Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Wyniki

Mecze sparingowe
GWIAZDA SYPNIEWO 2:3 lzs Płocicz
GWIAZDA SYPNIEWO 2:6 KS Kawle
GWIAZDA SYPNIEWO 1:10 Grom Więcbork
GWIAZDA SYPNIEWO 2:3 LZS OBROL Obkas

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1
Olimpia Wtelno - Sokół Nowy Dwór
Biomasa Skarpa - Fuks Wielowicz
LKS Kęsowo - Taxus Komierowo
TKP Tuchola - Victoria Mąkowarsko
Łokietek Wierzchucin Królewski - Gryf II Sicienko
GWIAZDA SYPNIEWO - KS Kawle

Statystyki drużyny

Kalendarium

22

08-2014

piątek

23

08-2014

sobota

24

08-2014

niedziela

25

08-2014

pon.

26

08-2014

wtorek

27

08-2014

środa

28

08-2014

czwartek

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 2 gości

dzisiaj: 188, wczoraj: 159
ogółem: 631 857

statystyki szczegółowe

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Sport.pl

Zczuba.tv

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

Tradycja podtrzymana…

  • autor: mentros, 2014-08-17 21:48

 

…i Gwiazda przegrywa w ostatniej minucie meczu.

Gwiazda -  KS Obkas  2:3 (1:1)

             W Gwieździe w tym meczu wystąpili: R. Brząkała, D. Półgęek, J. Cieślik, - bramkarze, K. Sobek, J. Wiepszkowski, M. Poznań, Marcin Nowak, Michał Nowak, Krystian Draber, P. Koniec, K. Kamil Draber, D. Gortych, F. Kukawski, D. Czaja, M.Szaziul, M. Pankau

Z uwagi na kontuzję Łukasza Brząkały, Gwiazda testuje nowych bramkarzy (każdy grał po 30 minut). Czyste konto zachwał R. Brząkała.

Już na początku meczu goście ostro zaatakowali i w jednej akcji 2 razy w 100% sytuacji bramkowej lepszym okazał się R. Brząkała, który w btamce zastąpił swego młodszego brata. W 21 min. bramkarz gości fauluje P. Końca i M. Poznań wykorzystuje rzut karny. Jednak w 31 min goście skontrowali i zmusili do kapitulacji nie rozgrzanego jeszcze D. Półgęska.

 Po przerwie w 54 min. młody obrońca Gwiazdy stracił piłkę i sfaulował w polu karnym napastnika gości. D. Półgęsek wyczuł napastnika gości, ale trzał był na tyle silny, że piłka ugrzęzła w siatce i goście objęli prowadzenie. Od 60 min. w bramce Gwiazdy kolejna nowa twarz – J. Ciepłuch. W 72 min. P. koniec po celnym strzale doprowadza do remisu. Tradycja jednak dała znać o sobie i na pół minuty przed końcem meczu Gwiazda traci bramkę i przegrywa mecz.

Był to ostatni z pięciu pojedynków sparinowych przed rozpoczęciem nowego sezonu. Niestey wszystkie mecze były przegrane. Gwiazda strzeliła mało bramek a straciła dużo. Za tydzień rozpoczynają się rozgrywki ligowe. Do Sypniewa na godz. 17.oo przyjeżdża beniaminek rozgrywek, drużyna KS Kawle, która w sparingu łatwo przed tygodniem wygrała sparing w Sypniewie. Przypominam, w drużynie z Kawli występuje kilku zawodników jeszcze niedawnej IV ligowej Krajny. Gwiazda po nieudanych sparingach zawsze miała udane występy ligowe, więc może być ciekawie. Oby.


Zmiana jednego rywala znamy terminarz

  • autor: michalf164, 2014-08-12 15:46

Zamiast drużyny  z Zielonki rywalem będzie drużyna Sokół Nowy Dwór.

Pod linkiem terminarz: http://www.90minut.pl/liga/0/liga7943.html


Piłkarski (nieudany) weekend w Sypniewie

  • autor: mentros, 2014-08-10 20:29

 

Porażka młodzików.

W sobotnie przedpołudnie młodzicy Gwiazdy bezpośrednio z obozu przygotowawczego do sezonu zjawili się na swoim boisku by rozegrać sparing z rówieśnikami z Mroczy. Okazało się jednak, że drużyna z Mroczy przyjechała zasilona trampkarzami, a więc zawodnikami  trochę starszymi.  Młode gwiazdki przemęczone nieco po tygodniowym wysiłku treningowym uległy zawodnikom z Mroczy 1:4.

Fer play dla Łukasza Brząkały.

W godzinach popołudniowych do Sypniewa przyjechał beniaminek rozgrywek B klasy, drużyna z Kawli. Beniaminek to nazwa umowna, bo większość zawodników tej drużyny to zaprawieni w bojach IV ligowych jeszcze do niedawna byli zawodnicy sępoleńskiej Krajny.

Gwiazda – LZS Kawle 2:6 (1:2)

W Gwieździe w tym meczu wystąpili: Ł. Brząkała, K. Sobek, W. Łański, J. Wiepszkowski, M. Poznań, Michał Nowak , Krystian Draber, P. Koniec, K. R. Brząkała, P. Szyling, Kamil Draber, D. Gortych, F. Kukawski, D. Czaja i Fertykowski – kolejna nowa twarz w Gwieździe.

Spodziewano się, że drużyna gości od początku będzie chciała udowodnić swoją wyższość i pokazać, że będzie liczyła się w rozgrywkach ligowych.Tak też było. Już w 11 min. goście strzelili bramkę – chociaż dość przypadkową. Kolejna bramka padła w 37 min. ale dla Gwiazdy. Po ładnej akcji całego zespołu bramkę strzelił P. Szyling. Kiedy wszyscy szykowali się na przerwę, sędzia  się pomylił i zarządził rzut wolny nie w tą stronę w którą powinien i zawodnik gości strzałem nie do obroby z 20 m. „zdejmował pajęczynę” z okienka bramki Gwiazdy.

Zaraz po przerwie goście strzelili kolejną bramkę, której najpierw sędzia nie uznał, jednak po protestach gości śedzia podszedł do bramkarza Gwiazdy i spytał czy była bramka. Łukasz potwierdził, że piłka przekroczyła linię bramkową za co należy mu się pochwała. W kolejnych 15 minutach goście strzelili klejne 2 bramki. W 60 min. piłka po strzale głową R. Brząkały trafiła w słupek. W 77 min. po ręce na polu karnym zawodnika gości, bramkę z rzutu karnego dla Gwiazdy strzelił M. Poznań. W 83 min. ustalono wynik meczu, goście strzelili 6 bramkę i mecz Gwiazda przegrała 2:6. Wynik trochę za wysoki, bo przez większą część meczu młodz drużyna Gwiazdy toczyła wyrównany pojedynek. O wyniku zdecydowało głownie większe doświadczenie gości.

Beniaminek B klasy z Kawli pokazał, że będzie jednym z faworytów w tej grupie do awansu. Co to będzie się działo jak drużyna z Kawli spotka się za rok w jednej grupie z Sępoleńską Krajną. Warto będzie ten mecz obejrzeć.

Miłe złego początki …

… i to złego do kwadratu.

W niedzielne popołudnie do Sypniewa zawitała kolejna druzyna z górnej półki, A klasowy - więcborski Grom, w którym występuje kilku zawodników, którzy w przeszłości grali w Gwieździe Sypniewo: m.in. Frankowski, Piotrowski, Rodak, Szulc. Trener drużyny, to też występujący w przeszłości kilka sezonów w Gwieździe Sylwek Trósło. Z kolei trener sypniewian –Krzysztof Dropinski, pierwsze piłkarskie kroki stawiał w drużynie Gromu. A więc był to prawie bratobójczy pojedynek. Ale nie do końca, bo zawodnicy Gromu nie byli w tym dniu braterscy a wyjątkowo dysponowani strzelecko w przeciwieństwie do Gwiazdy.

Gwiazda – Grom Więcbork 1:10 (1:3)

W Gwieździe w tym meczu wystąpili: Ł. Brząkała, K. Sobek, W. Łański, J. Wiepszkowski, M. Poznań, Michał Nowak , M. Szadziul, Krystian Draber, P. Koniec, K. Gwóźdź, P. Szyling, Kamil Draber, D. Gortych, F. Kukawski i D. Czaja.

Grom zapowiadał, że w w tym sezonie będzie mierzył wysoko i to udowodnił, chociaż pierwsza bramka meczu w 11 min. padła dla Gwiazdy w dość kuriozalnych okolicznościach. Lewą stroną pociągnął Kamil Gwóźdź i prawie z lini bocznej z ok. 10 m zawinął „rogala” i piłka nad zdziwionym bramkarzem Gromu wkręciła się w „długi” róg pod poprzeczkę. W 30 min. po błędzie obrońcy Gwiazdy zrobiło się 1:1. Goście poszli za ciosem i trochę przy pomocy sędziego, który puścił spalonego, strzelili 2 bramkę. W 37 min goście trafili po raz 3. Decydujący moment na wynik  w tym meczy miał w 40 min. Łukasz Brząkała w ładnym stylu obronił strzał zawodnika gości, okupił to jednak groźną kontuzją ręki i niestety, po wizycie u chirurga, okazało się, że będzie musiał mieć dłuższą przerwę w grze. Między słupkami z konieczności stanął M. Szadziul.

Po przerwie, w 60 min. rozpoczął się festiwal strzelecki Gromu. Do tego czasu i później, kilka udanych interwencji Szadziula zapobiegło jeszcze wyższej porażce. Po sobotnim wyczerpującym meczu, zawodnicy Gwiazdy wyraźnie opadli z sił, co wykorzystali goście i strzelili w tej połowie aż 7 bramek.

Pierwsze porażki sparingowe o niczym nie świadczą. W przeszłości okazywało się, że po nieudanych sparingach w lidze było całkiem dobrze, na co liczą nieliczni ostatnio sypniewscy kibice.

W najbliższą niedzielę do Sypniewa przyjeżdża drużyna z Obkasu.


Falstart na początek przygotowań do sezonu

  • autor: mentros, 2014-08-04 21:18

 

Gra na tak, wynik na nie, to najkrótszy komentarz do pierwszego meczu sparingowego przed kolejnym sezonem ligowym Gwiazdy. W Gwieździe zadebiutowało 3 młodych zawodników: Wojciech Łański, Filip Kukawski i Dawid Czaja.

 

Gwiazda – LZS Płocicz 2:3 (1:2).

W Gwieździe w tym meczy wystąpili: Ł. Brząkała, K. Sobek, W. Łański, J. Wiepszkowski, M. Poznań, Michał Nowak , M. Szadziul, Krystian Draber, P. Koniec, K. Gwóźdź, P. Szyling, Kamil Draber, D. Gortych, F. Kukawski i D. Czaja.

 

Zanim się Gwiazda obudziła, w 20 minucie było już 2:0 dla gości. W 23 min. rzut karny na bramkę dla Gwiazdy zamienił Krystian Draber.

W pierwszej akcji po przerwie ponownie w roli głownej Krystian Draber i po jego strzale wynik remisowy. Niestety w 60 min. w zamieszaniu pod bramką Gwiazdy, piłka po strzale napastnika gości odbiła się od zawodnika Gwiazdy i goście objęli prowadzenie. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i Gwiazda na swoim terenie przegrała 2:3, chociaż miała jeszcze kilka dogodnych sytuacji bramkowych.

W najbliższą sobotę o Sypniewa przyjeżdża drużyna z Kawli, naszpikowana „zawodowcami” jeszcze niedawnej 4 ligowej Krajny, w niedziele przeciwnikiem Gwiady będzie więcborski Grom. A więc poprzeczka podniesiona bardzo wysoko. Oba mecze o godz. 17.oo.


Rywale znani

  • autor: michalf164, 2014-08-01 14:12

Grupa I:
1. Fuks Wielowicz
2. Biomasa Skarpa
3. Victoria Makowarsko 
4. Zjednoczeni Zielonka
5. Gwiazda Sypniewo
6. Taxus Komierowo
7. Olimpia Wtelno
8. TKP Tuchola
9. LKS Kęsowo 
10. Myśliwiec Gostycyn
11. KS Kawle
12. Gryf II Sicienko
13. Łokietek Wierzchucin Królewski


Koniec sezonu

  • autor: mentros, 2014-06-29 10:58

 

Patrząc na końcową tabelę po sezonie 2013/14, widać postęp w stosunku do poprzedniego sezonu. Jednak mała to pociecha, bo w poprzednim sezonie Gwiazda od początku do końca rozgrywek zajmowała ostatnie miejsce. Po rundzie jesiennej tego sezonu było całkiem przyzwoicie i wydawało się, że kryzys sypniewianie mają już za sobą i jest nadzieja na dobry wynik. Ale były to pobożne życzenia. Od początku rundy rewanżowej wszystko zaczęło się sypać.  

No i wreszcie na koniec udało się.

Gwiazda – Zjednoczeni Zielonka 5:0 (2:0)

Trener Dropinski wystawił do gry następujących zawodników: Ł. Brząkała, R. Brząkała, J. Wiepszkowski, M. Poznań, Michał Nowak , M. Szadziul,  A. Lewiński (75-M. Iwan), K. Ruta (46-Marcin Nowak), Krystian Draber, P. Koniec, T. Guzy,   

A co na temat ostatniego meczu:

Wreszcie wygrana w Sypniewie! Gwiazda wygrała po 2 bramkach Michała Nowaka w pierwszej połowie, oraz M. Poznania, J. Wiepszkowskiego i P. Końca w 2 połowie meczu.

 

W końcowym rozliczeniu Gwiazda zajęła na 7 miejsce. Chociaż gdyby wygrany był jeden mecz więcej, byłoby całkiem przyzwoicie. Po degradacji z klasy A, odmłodzony zespól Gwiazdy nie może złapać właściwego rytmu. Poza tym nieprzychylność władz gminnych i wieczne obcinanie budżetu, powoduje,że Zarząd nie zawsze mógł działać tak, jakby chciał. Przez osatnie 5 lat  obcięto nam 25% środków, co przy wzrastających wiecznie cenach jest chyba ewenementem na skalę światową, że jeszcze się utrzymujemy na powierzchni. Drużyny przyjezdne, sędziowie, kibice mówią : „macie warunki na co najmniej drugą ligę. Fajne zaplecze, bardzo dobrze utrzymaną płytę boiska.

Dziękuję wszystkim zawodnikom, którzy starali się jak mogli aby osiągnąć jak najlepszy wynik. Jednak nie zawsze się to udawało.

Dziękuję wszystkim, którzy dbali o boisko, o wyjazdy na mecz, o zabezpieczenie i oprawę meczu.

Mam nadzieję, że w sierpniu rozpoczniemy pracę nad nowym lepszym, pod względem wyników, sezonem.
Zespół musi być jak rodzina - na dobre i na złe. Jeszcze się tego uczymy i wychodzi nam to coraz lepiej.

Pozdrawiam


W ostatnim meczu sezonu Gwiazdki też nie dały rady

  • autor: mentros, 2014-06-19 11:56

 

Na początku powtórzę to, o czym pisałem już niejednokrotnie:

Po raz kolejny okazało się, że drużyna z małego środowiska, nie ma szans w konfrontacji z drużyną z środowiska większego. Przyczyna jest prosta, w dużym środowisku jest rywalizacja, bo jest wystarczająca ilość chętnych do gry w jednym - górnym roczniku. W środowisku małym jest problem z wybraniem do gry zawodników nawet w 2 rocznikach, dlatego w drużynie sypniewskiej grają zawodnicy z 3 a nawet 4 roczników. W tym wieku ma to ogromne znaczenie, bo jak może rywalizować np. 10 latek z 13 latkiem (dryblasem). Już na starcie ten pierwszy stoi z góry na straconej pozycji. Dlatego mimo porażek, chwalić należy drużynę sypniewską za to, że rywalizowała z przeciwnikami starszymi od siebie. Od kilku meczów Gwiazda grała osłabiona z powodu absencji jednego z najlepszych zawodników tej drużyny, Krystiana P. Powód. – nie do końca czytelny, wydaje się jednak, że to nie decyzja tego dobrze zapowiadającego się młodego zawodnika (?).

Gwiazda postąpiła fer play, godząc się na rozegranie meczu w środku tygodnia, bo goście z uwagi na wyjazd drużyny za granicę nie mogliby go rozegrać w wyznaczonym terminie.

Gwiazda – Tucholanka Tuchola 0:3 (0:1)

Pierwsza akcja meczu skomplikowała sytuację na boisku i ustawiła grę, bo goście zdobyli bramkę. Później było różnie, ale goście nie strzelili już więcej bramek do przerwy, chociaż mieli optyczną przewagę.

 Po przerwie długo utrzymywał się wynik z pierwszej połowy. W końcówce jednak udało się zawodnikom gości trafić jeszcze 2 razy. Taki wynik, to głównie zasługa dobrze broniącego bramkarza Gwiazdy, który wybronił w kilku sytuacjach, w których goście powinni zdobyć bramkę.

Taki wynik meczu spowodował, że młode gwiazdki w rundzie wiosennej nie zdobyły żadnego punktu. Mimo tego należy pochwalić młodzież sypniewską za ambicję i za to, że nie załamywała się  niepowodzeniami. Podziękowania dla rodziców, że wspierali swoje pociechy w trudnych chwilach. Podziękowanie dla trenera Krzysztofa Drpinskiego, który znając możliwości swoich podopiecznych i możliwości drużyn przeciwnych z większych i silniejszych sportowo ośrodków, robił wszystko, aby tej różnicy nie było widać wyraźnie na boisku, co mu się mimo porażek na pewno udało.

 Po meczu rodzice zabrali swoje pociechy do Karczmy w Jeleniu na lody, pizzę i inne niespodzianki.

Cichy I.


Wyjazdowa wygrana Gwiazdy

  • autor: mentros, 2014-06-15 21:57

 

Na dwie kolejki przed końcem sezonu sytuacja Gwiazdy nie wyglądała najlepiej. Na dwa ostatnie mecze los przydzielił jednak sypniewianom teoretycznie dwie najsłabsze drużyny tej grupy, ale tylko teoretycznie, bo Gwiazda w rundzie wiosennej też nie imponuje. Mecz z Cis-em miał pokazać czy „atrakcyjne” (?) 7 miejsce w tabeli zostanie utrzymane, czy nastąpi kolejny spadek. A jak było ?

Cis Cekcyn – Gwiazda 1:3 (1:2)

W Gwieździe zagrali: Ł. Brząkała, R. Brząkała, J. Wiepszkowski, M. Poznań, M. Szadziul,  A. Lewiński, K. Ruta (76- M. Iwan), Krystian Draber (88- Z. Wiese), P. Koniec, K. Gwóźdź, T. Guzy.

Gwiazda grająca lepiej na wyjazdach, poradziła sobie w Zielonce (tam rozgrywano mecz) z Cis-em i umocniła się na 7 pozycji. Na boisku w Zielonce jesienią Krystian Draber strzelił najładniejszą w tamtej rundzie bramkę dla Gwiazdy. Przed meczem działacze sypniewscy życzyli mu powtórki. Na powtórkę nie trzeba było długo czekać. W 4 min. Krystian huknął z daleka i bramkarz gospodarzy nie miał szans. Piłka trafiła pod poprzeczkę i zatrzepotała w siatce. Gospodarze chcieli szybko odrobić stratę, ale na posterunku byli albo obrońcy, albo bramkarz Ł. Brząkała. Gwiazda też często gościła pod bramką gospodarzy. W 39 min. zawodnik gospodarzy znalazł się w dogodnej sytuacji, ale fatalnie przestrzelił nad poprzeczką. Był to sygnał ostrzegawczy. W 42 min. ktoś rzucił hasło „zbliża się przerwa” …  i w tym momencie gospodarze strzelili bramkę wyrównującą.  W doliczonym czasie gry pierwszej połowy w zamieszaniu pod bramką gospodarzy piłka trafiła pod nogi M. Szadziula i po jego strzale piłka po raz drugi znalazła się w bramce Cis-a.

W drugiej połowie trwał zacięty pojedynek jednak długo bez efektów bramkowych. W 48 min minimalnie niecelnie strzelał P. Koniec. W rewanżu strzał głową zawodnika gospodarzy poszybował nad poprzeczką. W 62 min. po błędzie obrońcy Gwiazdy, zawodnik gospodarzy nie trafił głową w piłkę w 100% sytuacji. W 77 min. rzut wolny wykonywał K. Draber i wydawało się, że piłka ponownie ugrzęźnie w bramce gospodarzy pod poprzeczką, jednak w ostatniej chwili końcami palców bramkarz gospodarzy wybił ją na rzut rożny. Za chwilę w dogodnej sytuacji A. Lewiński, który strzelił z ostrego kąta „z paznokcia dużego palca”, piłka dostała takiej rotacje, że wpadła w „długi róg” a bramkarz gospodarzy ze zdziwieniem odprowadzał ją tylko wzrokiem. Gospodarze rzucili się do ataku, jednak, czujnie grali obrońcy i bramkarz Gwiazdy i wynik do końca nie uległ już zmianie.

Po raz kolejny Gwiazda pokazała, że gra lepiej na wyjazdach niż u siebie. W najbliższą niedzielę na boisku w Sypniewie o godz. 15.oo ostatni mecz w tym sezonie i szansa na pierwsze punkty w rundzie wiosennej na boisku w Sypniewie. Do Sypniewa przyjeżdża drużyna z Zielonki.

 

Młodym Gwiazdkom została już tylko jedna szansa na zdobycie pierwszych punktów w rundzie rewanżowej, bo w przedostatnim meczu rundy rewanżowej również ponieśli porażkę.Tym razem w Tucholi przegrali z TKP.

TKP Tuchola - Gwiazda 4:0.

Ostatni mecz w sezonie młodzi piłkarze sypniewscy rozegrają w nietypowym terminie. Z uwagi na wyjazd na turniej zagraniczny ich ostatnich przeciwników z Tucholanki Tuchola, mecz rozegrany zostanie w najbliższą środę w godzinach popołudniowych. Jeśli i tym razem nie wygrają ustanowią kolejny rekord klubu na „ minus”.


Skąd oni biorą tych „dryblasów”?

  • autor: mentros, 2014-06-07 15:57

 

Sędzia meczu, chłop pokaźnej postury, sprawdzając dokumenty zawodników, musiał spoglądać na dwóch zawodników z Mroczy do góry. Tak jest prawie w każdym meczu młodzików. W drużynach przeciwnych 2 – 3 „chłopów” o 2 głowy wyższych od zawodników sypniewskich.

Gwiazda  - Feniks Mrocza 0:3 (0:3)

Udana runda jesienna, uśpiła młodych zawodników Gwiazdy i niestety wiosną jak na razie przegrywają wszystko. Już w 5 min. meczu goście pokazali, że będą groźni i tylko dzięki bramkarzowi Gwiazdy, który był lepszy od napastnika gości w 100% sytuacji – sypniewianie nie stracili bramki. Ostatnie 10 minut pierwszej połowy „załatwiło” cały mecz. W 20, 27 i 30 min meczu goście trafili celnie. Skąd my to znamy – strata bramki w ostatniej minucie pierwszej połowy?.

 Druga połowa miała już inny przebieg. Gwiazdki próbowały odrabiać straty. W 35 min. Gwiazda nie wykorzystała rzutu karnego, jednak dalej próbowała odrabiać straty. Niestety dalej nieskutecznie.  Ostatnie 10 minut meczu należało pnownie do gości, którzy mieli więcej sytuacji bramkowych. W 40 min. ponownie lepszym w 100% sytuacji. okazał się bramkarz Gwiazdy. W ostatniej minucie meczu znowu, tym razem dwukrotnie lepszy w sytuacji „sam na sam” bramkarz Gwiazdy, który obronił silny strzał zawodnika gości, obronił dobitkę, trzecia dobitka poszybowała nad poprzeczką. Tylko gdzie w tym czasie byli obrońcy Gwiazdek?

Za tydzień wyjazd do TKP Tuchola i o pierwsze w tym roku punkty będzie bardzo trudno.


Kolejna tradycja ?

  • autor: mentros, 2014-06-01 22:13

 

Jesienią Gwiazda przegrała z LKS Kęsowo w Wieszczycach 1:3. Na boisku była równorzędnym partnerem i mecz przegrała „tradycyjnie” w końcówce, chociaż wcześniej zmarnowała kilka dogodnych sytuacji. Biorąc pod uwagę wcześniejsze mecze w tym sezonie, wychodziło na to, że drużyna z Kęsowa, lepiej gra u siebie niż na wyjazdach, co teoretycznie wskazywało na Gwiazdę. Ale od teorii do praktyki daleka droga, bo Gwiazda w wcześniejszych meczach w rundzie rewanżowej nie wygrała jeszcze w Sypniewie.  Zanosiło się więc na ciekawe widowisko, tym bardziej, że w tej rundzie obie drużyny nie grają najlepiej. Obie mieli po jednej wygranej i jednym remisie. Po meczu w lepszej sytuacji wiosną kęsowianie, bo to oni zainkasowali komplet punktów. Do tradycji straty bramek w ostatnich minutach, Gwiazda w tym sezonie dorzuca kolejną specjalność. Przegrywanie meczów ligowych na swoim boisku. Z 8 meczów w Sypniewie w tym sezonie Gwiazda przegrała aż 6.

Gwiazda – LKS Kęsowo 1:2 (1:0)

W Gwieździe zagrali: Ł. Brząkała, R. Brząkała, J. Wiepszkowski, Michał Nowak , M. Szadziul,  A. Lewiński (46 K. Ruta), Krystian Draber, P. Koniec, K. Gwóźdź, T. Guzy, P. Szyling. 

Do przerwy więcej z gry miała Gwiazda. Już w 10 min. P. Szyling wypatrzył na czystej pozycji Krystiana Drabera i ten fantastycznym silnym strzałem nie dał szans bramkarzowi gości. Za chwilę mógł podwyższyć aktywny w tym meczy J. Wiepszkowski, jednak jego strzał głową poszybował minimalnie nad poprzeczką. W 15 min. strzał Szylinga minimalnie obok. W 19 min. kolejny strzał głową J. Wiepszkowskiego broni bramkarz. W 25 min. Gwiazdę uratowała poprzeczka. W kontrataku strzał Michała Nowaka z trudem broni bramkarz gości wybijając piłkę przed siebie, dobitka z pierwszej piłki A. Lewińskiego mija minimalnie bramkę gości. Później 2 sytuacje bramkowe mieli goście, jednak na posterunku najpierw był „Bzyk” a w następnej akcji obrońcy. W 45 min. kibice już widzieli piłkę w siatce po kolejnej „główce” J. Wiepszkowskiego. Jednak dość instynktownie bramkarz gości sparował ją na poprzeczkę.

Po przerwie do głosu zaczęli dochodzić goście, którzy co raz częściej zagrażali bramce Gwiazdy, chociaż do 72 min. cały czas prowadziła Gwiazda. Zasługa to Ł. Brząkały, który 2 razy bronił w 100% sytuacjach. Ale był to dzwonek ostrzegawczy. W 72 min. nieporozumienie bramkarza i obrońców Gwiazdy i… z niczego zrobiło się 1:1. Za chwilę sznsa dla Gwiazdy. Silny strzał Michała Nowaka z trudem piąstkuje bramkarz gości. Na 8 minut przed końcem regulaminowego czasu gry kontra gości i po strzale w „długi róg” goście cieszyli się z kolejnej bramki. Gwiazda próbowała gonić wynik, ale nie udało się. W doliczonym czasie gry goście mieli szansę na podwyższenie wyniku, ale piłka po strzale ich zawodnika mimęła bramkę Gwiazdy.

W najbliższą niedzielę Gwiazda wyjeżdża na kolejny trudny mecz, na godz. 14.oo do Victorii z Mąkowarska.

Młode gwiazdki niestety dalej bez wygranej w rundzie rewanżowej. W sobotę w Gostycynie tamtejszy Myśliwiec pokonał sypniewian 4:2.

W najbliższą sobotę o godzinie 11.oo kolejna szansa na pierwsze punktyw rundzie rewanżowej. Do Sypniewa przyjeżdżają młodzicy Feniksa Mrocza.


Archiwum aktualności


Mecz , 01:00

Reklama

Najbliższe spotkanie

GWIAZDA SYPNIEWOKS Kawle
GWIAZDA SYPNIEWO   KS Kawle
2014-08-24, 17:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Ostatnie spotkanie

GWIAZDA SYPNIEWO 2:3 LZS OBROL Obkas
2014-08-17, 17:00:00
     
mecz towarzyski
oceny zawodników »

Kontakty

Najnowsza galeria

Turniej na 10-lecie UE
Ładowanie...

Warto zobaczyć

 

 Nasz baner:

click to zoom

 



 




 

 

 

 

 

 

 

 





 

 



 






 

 

       


 

 

 

 

 

 

Myśliwiec Gostycyn