Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Wyniki

Ostatnia kolejka 16
Sokół Nowy Dwór 1:2 Biomasa Skarpa
Olimpia Wtelno 2:1 LKS Kęsowo
Fuks Wielowicz 1:2 TKP Tuchola
Taxus Komierowo 1:5 Łokietek Wierzchucin Królewski
Victoria Mąkowarsko 2:0 GWIAZDA SYPNIEWO
Gryf II Sicienko 2:0 Myśliwiec Gostycyn

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 17
KS Kawle - Sokół Nowy Dwór
Myśliwiec Gostycyn - Victoria Mąkowarsko
GWIAZDA SYPNIEWO - Taxus Komierowo
Łokietek Wierzchucin Królewski - Fuks Wielowicz
TKP Tuchola - Olimpia Wtelno
LKS Kęsowo - Biomasa Skarpa

Statystyki drużyny

Kalendarium

18

04-2015

sobota

19

04-2015

niedziela

20

04-2015

pon.

21

04-2015

wtorek

22

04-2015

środa

23

04-2015

czwartek

24

04-2015

piątek

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 2 gości

dzisiaj: 22, wczoraj: 62
ogółem: 689 070

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

Podwyżki dla sędziów = „efektywniejszy” poziom...

  • autor: mentros, 2015-04-12 21:29

 

Mecze z Victorią Mąkowarsko, zawsze miały w sobie wiele emocji, zawsze trudno było przed meczem wytypować faworyta. Jesienią w Sypniewie był remis. Przed meczem rewanżowym obie drużyny miały równą ilość punktów ( tyle samo wygranych, remisów i porażek). Po meczu w lepszej sytuacji Victoria. Przerwa świąteczna wpłynęła jednak niekorzystnie na formę Gwiazdy. Gwiazda z obawami udawała się do Mąkowarska, skąd zawsze wracała z kontuzjami w wyniku ostrej gry gospodarzy. Tym razem nie było inaczej

Victoria Mąkowarsko – Gwiazda 2:0 (0:0)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, F. Kukawski,  W. Łański, T. Guzy, M. Poznań, P. Koniec (12-K. Sobek), J. Wiepszkowski, Michał Nowak (M. Pankau) , Kamil Draber, E. Wilczek.

Do przerwy 0:0, chociaż gospodarze grali z silnym wiatrem i mieli optyczną przewagę. W końcówce pierwszej połowy 3 razy w 100% sytuacjach bramkowych lepszym okazywał się bramkarz Gwiazdy. Niestety już od początku meczu sędzia popełniał błędy i dopuszczał do ostrej gry a w końcówce meczu (o czym później) pogubił się całkowicie. W 12 min. po ostrym starciu z zawodnikiem gospodarzy, boisko opuścić musiał P. Koniec. Po odwiezieniu do szpitala okazało się, że jest to skompilkowane złamanie palca i konieczne będzie składanie operacyjne. Pod koniec pierwszej połowy „ścięty” na murawie leżał F. Kukawski, sędzia nie reagował.

W drugiej połowie Gwiazda niepotrzebnie dostroiła się do prowokacyjnej i ostrej gry gospodarzy. Efektem takiej wymiany ciosów było 14 kolorowych kartek. 6 żółtych i 2 czerwone zainkasowali gospodarze. Gwiazda zaliczyła 5 żółtych i 1 czerwoną (za 2 żółte). Grając w drugiej połowie z wiatrem, wydawało się, że Gwiazda zacznie nadawać ton grze, niestety gospodarze w dalszym ciągu przesiadywali częściej na połowie Gwiazdy. Efektem tego była strzelona przez nich w 65 min. bramka. Za dwie minuty gospodarze zaliczyli kolejne celne trafienie. Po rzucie wolnym piłka szybowała w prawy narożnik bramki Gwiazdy, gdzie czekał już na nią bramkarz Gwiazdy, niestety silny wiatr w ostatniech chwili zmienił lot opadającej już piłki i ta ugrzęzła w przeciwległyn narożniku. Sędzia podejmował dość zaskakujące decyzje i obdzielał jednych i drugich kolorowymi kartonikami.  Ale nie zareagował na takie przewinienia jak np. na uderzenie w twarz ręką W. Łańskiego, który upadł na murawę, czym wprowadzał co raz większą nerwówkę. Sedzia skutecznie zapracował na podwyżkę. Gwiazda miała kilka sytuacji bramkowych, ale gdzieś „uciekła” skuteczność z dwóch pierwszych ligowych meczów.

W najbliższą niedzielę do Sypniewa na godz. 14.oo przyjeżdża Taksus Komierowo.


Wice lider odprawiony z bagażem 5 bramek

  • autor: mentros, 2015-03-29 19:28

 

Tak niefortunnie ułożony jest terminarz rozgrywek, że Gwiazda w 2 pierwszych kolejkach rundy rewanżowej trafia na dwie najsilniejsze drużyny w grupie, z którymi w rundzie jesiennej przegrała swoje pojedynki. Właśnie z Gryfem II Sicienko, jesienią Gwiazda przegrała najwyżej, bo aż 1:5. Okazję do rewanżu Gwiazda wykorzystała.

Gwiazda –Gryf II Sicienko 5:1 (4:0)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, F. Kukawski  (75-K. Gwóźdź),  W. Łański, T. Guzy, M. Poznań, P. Koniec (80-M. Pankau), J. Wiepszkowski (70-Michał Nowak) , Kamil Draber, F. Fertykowski (60- K. Ruta), E. Wilczek.

 

 

      Już od pierwszego gwizdka sędziego  widać było, że Gwiazda podbudowana dobrą postawą w meczu sprzed tygodnia z liderem, chce to poprzeć dobrym wynikiem na swoim boisku.

Już w 5 minucie po błędzie zawodnika gości piłkę przejął P. Koniec, wypuścił w uliczkę E. Wilczka i ten trafił po raz pierwszy dla Gwiazdy. Za minutę było już 2:0. Tym razem E. Wilczek wypatrzył M, Poznania i ten trafił celnie. Goście dopiero w 22 min. poważniej zagrozili bramce Gwiazdy, jednak Jarek Cieślik w ładnej „paradzie” obronił silny strzał napastnika gości. Jarek Cieślik w meczu jesiennym rozgrywając pierwszy swój mecz ligowy w bramce Gwiazdy w Sicienku,  aż 5 razy wyciągał piłkę z siatki. Tym razem pokazał, że okresu od tamtego czasu nie przespał i zrobił duże postępy.  W 32 min. K. Draber precyzyjnie podał do F. Fertykowskiego i ten ostatni trafił celnie po raz trzeci dla Gwiazdy. Widać było, że goście są zaskoczeni takim obrotem sprawy. W 36 min. znowu w roli podającego Kamil Draber, a egzekutorem E. Wilczek i już 4:0 dla Gwiazdy. Za chwile ponownie silny strzał głową E. Wilczka o centymetry minął bramkę gości. W 43 min strzał P. Końca poszybował również obok bramki. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego w pierwszej połowie E. Wilczek trafił w słupek.

Po przerwie wydawało się, że goście będą chcieli zmniejszyć rozmiary porażki. W 47 min. goście trafili w słupek a dobitka w 100% sytuacji poszybowała nad poprzeczką. 60 i 62 minuta należała do M. Poznania, jednak zabrakło szczęścia. Najpierw po jego „główce” piłkę z linii bramkowej wybił obrońca, a za chwilę w sytuacji „sam na sam” lepszym okazał się bramkarz gości. W 68 min. po asyście J. Wiepszkowskiego, P. Koniec podwyższył na 5:0. Po jego strzale i rykoszecie bramkarz gości tylko patrzył ze zdziwieniem jak piłka wpada do jego bramki. Za minutę do gości uśmiechnęło się szczęście i wykorzystali rzut karny, a jeden z nich krzyknął „no jeszcze 4 i mamy remis”. Nic takiego jednak nie nastąpiło, chociaż przez monent goście „przycisnęli”. W  74 min. strzał ich zawodnika poszybował minimalnie obok bramki Gwiazdy. W 76 minucie w dogodnej sytuacji strzeleckiej T. Guzy, jednak wypatrzył na „czystej” pozycji M. Nowaka, który przedobrzył i posłał piłkę nad poprzeczką. Do końca Gwiazda pilnowała wyniku i wynikiem 5:1 zakończyło się to spotkanie.

Teraz prerwa świąteczna, a za 2 tygodnie wyjazd na godz. 14.oo do Mąkowarska.


Badania lekarskie

  • autor: petrus0323, 2015-03-23 09:54

 

 

27 Marca (Piątek) na boisku w Sypniewie odbędą się badania lekarskie.

Młodzicy, orlicy - 16:00

Seniorzy - 16:30

Badania lekarskie są obowiązkowe !


„Dinozaury” z Kawli lepsi od sypniewskiej...

  • autor: mentros, 2015-03-22 22:15

 

Gdyby zrobić zestawienie najbardziej zaawansowanych wiekiem zawodników na boisku, to pewnie zdecydowany „weteran” z sypniewskiej drużyny, miałby problem, aby załapać się do czołówki tej klasyfikacji. Zawodnicy Gwiazdy mimo porażki, schodzili z boiska lidera z podniesionymi czołami, a lider nie okazał się wcale taki mocny jak się spodziewano. W całej rundzie jesiennej drużyna z Kawli na swoim boisku straciła tylko 3 bramki, a tu w jednym meczu aż 4. A więc nie lada wyczynu dokonali piłkarze Gwiazdy.

KS Kawle - Gwiazda  6:4 (2:1)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, F. Kukawski,  W. Łański, T. Guzy, M. Poznań, P. Koniec, J. Wiepszkowski, Kamil Draber, Krystian Draber, E. Wilczek,

Na boisku wcale nie było widać, że gra lider z 10 druzyną w tabeli. W 16 min. bramkarzowi Gwiazdy uciekła mokra od deszczu piłka, którą miał już w rękach i gospodarze prowadzili 1:0. W 30 min. podobną przygodę z piłką miał bramkarz gospodarzy i Wojtek Łański wyrównał na 1:1. Gwiazda nie cieszyła się długo z remisu bo za chwilę „Tata” Zychla potrącony lekko w polu karny upadł w swoim stylu i gospodarze po raz pierwszy w tym meczu wykorzystali rzut karny.

Ale emocje zaczęły się na dobre w drugiej połowie. W pierwszych 10 minutach pdły aż 4 bramki. Zaraz po przerwie gospodarze podwyższyli na 3:1. Za chwilę Emilian Wilczek przelobował bramkarza gospodarzy i zrobiło się 3:2. W 54 min. znowu celnie trafili gospodarze i odskoczyli na 4:2, jednak nie na długo, bo za minutę kolejny raz przelobowany bramkarz gospodarzy. Tym razem ośmieszył go z ostrego kąta Patryk Koniec.  Minęło kolejne 10 minut i po strzale T. Guzego piłkę przed siebie odbił bramkarz gospodarzy a tam czekał już Marcin Poznań i zrobiło się 4:4. W 75 min. sędzia  dopatrzył się kolejnego przewinienia zawodnika Gwiazdy i kolejny rzut karny wykorzystali gospodarze. W 86 min. w powietrznej paradzie oglądaliśmy bramkarza Gwiazdy, który „sparował” silny strzał napastnika gospodarzy na rzut rożny. Niestety przy próbie wybicia piłki z pola karnego, przez jedenego z zawodników Gwiazdy piłka przypadkowo trafiła go w rękę i gospodarze wykorzystali 3 rzut karny. Gdyby nie 3 rzuty karne wynik meczu mógłby być zupełnie inny.

W najbliższą niedzielę na godz. 14.00 do Sypniewa przyjeżdża kolejna drużyna z czołówki tabeli – Gryf II Sicienko.


Tradycja podtrzymana

  • autor: michalf164, 2015-03-12 10:07

 

Ostatni przed rundą rewanżową sparingpartner Gwiazdy - Taksus Komierowo, który w lidze jest za Gwiazdą wydawał się przeciwnikiem do ogrania. Jednak po raz kolejny Gwiazda dała sobie „wydrzeć” wygraną  w ostatniej chwili.

Gwiazda – Taksus Komierowo 3:3 (2:0)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, F. Kukawski,  W. Łański, T. Guzy, M. Poznań, P. Koniec, Kamil Draber, E. Wilczek, F. Fertykowski, Michał Nowak, K. Ruta, M. Pankau, A. Lewiński, K. Gwóźdź.

W pierwszej połowie Gwiazda zagrała w składzie zbliżonym do optymalnego. W 10 min. wynik otworzył M. Poznań. Mimo, że Gwiazda miała optyczną przewagę dopiero w 43 min. na 2:0 podwyższył E. Wilczek.

Po przerwie w Gwieździe nastąpiły 4 zmiany i ... coś zaczęło zgrzytać, chociaż  w 55 min. na 3:0 podwyższył E. Wilczek. Nie załamało to jednak gości i w 62 min. trafili po raz pierwszy do bramki Gwiazdy. W 70 min. było już 3:2, chociaż Gwiazda miała kilka okazji na podwyższenie wyniku. Kiedy wydawało się,ze takim wynikiem zakończy się spotkanie, w 88 min. znowu Gwieździe pokłoniła się „tradycja” i goście doprowadzili do remisu.

W najbliższą sobotę początek rundy rewanżowej w lidze. Gwiazda na godzinę 15.00 wyjeżdża do lidera – KS Kawle.

 

Puchar dla Gwiazdy!!!

Na czoło przedostatniej kolejki rozgrywek halowych o puchar Burmistrza Więcborka rozgrywanych w hali sportowej Zespołu Szkół w Sypniewie, wysuwał się pojedynek sypniewskiej Gwiazdy z Huraganem Witunia. W przypadku wygranej zawodników z Wituni, to oni wysuwali się na czoło tabeli z większymi od sypnie wian szansami na zajęcie pierwszego miejsca. Nic takiego jednak  się nie wydarzyło.

Gwiazda – Huragan 4:2 (1:0)

W pierwszej połowie szybko na prowadzenie po celnym trafieniu Tomka Guzego wyszła Gwiazda. Wynik 1:0 utrzymał się do końca pierwszej połowy.

W drugiej połowie po bramkach  Filipa Fertykowskiego, Patryka Końca i ponownie  Filipa Fertykowskiego Gwiazda prowadziła 4:0 i wydawało się, że jest po meczu, tym bardziej że zbliżała się 38 minuta spotkania. Jednak na półtorej minuty przed końcem meczu na tablicy wyników było 4:2. Zawodnicy Huraganu, widząc jeszcze szansę dla siebie rzucili się do huraganowych ataków. Bramkarz Gwiazdy utrzymał jednak swoją średnią wpuszczonych bramek na 1 mecz , nie dał się już zaskoczyć i Gwiazda bez względu na wynik meczu w ostatniej kolejce zapewniła sobie pierwsze miejsce i Puchar Burmistrza.


Całkiem niezły sparing

  • autor: mentros, 2015-03-08 20:05

Całkiem niezły sparing

Kolejny sparing partner, już z tochę wyższej pólki niż „powiatówka”, jednak na boisku nie widać było aż tak dużej różnicy.

Gwiazda – Grom 1:2 (0:0)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, F. Kukawski,  W. Łański, T. Guzy, M. Poznań, P. Koniec, Kamil Draber, Krystian Draber, E. Wilczek, F. Fertykowski,  Michał Nowak, K. Ruta, M. Pankau.

Podczas sobotniej „halówki” w Sypniewie jeden z zawodników Gromu odgrażał się sypniewianom: „jutro do przerwy wrzucimy wam już 10”. Sprawdziło to się w 50%, bo po stronie Gromu było wprawdzie „zero”, ale zabrakło „jedynki” z przodu. Grom posiadał optyczną przewagę ale pudłował w każdej dogodnej sytuacji.

Po przerwie, w 55 min piłką przejął P.Koniec, pociągnął lewą stroną i z ostrego kąta przelobował bramkarza Gromu, który ze zdziwieniem sledził piłkę dość wolno przemieszczającą się nad nim w kierunku siatki. Niespodzianka wisiała w powietrzu , ale w końcówce zbawicielem dla „Gomu” nie pierwszy raz w historii okazał się Wojtek Janicki, który ok. 75 i 85 min. dwa razy trafiał celnie do bramki Gwiazdy.

Szkoda, że na boisku w drużynie Gwiazdy nie oglądaliśmy 2 zawodników z podstawowego składu, którzy poczynaniom swoich kolegów przyglądali się z trybun, bo można było osiągnąć bardziej korzystny wynik.


Dobra gra …

  • autor: mentros, 2015-02-22 18:51

 

…. ale w dalszym ciągu nieskuteczna. To najkrótsze podsumowanie tego co działo się na boisku w drugim sparingu Gwiazdy w tym roku.

Gwiazda – Sosenka Sośno 1:1 (0:1)

W Gwieździe na boisku wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, F. Kukawski, J. Wiepszkowski, W. Łański, T. Guzy, M. Szadziul, M. Poznań, P. Koniec, Kamil Draber, E. Wilczek, A. Lewiński, Marcin Nowak, Michał Nowak.

W pierwszej połowie obie drużyny stworzyły kilka sytuacji bramkowych, chociaż optyczną przewagę miała Gwiazda. Niestety, po raz kolejny dała o sobie znać tradycja, bo Gwiazda na 5 min. przed końcem pierwszej połowy, dość przypadkowo straciła bramkę „do szatni”.

   Po przerwie inicjatywę posiadała Gwiazda. W 55 min. wyrównał Michał „Messi” Nowak. Wydawało się, że kolejne bramki dla Gwiazdy, to będzie formalność. Niestety mimo dość wyraźnej przewagi, zawodnicy Gwiazdy nie potrafili swojej dominacji, poprzeć chociażby strzeniem jednej, kolejnej bramki.

W najbliższą niedzielę o godz. 14.oo, kolejny sparing w Sypniewie z kolejną drużyną z Ligi Powiatowej

 

Pierwszy sparing

  • autor: mentros, 2015-02-15 22:16

 

Wykrzystując wiosenną pogodę tej zimy, drużyny niższych klas rozgrywkowych rozpoczęły rozgrywanie sparingów. Do Sypniewa przyjechała drużyna LZS Piaseczno.

Gwiazda - LZS Piaseczno 1:2 (1:2)

W Gwieździe zabrakło 3 podstawowych zawodników, a do dyspozycji byli: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, F. Kukawski, J. Wiepszkowski, M. Szadziul, M. Poznań, P. Koniec, Michał Nowak, K. Ruta, Kamil Draber, . Krystian Draber, F. Fertykowski, A. Lewiński.

 

 

Goście z podsępoleńskiego Piaseczna w tym sezonie dysponują silnym składem. Jednak na boisku nie było tego widać i trwał wyrównany pojedynek. Pierwszą bramkę strzeliła Gwiazda. Szybki Fertykowski pciągnął prawą stroną i precyzyjnym uderzeniem trafił do bramki gości. Pod koniec pierwszej połowy Gwiazda przypomniała kibicom o tradycji i … tym razem straciła w ostatnich 5 minutach pierwszej odsłony, aż 2 bramki „do szatni”.

Po przerwie nie padła już żadna bramka, chociaż obie drużyny miały okazje na zmianę wyniku. Szczególnie nieskuteczna była Gwiazda. Remis byłby bardziej sprawiedliwy w tym spotkaniu.

Jak na pierwszy mecz tej wiosny na wyróżnienie zasłużył cały zespół.

W najbliższą niedzielę kolejny sparing w Sypniewie z Sosenką Sośno.

 

Zebranie sprawozdawczo-wyborcze

  • autor: mentros, 2015-02-08 19:56

Duże zmiany personalne w Zarządzie Gwiazdy Sypniewo.

Gwiazda Sypniewo podsumowała, kolejne 4 lata swojej działalności. To o czym mówiło się od dłuższego czasu, stało się faktem. Już przed Walnym Zebraniem Sprawozdawczo Wyborczym, jeden z członków zarządu zapowiadał, że na pewno nie będzie kandydował do nowego zarządu. Po przedstawieniu sprawozdań i dość burzliwej dyskusji przystąpiono do podawania kandydatur. Trzy najważniejsze w klubie osoby – prezes i wiceprezesi – odmówili kandydowania do nowych władz.  Po długich namowach jedn z nich zmienił zdanie. Nowym prezesem sypniewskiej Gwiazdy został Zdzisław Wiese. Jego zastępcami: Marek Brząkała i Emilian Wilczek, sekretarzem Łukasz Brząkała, skarbnikiem Tomasz Guzy, gospodarzem Stanisław Kuich, członkiem zarządu Henryk Koszarski. W skład komisji rewizyjnej weszli: Krzysztof Dropinski jako przewodniczący, oraz Marcin Poznań i Partyk Koniec. Nowo wybrany prezes zapewnił, że będzie robił z zarządem wszystko, aby w sypniewskiej „Gwieździe” działo się się co raz lepiej. Plany są ambitne. Wszystkie działania uzależnione są jednak, od środków jakimi dysponować będzie Zarząd.


Wyniki Gminnej Ligi Halowej Piłki Nożnej

  • autor: mentros, 2015-02-08 19:50

Wszystkie informacje znajdziecie na stronie: www.sil-sypniewo.c0.pl


Archiwum aktualności


Mecz , 01:00

Najbliższe spotkanie

GWIAZDA SYPNIEWOTaxus Komierowo
GWIAZDA SYPNIEWO   Taxus Komierowo
2015-04-19, 14:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Victoria MąkowarskoGWIAZDA SYPNIEWO
Victoria Mąkowarsko 2:0 GWIAZDA SYPNIEWO
2015-04-12, 14:00:00
Robert Różycki (Bydgoszcz) Mariusz Burda (Bydgoszcz) Paweł Dankowiakowski (Bydgoszcz
    relacja »
oceny zawodników »

Kontakty

Warto zobaczyć

 

 Nasz baner:

click to zoom