty, 2014/15 – 5 punktów, 2015/16 – 9 punktów. A więc jest nad czym myśleć, bo drużyny z końcówki tabeli już zaczynają się zbliżać.

W najbliższy weekend do Sypniewa przyjeżdża Victoria z Mąkowarska, która w tabeli depcze po piętach Gwieździe. Czas, aby od niej odskoczyć na bezpieczną odległość. Mecz w sobotę o godzinie 17.00


Czwarty mecz i Gwiazda dalej bez wygranej wiosną

  • autor: mentros, 2017-05-03 07:14

 

W rundzie jesiennej Gwiazda wygrała w Mroczy 4:0. Ale runda jesienna była udana dla Gwiazdy. Inaczej jest obecnie. Wiosną obie drużyny do tego meczu były bez wygranej. Własne boisko wskazywało, na Gwiazdę, ale … no właśnie. Tarpan nie zamierzał łatwo „sprzedać skóry” i skończyło się remisem i dalej obie drużyny bez wygranej.

 

Gwiazda – Tarpan Mrocza 2:2 (1:1)

Trener Marcin Kogut zdecydował, że w 4 meczu rundy rewanżowej wystąpią: Krzysztof Dropinski -bramkarz, oraz , M. Kogut, Ł , Wiese , K. Kallas, W. Łański (80- M. Pankau), M. Poznań , Kamil Draber, Krystian Draber (67- D. Siekierka), T. Guzy , K. Pyszka (70- Jarosław Nowak), S. Brączyk.

 

Remis Gwiazda zawdzięcza bramkarzowi – Krzysztofowi Dropinskiemu, który „wyciągnął” co najmniej 5 „setek”. Zaczęło się od dość wyraźnej przewagi gości, którzy w pierwszych 10 minutach, aż 5 razy niebezpiecznie atakowali bramkę Gwiazdy. Później gra się wyrównała, ale w 27 min. w kolejnym zamieszaniu pod bramką Gwiazdy, gościom udało się trafić celnie. W 42 min. bramkarz gości sfaulował T. Guzego i rzut karny na bramkę zamienił Marcin Poznań.

Po przerwie szybko zrobiło się 2:1 dla Gwiazdy. Po rzucie wolnym wykonywanym przez M. Koguta piłka kierowała się w stronę bramki Tarpana. Bramkarz gości już myślał, że ma piłkę w rękach, ale błyskawicznie przed nim znalazł się Łukasz Wiese i piłka znalazła się w bramce Tarpana. Na 2:2 goście trafili w 64 min. po błędzie jednego z zawodników Gwiazdy. Zawodnik Tarpana wyszedł na czystą pozycję i nie dał szans „Dropsowi”. Do końca meczu, mimo kilku bramkowych sytuacji jednej i drugiej drużynie nie udało się trafić celnie.

Na kolejny mecz Gwiazda wyjeżdża w najbliższą niedzielę do Fuksa Wielowicz.


Gwiazda dalej bez wygranej w rundzie wiosennej

  • autor: mentros, 2017-04-25 22:05

 

Jesienią Grom II wygrał z Gwiazdą w Sypniewie zdecydowanie, ale 3 punkty zostały w Sypniewie, bo centrala bydgoska wyłapała niedopatrzenie Grom-owców. Okazało się, że jeden z zawodników miał nie do końca załatwione formalności transferowe, więc rezerwy Gromu pałały chęcią rewanżu, tym razem już formalnie. I to im się udało, ponownie na boisku byli lepsi.

 

Grom II Więcbork – Gwiazda Sypniewo 3:0 (2:0)

Trener Marcin Kogut zdecydował, że w 3 meczu rundy rewanżowej wystąpią: Krzysztof Dropinski -bramkarz, oraz D. Siekierka, M. Kogut, Ł, Wiese , K. Kallas (72-W. Łański), M. Poznań , Kamil Draber (60- Krystian Draber), T. Guzy (70- Jarosław Nowak), K. Pyszka, F. Fertykowski (55- P. Koniec), S. Brączyk

 

Przed laty kibiców elektryzował pojedynek Gwiazdy z Grom-em I, niestety Gwiazda po spadku z A kl. nie może wrócić do formy sprzed ok. 10 laty i mimo iż wydaje się, że ma bardziej wyrównany skład niż wtedy, nie może powtórzyć sukcesów z tamtego okresu.

Od początku meczu, obie drużyny grały asekuracyjnie, ze wskazaniem na Grom-owców. W 27 min. po niegroźnym strzale zawodnika gospodarzy, próbował interweniować obrońca Gwiazdy, który zmienił lot piłki i ta ku zaskoczeniu bramkarza wpadła do bramki sypniewian. W 36 min. zawodnicy Gwiazdy zostawili przy wykonywaniu rzutu wolnego nieobstawionego zawodnika gospodarzy, który uderzeniem głową trafił po raz drugi dla Gromu. W doliczonym czasie gry na czystą pozycję wychodziło 2 zawodników Gwiazdy, ale niestety, nie wiadomo dlaczego, bocznemu „sprawiedliwemu” zadrżała ręka i uznał, że byli oni na pozycji spalonej.

Po przerwie Gwiazda próbowała atakować, ale robiła to bardzo nieskutecznie, Grom pilnował wyniku i groźnie kontrował. W 68 min. skontrował skutecznie i Gwiazda przegrywała 0:3. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.

W najbliższą sobotę na godz. 17.oo do Sypniewa przyjeżdża ostatnia drużyna w tabeli – Tarpan z Mroczy, co nie oznacza, że będzie łatwo. Ale jeśli nie teraz, to kiedy zdobyć pierwsze wiosenne punkty ?


Tradycja i … nie wykorzystane sytuacje

  • autor: mentros, 2017-04-09 21:45

 

Na inaugurację rundy rewanżowej Gwiazda przegrała mecz wyjazdowy z liderem, a Łokietek gładko (3:0) pokonał swojego przeciwnika na własnym boisku. Jesienią Gwiazda niespodziewanie pokonała w Wierzchucinie (2:1) Łokietka, więc goście przyjechali z nastawieniem rewanżu i udało się w 50%, bo ostatecznie zakończyło się remisem.

Gdzie te czasy gdy Gwiazda była dla Łokietka nauczycielem i wzorem.

 

Gwiazda – Łokietek Wierzchucin Królewski 2:2 (1:2)

Trener Marcin Kogut zdecydował, że w 2 meczu rundy rewanżowej wystąpią: Krzysztof Dropinski -bramkarz, oraz D. Siekierka, M. Kogut, Ł, Wiese , W. Łański, M. Poznań(65- Jarosław Nowak), Kamil Draber, T. Guzy, K. Pyszka, Maciej Nowak, P. Koniec (46- F. Fertykowski) a w gotowośi do gry byli jeszcze: Karol Dropinski, K. Kallas, Krystian Draber, M. Pankau.

 

Bramki dla Gwiazdy strzelili: Kamil Draber + samobójcza.

 

Pierwsze groźniejsze akcje należały do gości. Później mecz się wyrównał, ale w 23 min. „sprawiedliwy boczny” dał plamę i puścił „spalonego” po którym Gwiazda straciła bramkę. Gwiazda chciała szybko wyrównać, ale goście bronili umiejętnie korzystny dla siebie wynik. W 37 min. po solowej akcji Kamila Drabera było 1:1. No ale „tradycja” nie śpi i goście w 43 min. trafili celnie „do szatni”.

Po przerwie jedna i druga drużyna miały szansę na zmianę wyniku, ale wynik do 90 min. nie uległ zmianie. Zaczęły się emocje, kiedy sędzia główny powiedział „doliczam 2 min”. Najpierw goście „ukłuli” sobie samobója. Za chwilę mogła cieszyć się Gwiazda, ale Fertykowski w dogodnej sytuacji trafił w bramkarza. Kontra gości i w sytuacji „sam na sam” z „Dropsem” zawodnik gości mógł zafundować swojej drużynie 3 punkty, ale fatalnie skiksował i sędzia zakończył mecz.

 

Za tydzień przerwa świąteczna, a później Gwiazda wyjeżdża do Grom-u II (23 kwietnie o godzinie 17.30). Obie drużyny mają sobie coś do udowodnienia, więc na pewno będzie ciekawie.


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

TKP TucholaGWIAZDA SYPNIEWO
TKP Tuchola 2:8 GWIAZDA SYPNIEWO
2017-06-18, 13:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Facebook

 

 

 

 

 

 

Kontakty

Polecamy

Sponsorzy:



Partnerzy: