Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

login:
hasło:
Zarejestruj się

Reklama

Kipsta F700

Wyniki

Ostatnia kolejka 2
Fuks Wielowicz 3:2 Biomasa Skarpa
Victoria Mąkowarsko 1:3 Tarpan Mrocza
Myśliwiec Gostycyn 3:0 TKP Tuchola
GWIAZDA SYPNIEWO 1:1 Olimpia Wtelno
Łokietek Wierzchucin Królewski 1:2 Sokół Nowy Dwór
LKS Kęsowo 2:2 Taxus Komierowo

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 3
Taxus Komierowo - Fuks Wielowicz
Sokół Nowy Dwór - LKS Kęsowo
Olimpia Wtelno - Łokietek Wierzchucin Królewski
Tarpan Mrocza - Myśliwiec Gostycyn
Biomasa Skarpa - Victoria Mąkowarsko
TKP Tuchola - GWIAZDA SYPNIEWO

Statystyki drużyny

Kalendarium

02

09-2015

środa

03

09-2015

czwartek

04

09-2015

piątek

05

09-2015

sobota

06

09-2015

niedziela

07

09-2015

pon.

08

09-2015

wtorek

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 112, wczoraj: 233
ogółem: 720 378

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

Kamil już nie gra z nami

  • autor: mentros, 2015-08-31 22:45

 

Kamil Gwóźdź zaskoczył wszystkich z Gwiazdy Sypniewo swoją decyzją. W tygodniu między pierwszym a drugim meczem ligowym poprosił Zarząd Gwiazdy o zwolnienie z klubu, na co Zarząd niechętnie , ale wyraził zgodę.

Kamil swoją piłkarską przygodę w Gwieździe rozpoczął 5.08.2010 roku w towarzyskim meczu z  drużyną AZS UKW Bydgosz (2:2). W barwach Gwiazdy rozegrał okrągłe 125 meczów i strzelił 6 bramek. Pozycja na której głównie grał nie była pozycją „bramkostrzelną”, jednak te 6 bramek było „przedniej marki”. Kamil był w Gwieździe zawodnikiem, na którego zawsze można było liczyć, dlatego swoją decyzją zaskoczył wszystkich. Szkoda. Powodzenia Kamilu w życiu osobistym i dalszej karierze piłkarskiej. A że „fortuna kołem się toczy”, być może, to koło zatoczy szybko okrąg i Kamil ponownie zawita do Sypniewa.


Nieudana inauguracja sezonu w Sypniewie

  • autor: mentros, 2015-08-30 21:06

 

Po wysokiej porażce w meczu wyjazdowym przyszedł czas na pierwszy w nowym sezonie mecz w Sypniewie. Gwiazda w dalszym ciągu gra bez swoich najlepszych 2 napastników, którzy przebywają jeszcze za granicą „za chlebem”.

Inauguracja nie wypadła najokazalej. W ubiegłym sezonie z przeciwnikiem sprzed tygodnia i Olimpią Wtelno były po dwie wygrane. Niestety obecna forma Gwiazdy nie wróży nic dobrego na przyszłość

Gwiazda – Olimpia Wtelno 1:1 (1:0)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, W. Łański, M. Poznań, K. Sobek (77 – M. Pankau), T. Guzy (67- F. Kukawski), K. Kallas, J. Wiepszkowski, P. Koniec, Ł. Oelberg (60- M. Supieta), Kamil Draber (46- K. Ruta).

 

 

Już w 20 sek. meczu gorąco było w polu karnym Gwiazdy. Goście pokazali, że przyjechali po korzystny wynik. Kilka razy Gwiazdę ratował Jarek Cieślik. W 23 min po błędzie zawodników gości lewą stroną pociągnął P. Koniec i znalazł się w dogodnej sytuacji bramkowej, wypatrzył jednak W. Łańskiego i było 1:0 dla Gwiazdy. Do końca pierwszej połowy optyczną przewagę mieli goście, ale wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie również częściej atakowali goście. W 53 min. strzał głową ich napastnika w 100% sytuacji, jednak piłka  poszybowała nad poprzeczką. Gwiazda próbowała atakować , ale bez efektów. W 71 min. ponownie w roli głównej J. Cieślik, który broni w 100% sytuacji. W 83 min. sprawę mógł „załatwić” Ł. Brząkała, który wykonywał rzut karny za rękę zawodnika gości. Niestety, lepszy bramkarz Olimpii. W tym miejscu trzeba napisać tradycyjne dla Gwiazdy powiedzenia: „Niewykorzystane sytuacje mszczą się” i „Tradycji stało się zadość”. W 87 min. karny dla gości, za rękę w polu karnym i 1:1. Do końca normalnego czasu gry oraz w czasie doliczonym goście mieli jeszcze 2 „czyste” okazje bramkowe, których nie wykorzystali.

W najbliższą niedzielę wyjazd do TKP Tuchola i o kolejne punkty będzie trudno.

 

Niewykorzystane sytuacje mszczą się

  • autor: mentros, 2015-08-24 08:33

 

To znane od dawna przysłowie sprawdziło się w 100%. W ub. sezonie (też) zaczęło się od falstarut, a pierwsza wygrana była dopiero w 6 meczu. Z Sokołem Nowy Dwór oba pojedynki ligowe zakończyły się wygraną Gwiazdy 4:3 w Sypniewie i w rewanżu wiosną 3:2 w Nowym Dworze. W nowym sezonie Skół wyciągnął wnioski z ubiegło sezonowych porażek  …  i wygrał na inaugurację nowego.

Sokół Nowy Dwór – Gwiazda 4:1 (2:0).

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik (67- R. Donerowicz) w bramce, Ł. Brząkała, W. Łański, M. Poznań, K. Sobek, T. Guzy (48- K. Kallas), Kamil Draber, J. Wiepszkowski, P. Koniec, Ł. Oelberg (63- K. Gwóźdź), M. Supieta (46- K. Ruta).

Jeśli nie wykorzystuje się 100% sytuacji, nie może być inaczej niż się stało. Już w 7 min. Gwiazda powinna prowadzić 2:0. Tymczasem w 19 min przegrywała 0:2. Najpierw w 16 min. błąd popełnił bramkarz Gwiazdy i wpuścił „frajerskiego” loba. W 19 min był bez szans. Gospodarze grali ostro. Gwiazda miała kolejne szanse, ale do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Przez 20 minut po przerwie Gwiazda „siedziała” na połowie gospodarzy. Oni spokojne przeczekali niemoc strzelecką Gwiazdy, skontrowali i zdobyli 3 bramkę. Dalej wiecej sytuacji bramkowych miała Gwiazda, ale widoczny był brak napastników. W 72 min. P. Koniec  strzela głową celnie dla Gwiazdy. Sypniewianie dalej atakowali. Gdyby w 77 min trafił celnie W Łański, byłoby już nieżle . Nietety trafił w słupek. Gospodarze w 85 min. skontrowali i Gwiazda przegrywała 1:4. Taki wynik utrzymał się do końca meczu.

Osobny rozdział tego spotkania, to sędzia główny. „Młody sprawiedliwy” dopuścił do ostrej gry z czego skrzętnie korzystali gospodarze. T. Guzy pod koniec pierwszej połowy długo korzystał z pomocy medycznej.  Na początku drugiej połowy kolejny raz został „ścięty” i musiał opuścić boisko. Bardzo często na boisku leżeli zawodnicy Gwiazdy, a zwracający uwagę sędziemu otrzymywali żółte kartki. Oberwało się nawet trenerowi Dropinskiemu, który najpierw otrzymał ostrzeżenie, a następnie wątpliwy „sprawiedliwy” wyrzucił go na trybuny. Na zwróconą przez kapitana sypniewskiej druzyny uwagę że „gospodarze źle wyrzucają aut, ten odparł „poczekamy jeszcze trochę” (?). Podczas wyskoku do piłki zawodnika gospodarzy i P. Końca, ten ostatni spada niechcący na stopę zawodnika gospodarzy i co. ..  zobaczył za to żółtą kartkę. Gospodarze grali w końcówce na czas. Do zmiany podchodził zawodnik i kiedy sędzia wyrażał zgodę na zmianę okazywało się, że nie ma karty. Sędzia nie reagował, za chwilę podobna sytuacja. Jeszcze wiele innych pomyłak sprawiedliwego miało miejsce.

Jednak pomyłki sędziego nie były bezpośrednią przyczyną porażki Gwiazdy. Dopóki nie zaczniemy wykorzystywać stwarzanych sytuacji, a tych nie było mało, trudno będzie o korzystny wynik w kolejnych meczach.

W najbliższą niedzielę w południe inauguracja sezonu w Sypniewie i mecz z Olimpią Wtelno.


Koniec sparingów, teraz liga

  • autor: mentros, 2015-08-20 16:08

 

Przypadkowy skład, brak kilku podstawowych zawodników ( Gwiazda mecz rozpoczynała w 10), brak trenera – więc już przed pierwszym gwizdkiem sędziego nie wyglądało to najlepiej.Z drużyną Obrolu Gwiazda spotkała się w przeszłości 2 razy. W 2014 r. w Obkasie Gwiazda przegrała 0:1, a w rewanżu w Sypniewie ponownie porażka Gwiazdy 2:3. Przysłowie mówi: „do 3 razy sztuka” i to się „sprawdziło” – trzeci raz wygrał Obkas.

Gwiazda – Obrol Obkas 2:5 (0:2).

Ostatecznie na boisku w Gwieździe wystąpili: na zmianę w bramce: Ł. Brząkała, R. Brząkała i nowy nabytek Rafał Donerowicz, który mimo wpuszczenia 2 bramek, pokazał że zna swój „fach”, M. Poznań, K. Sobek, T. Guzy, Kamil Draber, P. Koniec, K. Kallas, K. Gwóźdź, M. Supieta, Michał Nowak.

Zanim Gwiazda się „obudziła”, do przerwy przegrywała 0:2, a w 60 min. było już 0:5. Od 60 min. Gwiazda co raz cęściej gościła na połowie gości i 2 razy udało się trafić celnie, mimo kilku inych sytuacji bramkowych, jednak strzały napastników gospodarzy były za słabe i mało precyzyjne. W 76 min. celnie trafił P. Koniec, a w 79 min. Michał „Messi” Nowak z ostrego kąta przelobował bramkarza gpści i ustalił wynik meczu na 2:5.

Teraz przed Gwiazdą liga. Na pierwszy mecz Gwiazda wyjeżdża do Sokoła Nowy Dwór (k. Koronowa). W okresie przygotowawczym Gwiazda grała różnie, ale nigdy w optymalnym składzie. Taki stan na pewno będzie miał miejsce w pierwszych 2 meczach ligowych.

 

Badania lekarskie

  • autor: petrus0323, 2015-08-16 22:25

Badania dla wszystkich zawodników (mali i duzi) odbędą się 21 sierpnia 2015 r. od godz. 18.00


Hokejowy wynik w Sypniewie

  • autor: mentros, 2015-08-09 22:38

 

Dla Gwiazdy to 4 sparing przed nowym sezonem i kolejny przeciwnik z wyższej półki.Sparingu z Grom-em sprzed roku sypniewianie nie wspominają dobrze, bo stracili w nim „Bzyka” i przegrali bardzo wysoko. Gwiazda kolejny raz bez swoich wszystkich zawodników planowanych do podstawowego składu, jednak ich nieobecność jest usprawiedliwiona. Niestety nic nie usprawiedliwia tak wysokiej porażki Gwiazdy, która była cieniem drużyny sprzed tygodnia.

Gwiazda – Grom Więcbork 0:11 (0:4)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, W. Łański, M. Poznań, K. Sobek, T. Guzy, Kukawski, Kamil Draber, P. Koniec, Ł. Oelberg, K. Kallas, M. Supieta, M. Pankau, Michał Nowak i nowa twarz w drużynie Michał Kościanek.

Grom, dla którego był to ostatni sprawdzian przed nowym sezonem pokazała na tle słabo grającej grużyny Gwiazdy całkiem niezłe przygotowanie do sezonu. Gwiazda była tylko tłem, chociaż do 20 min. było remisowo, a w 44 min. było 0:2. Jednak w Gwieździe tym razem ponownie dała o sobie znać tradycja i to podwójnie i do kwadratu. W 44 min. Gwiazda straciła 3 bramkę a w 45 min. 4 bramkę. Do przerwy sypniewianie nie zagrozili poważniej bramce gości ani razu, za to bramkarz Gwiazdy uchronił ją kilka razy od straty bramki.

Po przerwie w 63 min było już 0:8. W międzyczasie co najmniej 3 razy w 100% sytuacjach bronił Jarek Cieślik. W kolejnych 20 min.wynik nie uległ zmianie, ale w ostatnich 8 minutach Gwiazda straciła kolejne 3 bramki (w tym 2 ostatnie w 3 ostatnich minutach meczu). Gwiazda w ostatnim kwadransie miała 3 sytuacje bramkowe, których nie wykorzystała.

Jedynym jasnym punktem w Gwieżdzie był bramkarz, który mimo wpuszczenia 11 bramek, uchronił ją od zdecydowanie wyższej porażki. Jarek wpuszczając w 20 min. pierwszą bramkę w tym meczu ustanowił swój rekord gry bez wpuszczonej bramki, który wynosi 210 minut. Wynik ten plasuje go na 4 miejscu w 54 letniej historii sypniewskiego klubu.

W najbliższą niedzielę ostatni sparing przed ligą. Do Sypniewa na godz. 11.oo przyjeżdża Obrol Obkaz.


Badania lekarskie

  • autor: mentros, 2015-08-05 22:18

Badania dla wszystkich zawodników (mali i duzi) odbędą się 21 sierpnia 2015 r. od godz. 18.00


Nieskuteczność, nieskuteczność, nieskuteczność

  • autor: mentros, 2015-08-03 08:00

 

Drugi sparingpartner w ten weekend okazał się bardziej wymagający od sobotniego. W niedzielne południe działo się dużo ciekawego na boisku w Sypniewie, a niewygodny dla Gwiazdy w każdym sezonie Taksus i tym razem stawiał zacięty opór sypniewianim, lub jak powiedział inny obserwator, to Gwiazda kolejny raz okazała się nieskuteczna.

Gwiazda  - Taksus Komierowo 1:0 (1:0)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, W. Łański, M. Poznań, J. Wiepszkowski, K. Sobek, T. Guzy, K. Gwóźdź. Krystian Draber, P. Koniec, Ł. Oelberg, K. Kallas, M. Supieta, K. Ruta.

Nieco przemęczeni tygodniowym treningiem i meczem sobotnim zawodnicy Gwiazdy okazywali chyba oznaki zmęczenia, ale wygraną wymęczyli.

Gwiazda przez cały mecz (może z małymi wyjątkami), była drużyną lepszą.

Do przerwy „weteran” Jan Wiepszkowski pokazał młodzieży, jak trafić celnie głową do bramki przeciwnika.

Drużyna z Komierowa wyprowadzając szybkie kontry także stwarzała sytuacje bramkowe, które w tym meczu wygrywał Jarek Cieślik.

Po  przerwie Gwiazda miała szansę strzelenia kolejnej bramki z rzutu karnego, jednak zawodni k Gwiazdy przymierzył za precyzyjnie i trafił w poprzeczkę. Cieszy dobra postawa nowych młodych zawodników w drużynie Gwiazdy.

W najbliższą niedzielę, o godzinie 17.00 w Sypniewie sparing z więcborskim „Grom”-em.


Mecz do jednej bramki

  • autor: mentros, 2015-08-01 23:25

 

ale tylko 2 celne trafienia. A tak skomentować można to, co działo się na boisku w Sypniewie w sobotnie popołudnie. Jeden z obserwatorów po meczu (trochę z przesadą) powiedział: „Gwiazda w całej rundzie wiosennej nie oddała tylu strzałów w kierunku bramki przeciwnika, co w dniu dzisiejszym - szkoda, że tak mało skutecznych”

Gwiazda – LZS Lutówko 2:0 (1:0).

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, W. Łański, T. Guzy, M. Poznań, Krystian Draber, P. Koniec, Ł. Oelberg, K. Kallas, M. Supieta, K. Pyszka, K. Ruta.

Gwiazda po tygodniowej „harówce” (codzienne treningi), zaaplikowała sobie na weekend aż 2 pojedynki.

Od początku meczu „siedziała” na połowie przeciwnika. Akcje Gwiazdy były ciekawe i widowiskowe, niestety zabrakło skuteczności. W 14 min P. Koniec strzelił bramkę, już z pozycji leżącej. Gwiazda dalej atakowała, strzelała i … nic z tego nie wychodziło. Goście dopiero w 31 min. przedarli się na pole karne Gwiazdy i od razu zrobiło się niebezpiecznie, jednak w 100% sytuacji bramkowej refleksem popisał się bramkarz Gwiazdy i obronił strzał napastnika gości. Na bramkę gości strzelali prawie wszyscy zawodnicy Gwiazdy, niestety do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.

Po przerwie ponownie rozpoczęło się od bombardowania bramki gości i w zamieszaniu podbramkowym w 50 min. najsprytniejszym okazał się K. Pyszka i trafił po raz drugi celnie do bramki gości. Goście po raz pierwszy w drugiej połowie pod bramką Gwiazdy znaleźli się w 60 min. kiedy wykonywali rzut rożny. W 67 min. zawodnik gości nie wykorzystał 100% sytuacji bramkowej po błędzie obrońców gospodarzy. Gwiazda do końca meczu oddała jeszcze kilkanaście strzałów w stronę bramki gości. Niestety – kończyło się na obronie przez bramkarza, lub były one niecelne.

Po meczu rozegrano jeszcze pojedynek na rzuty karne. Tu lepszymi okazali się goście. Każda drużyna oddała po 11 strzałów. Goście wygrali 9:5 (tu też skuteczność Gwiazdy niezadowalająca).

W niedzielę o 12.00 drugi pojedynek. Do Sypniewa przyjeżdża Taksus Komierowo.


Obrona stałych fragmentów gry do poprawki

  • autor: mentros, 2015-07-27 08:15

 

Pierwszy w tym sezonie sparingpartner Gwiazdy od razu z wyższej półki. A klasowa sępoleńska Krajna okazała się lepszą w Sypniewie, chociaż w drugiej połowie, to Gwiazda częściej przebywała na połowie gości.

Gwiazda - Krajna Sępólno 1:4 (1:3)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, F. Kukawski, W. Łański, M. Pankau, M. Poznań, Kamil Draber,  Krystian Draber, K. Ruta, P. Koniec, K. Sobek, K. Gwóźdź, oraz nowe twarze w drużynie: Krystian Pyszka, Krystian Kallas, Mateusz Supieta i po dłuższej przerwie ponownie Łukasz Oelbeg.

Już na początku meczu sytuacji bramkowej nie wykorzystał K. Pyszka, po jego uderzeniu piłka minimalnie poszybowała nad poprzeczką bramki Krajny.

W 13 (!) min. gry, po rzucie rożnym goście trafili do bramki Gwiazdy. Za chwilę Jarek Cieślik w ładnym stylu broni strzał napastnika Krajny. W 19 min. kolejny rzut rożny dla gości i  … kolejny raz piłka w bramce Gwiazdy. Piłka niefortunnie odbiła się od nogi Kamila Drabera i zaskoczyła bramkarza Gwiazdy. Od tego momentu gra się nieco wyrównała, chociaż goście atakowali częściej. W 30 min. na strzał z daleka zdecydował się K. Pyszka i bramkarz Krajny nie miał szans z obroną. Za chwilę były zawodnik Gwiazdy M. Twardy trafił po raz trzeci dla Krajny. W 41 min. do pustej już bramki, z daleka strzelał P.Koniec, jednak było to uderzenie zbyt techniczne i lekkie, więc zdążył miedzy słupki wrócić bramkarz gości.

 Po przerwie inicjatywę posidała Gwiazda, ale wszystkie ataki kończyły się na przedpolu bramki gości, bądź strzały były niecelne. Pierwsza groźniejsza akcja gości miała miejsce w 79 min. ale dalekim wybiegiem niebezpieczeństwo zażegnał bramkarz Gwiazdy. Jednak w 80 min. akcja gości  była już skuteczna i goście trafili celnie po raz 4. Jeszcze w końcówce meczu kolejną udaną interwencją popisał się bramkarz Gwiazdy.

W  najbliższy weekend 2 kolejne sparingi w Sypniewie. W sobotę o godzinie 17.00  mecz z drużyną z Lutówka, a w niedzielę o godz. 12.00 z Taksusem Komierowo.


Archiwum aktualności


Mecz , 01:00

Najbliższe spotkanie

TKP TucholaGWIAZDA SYPNIEWO
TKP Tuchola   GWIAZDA SYPNIEWO
2015-09-06, 11:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

GWIAZDA SYPNIEWOOlimpia Wtelno
GWIAZDA SYPNIEWO 1:1 Olimpia Wtelno
2015-08-30, 12:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Facebook

 

 

Kontakty

Polecamy

Sponsorzy:



 Nasz baner:

click to zoom

Partnerzy: