Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

login:
hasło:
Zarejestruj się

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
Tarpan Mrocza 2:0 GWIAZDA SYPNIEWO
Victoria Mąkowarsko 2:1 Fuks Wielowicz
Biomasa Skarpa 0:4 Myśliwiec Gostycyn
TKP Tuchola 1:1 Łokietek Wierzchucin Królewski
Olimpia Wtelno 4:3 LKS Kęsowo
Sokół Nowy Dwór 2:3 Taxus Komierowo

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16
Fuks Wielowicz - Sokół Nowy Dwór
Taxus Komierowo - Olimpia Wtelno
LKS Kęsowo - TKP Tuchola
Łokietek Wierzchucin Królewski - Tarpan Mrocza
GWIAZDA SYPNIEWO - Biomasa Skarpa
Myśliwiec Gostycyn - Victoria Mąkowarsko

Statystyki drużyny

Kalendarium

03

05-2016

wtorek

04

05-2016

środa

05

05-2016

czwartek

06

05-2016

piątek

07

05-2016

sobota

08

05-2016

niedziela

GWIAZDA SYPNIEWO - Biomasa Skarpa - 15:00

09

05-2016

pon.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 270, wczoraj: 199
ogółem: 818 463

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

Słaby Tarpan ogrywa słabą Gwiazdę

  • autor: mentros, 2016-05-01 09:39

 

W sparingu przed rundą wiosenną Gwiazda minimalnie (4:3) wygrała z Tarpanem, ale rozgrywki ligowe, to nie spotkanie towarzyskie. Tarpan zajmuje miejsce v-ce lidera, chociaż trudno zrozumieć dlaczego z tak słabą grą. W Mroczy nie było jednak wątpliwości, że w tym sezonie jest lepszy od sypniewian.

 

Tarpan Mrocza – Gwiazda 2:0 (1:0)

Szansę występu w czwartym wiosennym meczu ligowym od trenera M. Koguta dostali: Ł. Brząkała w bramce, oraz D. Siekierka, W. Łański (78- J. Cieślik), M. Kogut, M. Poznań, K. Kallas, T. Guzy, Ł. Oelberg (66- Krystian Draber), P. Koniec (46-Ł. Wiese), K. Cyran, Kamil Draber. Niestety w dalszym ciągu z powodu kontuzji nie może grać E. Wilczek.

 

Gwiazda, była przeciwieństwem drużyny sprzed tygodnia, Chociaż remis a nawet wygrana była w zasięgu.

W pierwszej połowie przewagę posiadali gospodarze, którzy w 17 min. trafili dość szczęśliwie. Zawodnik gospodarzy dośrodkował z dość ostrego kąta, piłka odbiła się od słupka i niestety wkręciła się do bramki Gwiazdy. Doskonałą szansę na wyrównanie miał w 44 min. W Łański, niestety fatalnie „skiksował” i piłka nie znalazła drogi do siatki.

W drugiej połowie do głosu co raz częściej dochodziła Gwiazda. W 64 min. Cyran trafił w poprzeczkę. W 80 min. kolejne zamieszanie pod bramką gospodarzy, ale na miejscu bramkarz Tarpana, który dalekim wykopem uruchomił napastnika i … niestety Gwiazda traci drugą bramkę. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.

W najbliższą niedzielę 8 maja na godz. 12.oo do Sypniewa przyjeżdża drużyna ze Skarpy, której w tym sezonie też „nie idzie”.

 


Goście znokautowani w pierwszej połowie

  • autor: mentros, 2016-04-24 00:18

 

Kilka lat wstecz wynik potyczki z TKP Tuchola był możliwy z góry do przewidzenia. Od kilku sezonów potyczki z TKP były zawsze ”na styku”. Sypniewianie wygrywali w Tucholi, Tucholanie wygrywali w Sypniewie. Często było remisowo, dlatego przed meczem wynik był otwarty. Gwiazda chcąc wreszcie odbić się od dolnych rejonów tabeli nie mogła pozwolić sobie na stratę punktów na swoim terenie, a że w składzie zabrakło kilku zawodników, którzy wychodzili w podstawowym składzie (E. Wilczek, Ł. Brząkała, Ł. Wiese, Krystian Draber), obawy o wynik były, ale jak się miało okazać - nieuzasadnione.

 

Gwiazda - TKP Tuchola 4:0 (4:0)

Szansę występu w trzecim wiosennym meczu ligowym od trenera M. Koguta dostali: K. Dropinski w bramce, oraz D. Siekierka, W. Łański, M. Kogut, M. Poznań, K. Kallas, T. Guzy, Ł. Oelberg (80- J. Wiepszkowski), P. Koniec (70- K. Ruta), K. Cyran (83 – M. Supieta), Kamil Draber,

Bramki dla Gwiazdy: K. Cyran - 2, W.Łański, P. Koniec.

 

Trzy pierwsze akcje należały do gości, ale na posterunku w bramce Gwiazdy „weteran” K. Dropinski. W 6 min. dośrodkowanie W. Łańskiego do K. Cyrana, który nie miał najmniejszych problemów w trafieniu piłką do bramki gości. Już od początku meczu z decyzjami gubił się główny „sprawiedliwy”. W 9 min. faulowany K. Cyran, utrzymał się przy piłce i oddał celny strzał, po którym piłka wpadła do bramki gości, jednak w chwili oddawania strzału boczny sędzia podniósł chorągiewkę, a główny przekonany pewnie o „spalonym” zagwizdał i bramki nie uznał. Po konsultacji z „bocznym”, piłka dla Gwiazdy. Rzut wolny w wykonaniu Cyrana okazał się minimalnie niecelny. W 19 min. przed bramkarzem Gwiazdy był M. Kogut i 3 zawodników gości przy piłce, jednak trener-obrońca pokazał klasę i rozmontował atak gości. W 21 i 22 min. 3 razy niebezpiecznie pod bramką Gwiazdy, ale goście zagrywali nieskutecznie. W 27 min, po rzucie rożnym w odpowiednim miejscu znalazł się W. Łański i było już 2:0. W 28 min. po akcji Ł. Oelberga kolejny rzut rożny i kolejna bramka dla Gwiazdy – skutecznym strzelcem P. Koniec. W 33 min. kolejny raz bokiem „pociągnął” Ł. Oelberg, podał do K. Cyrana, który zakręcił obrońcami i było 4:0. Do końca pierwszej połowy strzelali jeszcze minimalnie niecelnie Cyran, Oelberg i Guzy.

Po przerwie nie było już tak emocjonująco. Gwiazda bardziej pilnowała wyniku, chociaż widać było jej optyczną przewagę. Goście próbowali odrabiać straty, ale robili to bardzo nieskutecznie. Najlepszą okazję na zmniejszenie strat mieli w 77 min. ale K. „Drops” Dropinski wyciągnął się jak struna i skierował piłkę na rzut rożny.

Gwiazda zagrała jak na razie najlepszy swój mecz w tej rundzie. Cały zespół zasłużył na wyróżnienie.

W najbliższą sobotę na 16.oo wyjazd seniorów do Tarpana Mrocza, gdzie o punkty będzie trudno, oby Gwiazda potwierdziła swoją skuteczność.


Bolesna porażka Gwiazdy

  • autor: mentros, 2016-04-17 19:04

 

Jesienią mecz z Olimpią w Sypniewie zakończył się remisem 1:1. W pierwszej kolejce rundy rewanżowej lepiej poszło Gwieździe, bo wygrała swój pojedynek. Olimpia przegrała w wyjazdowym meczu z Myśliwcem, ale tylko 0:2, zanosiło się więc na ciekawe spotkanie. Ale tylko się zanosiło, bo w przekroju całego meczu zdecydowanie lepiej bramkostrzelnie usposobieni byli gospodarze.

 

Olimpia Wtelno – Gwiazda 4:1 (1:0)

Szansę występu w drugim meczu ligowym od trenera M. Koguta dostali: Ł. Brząkała w bramce, oraz D. Siekierka, M. Kogut, M. Poznań, K. Kallas, T. Guzy,Ł. Oelberg (61- Ł. Wiese) , P. Koniec , K. Cyran, E. Wilczek (73 – M. Supieta), Krystian Draber (60-Kamil Draber), a do dyspozycji jeszcze byli: J. Cieślik i K. Dropinski.

Bramka dla Gwiazdy: M. Poznań.

 

Pierwsze minuty należały do gospodarzy, którzy często przebywali przed polem karnym Gwiazdy. Później gra się wyrównała i co raz częściej do głosu dochodziła Gwiazda, niestety nieskutecznie. W 7 min. po dośrodkowaniu P. Końca piłkę wybili obrońcy gospodarzy,

8 min. pod bramką gospodarzy – Poznań do Wilczka ale znowu lepsi obrońcy,

9 – strzela T. Guzy z daleka, ale niecelnie,

13- rzut rożny dla Gwiazdy, ale lepszy bramkarz gospodarzy. W kontrataku Łukasz „Bzyk” Brząkała szybszy od napastnika gospodarzy,

16- w dogodnej sytuacji K. Cyran, jednak strzela za słabo i na miejscu bramkarz gospodarzy,

17- Ł. Oelberg strzela , ale minimalnie nad poprzeczką,

20 – kontra gospodarzy, piłka kozłuje przed bramkarzem na śliskiej, mokrej od deszczu murawie i gospodarze trafiają celnie.

22 – wybiegiem ratuje sytuację „Bzyk”,

25 i 28 – z daleka strzelają T. Guzy i D. Siekierka, ale mocno niecelnie,

29 – w dogodnej sytuacji E. Wilczek, ale trafia prosto w ręce bramkarza,

33 – zamieszanie pod bramką Gwiazdy, w porę wybijają piłkę obrońcy Gwiazdy, w kontrataku M. Poznań strzela silnie ale na posterunku bramkarz gospodarzy,

39 – najlepsza szansa w pierwszej połowie na odrobienie strat dla Gwiazdy, Cyran w stylu slalomisty minął kilku zawodników gospodarzy, również bramkarza – strzelił i… z linii bramkowej zdążył wybić nadbiegający z drugiej strony zawodnik gospodarzy,

41 – po kolejnym rajdzie faulowany Cyran – strzał E. Wilcza z rzutu wolnego szybuje nad poprzeczką,

45 – było blisko „tradycji” - Gwiazda traci piłkę w rejonie swego pola karnego, jednak zawodnik gospodarzy strzela minimalnie obok słupka.

Po przerwie pierwsza akcja należała do Gwiazdy, jednak K. Cyrana uprzedził bramkarz Olimpii,

53 – wybiegiem ratuje sytuację ł. Brząkała,

55 – z daleka strzelają gospodarze, interweniuje skutecznie „Bzyk”, ale wybija piłkę na rzut rożny i stało się. Dośrodkowanie trafia na głowę najwyższego zawodnika gospodarzy i po raz drugi w tym meczu piłka w bramce Gwiazdy,

58 akcja Cyrana i Końca, strzela ten drugi, jednak na posterunku bramkarz gospodarzy,

60 – szybki rajd gospodarzy zatrzymuję M. Kogut,

62 – dogodna sytuacja bramkowa dla Gwiazdy, ale nie trafia czysto w piłkę Kamil Draber,

66 – po strzale gospodarzy piłka ociera się o obrońcę Gwiazdy i wychodzi na „róg”- dośrodkowanie i … ten sam, najwyższy na boisku zawodnik gości trafia celnie „główką”,

68 – z daleka strzela Ł. Wiese, ale mocno niecelnie,

70 – kontra gospodarzy, ich napastnik „sam na sam” z Bzykiem, ale piłka po strzale z ostrego kąta, wzdłuż linii bramkowej opuszcza boisko,

72 – bardzo nieprzyjemnie z tyłu faulowany w polu karnym gospodarzy E. Wilczek. Uraz okazał się na tyle groźny, że Emil musiał opuścić boisko i już się na nim nie pojawił do końca meczu. Rzut karny celnie wykonał M. Poznań.

77 – wszyscy widzieli rękę zawodnika gospodarzy w polu karnym, tylko nie sędziowie,

82 – w 100% sytuacji bramkowej dla gospodarzy lepszy bramkarz Gwiazdy,

87 – i co teraz, oczywiście górę wzięła tradycja. Zawodnik Gwiazdy traci piłkę na własnej połowie, zawodnik gospodarzy pobiegł z piłką w stronę bramki gospodarzy, dośrodkował i gospodarze trafili celnie po raz czwarty (trzeci raz głową).
Powinno być
87 – i co teraz, oczywiście górę wzięła tradycja. Zawodnik Gwiazdy traci piłkę na własnej połowie, zawodnik gospodarzy pobiegł z piłką w stronę bramki Gwiazdy, dośrodkował i gospodarze trafili celnie po raz czwarty (trzeci raz głową).

90 – Cyran w 100% sytuacji bramkowej strzela obok bramki,

92 – w 100% sytuacji bramkowej gospodarze , ale przekombinowali.

Z uwagi na niedzielne Targi Powiatowe – najbliższy mecz Gwiazdy w Sypniewie w sobotę. Na godzinę 16.oo przyjeżdża TKP z Tucholi.


Nerwowa końcówka, bo …

  • autor: mentros, 2016-04-10 21:00

 

… znowu ta tradycja. Rozpoczęła się runda rewanżowa sezonu 2015/16 w klasie „B”. Na pierwszy mecz do Sypniewa zawitał Sokół z Nowego Dworu (k. Koronowa). W rundzie jesiennej Gwiazda przegrała wysoko (1:4). Inauguracja rozgrywek ligowych w Sypniewie wypadła dobrze, chociaż w końcówce była „nerwówka”.

 

Gwiazda – Sokół Nowy Dwór 2:1 (1:0)

Z szerokiej kadry Gwiazdy, szansę występu w pierwszym meczu od trenera M. Koguta dostali: Ł. Brząkała w bramce, oraz W. Łański (55-D. Siekierka), M. Kogut, M. Poznań, K. Kallas, T. Guzy, Ł. Wiese (65-J. Wiepszkowski), P. Koniec (82-K. Ruta), K. Cyran (60-Kamil Draber) E. Wilczek,Krystian Draber, a do dyspozycji jeszcze byli: F. Kukawski, Ł. Oelberg.    Szkoda, że nie mogli zagrać, ale regulamin jest, jaki jest. Na pewno trener da im szansę w kolejnych meczach.

Bramki dla Gwiazdy: E. Wilczek -2.

1 min. - goście śmiało zaatakowali i zrobiło się gorąco pod bramką Gwiazdy.

5 – z wolnego Wilczek – minim. obok,

15 – z wolnego goście. Ł. Brząkała broni na raty, ale skutecznie. Na szczęście nie było nikogo z gości na dobitkę,

23 – wolny dla gości, jednak na posterunku „Bzyk”,

27 - 100% sytuacja bramkowa dla gości, jednak na drodze piłki po uderzeniu napastnika gości, nogi „Bzyka”,

28 – w dogodnej sytuacji bramkowej E. Wilczek – na posterunku bramkarz gości,

31 – na czystą pozycję wychodził K. Cyran i został „ścięty” przez zawodnika gości, który zobaczył czerwoną kartkę, a rzut karny na bramkę w stylu „Panenki” (strzał w środek bramki) zamienił E. Wilczek,

41 – goście próbują odrabiać straty, ale trafiają w boczną siatkę.

Pierwszy kwadrans po przerwie z minimalną przewagą gości.

60 – długi wrzut piłki „za kołnierz” obrońców gości, a tam znalazł się szybki E. Wilczek i bez problemów trafił po raz drugi celnie, wjeżdżając z piłką do pustej bramki – 2:0.

64 – po rzucie rożnym zamieszanie pod bramką Gwiazdy – „Bzyk” interweniuje skutecznie,

70 – potężna „główka” P. Końca szybuje minimalnie obok bramki gości,

79 – Draber do Drabera – i … Kamil w dogodnej sytuacji mocno niecelnie,

84 – E. Wilczek z wolnego trafia w poprzeczką,

86 – och, ta tradycja. Rzut wolny dla gości. „Bzyk” miał już piłkę na palcach, zmienił jej kierunek, ale ta i tak wpadła do siatki.

88 – goście poszli za ciosem i już widzieli piłkę w bramce Gwiazdy, ale ta poszybowała minimalnie obok słupka,

90 – sędzia dolicza aż 4 minuty,

91 - E. Wilczek głową nad poprzeczką,

93 – niebezpiecznie atakują goście. Ł. Brząkała w ostatniej chwili wyrzuca piłkę na rzut rożny,

94 – aż zadrżała bramka bramka gości po silnym trafieniu piłką w słupek przez Kamila Drabera.

95 – ulga – sędzia zagwizdał po raz ostatni w tym meczu.

W najbliższą niedzielę wyjazd do Wtelna na mecz z tamtejszą Olimpią.


Niepoważni goście

  • autor: mentros, 2016-03-27 21:51

 

Wałdowo, to duża wieś w naszym powiecie, ale dopiero od niedawna zaistniała na mapie piłkarskiej. Jak na razie drużyna piłki nożnej bez większych sukcesów. W Wielką Sobotę miał odbyć się w Sypniewie sparing Gwiazda - LZS Wałdowo. Niestety goście, którzy zabiegali o ten mecz nie dojechali. Nie odpowiadał numer telefonu osoby, która ten mecz uzgadniaał. Okazała ona poniżej powiatowy poziom kultury. Wystarczyło przed meczem zatelefonować i byłoby ok. Kolejny raz gówniarstwo wzięło górę nad kulturą. Szkoda, bo w okresie późniejszym kilka innych drużyn chciało w tym terminie rozegrać sparing, ale kierownictwo Sypniewa zmuszone było odmówić wierząc w zapewnienia z Wałdowa.

2 kwietnia ostatni – mamy nadzieję, że dojdzie do skutku – sparing przed rozgrywkami ligowymi. Do Sypniewa przyjazd zapowiedziała drużyna Tarpana z Mroczy.


Wesołych Świąt !

  • autor: petrus0323, 2016-03-26 21:00

Wesołych Świat od zarządu oraz piłkarzy Gwiazdy Sypniewo !


Dobrze, ale tylko w pierwszej połowie....

  • autor: mentros, 2016-03-20 21:41

 

… no i ta tradycja. Z drużyną z Ferdynandowa (woj. wielkopolskie), Gwiazda wcześniej nie rozegrała żadnego meczu, dlatego przed meczem trudno było prorokować wynik.

 

 

Gwiazda – Czarni Ferdynandowo 3:3 (2:0)

Do dyspozycji trenera M. Koguta było 15 zawodników i wszyscy rotacyjnie występowali na boisku, a byli to: Ł. Brząkała i J. Cieślik w bramce, oraz W. Łański, M. Poznań, T. Guzy, F. Kukawski, Kamil Draber, R. Rodak, Ł. Wiese, J. Wiepszkowski, P. Koniec, E Wilczek, Ł. Oelberg, K. Ruta, D. Siekierka

 

Bramki dla Gwiazdy: T. Guzy, E. Wilczek, Kamil Draber.

 

Pierwsza połowa zdecydowanie pod dyktando Gwiazdy, która miała kilka (dużo) sytuacji bramkowych a wykorzystała tylko dwie.

Po przerwie, ku zaskoczeniu wszystkich, to goście nadawali ton grze. Goście wygrali drugą połowę 3:1 i mecz zakończył się remisem. A Gwiazda tradycyjnie, straciła bramkę w końcówce, na 3 minuty przed końcem meczu.

Najbliższy mecz w sobotę (Wielką Sobotę) o godz. 12.oo do Sypniewa przyjeżdża drużyna z Wałdowa (liga powiatowa).

 


Gra niezła, skuteczność fatalna …

  • autor: mentros, 2016-03-13 22:03

 

… no i ta tradycja. Z drużyną Orłów, Gwiazda już w tym roku grała w rozgrywkach halowych i wygrała 2:0. Jednak duże boisko to nie halówka, tu lepsi okazali się goście, chociaż na boisku wcale nie było (poza wynikiem) widać ich dominacji,

 

Gwiazda – Orły Topola 1:2 (0:1)

Do dyspozycji trenera M. Koguta było 14 zawodników i wszyscy rotacyjnie występowali na boisku, a byli to: Ł. Brząkała i J. Cieślik w bramce, oraz W. Łański, M. Poznań, T. Guzy, K. Sobek, K. Kallas, F. Kukawski, Kamil Draber, R. Rodak, Ł. Wiese, J. Wiepszkowski, P. Koniec, E Wilczek,

Bramka dla Gwiazdy: Ł. Wiese.

W pierwszej połowie optyczną przewagę posiadała Gwiazda, ale strzałów z dalszej odległości nie było wcale, a próby „wjechania” z piłką do bramki kończyły się niepowodzeniem. W 12 min. niegroźna sytuacja pod bramką sypniewian. Zawodnik Gwiazdy wybija jednak nieudanie piłkę, która wraca na przedpole, a tam zawodnik gości sam na sam z Ł. Brząkałą i.... goście trafiają celnie. Gwiazda atakowała, jednak bez efektu bramkowego.

Po przerwie podobny przebieg gry. Gwiazda miała zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych od gości. Niestety w najdogodniejszych sytuacjach piłka nie znajdowała drogi do siatki. W 86 min. meczu przypomniała o sobie tradycja. Kontra gości i zrobiło się 0:2. W doliczonym czasie gry celnie dla Gwiazdy trafił Ł. Wiese. Gwiazda miała jeszcze szansę na remis ,ale piłka po strzale M. Poznania poszybowała minimalnie nad poprzeczką.

 

W najbliższą niedzielę w godzinach południowych Gwiazda zagra w Sypniewie z drużyną z Ferdynandowa (woj. wielkopolskie). A w przedświąteczną sobotę do Sypniewa zawita drużyna z Wałdowa.


Nieudany finisz liderów w halówce

  • autor: mentros, 2016-03-10 00:56

 

Niespodziewanie zakończyła się druga edycja otwartej Gminnej Ligi Piłki Halowej gminy Więcbork o Puchar Burmistrza Więcborka. Prowadzące długo w rozgrywkach drużyny Darchemu i Gwiazdy w ostatniej kolejce musiały przełknąć gorzką pigułkę. Najpierw Darchem zremisował 5:5 z DB, co otwierało szansę dla Gwiazdy, której wystarczyła jednobramkowa wygrana, aby  powtórzyć ubiegłoroczny sukces. Ale wynik ten otwierał również szansę dla Komzy, której zwycięstwo też dawało ostateczny sukces. Jeszcze na kilkadziesiąt sekund przed końcową syreną było 5:5. Darchem już zaczynał z boku boiska świętowanie sukcesu, ale  … wystarczyła mała nieuwaga Gwiazdy i ….po niezwykle emocjonującym pojedynku 6:5 wygrał zespół Komza,  zostając  triumfatorem tegorocznej edycji. Darchem mimo, że nie przegrał żadnego meczu w rozgrywkach musiał zadowolić się 2 miejscem.

W klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców, strzelających bramki najuczciwiej, najlepszymi okazali się E. Wilczek z drużyny Darchemu , przed F. Fertykowskim (chyba, bo nie podano jeszcze oficjalnych wyników).  Nie temu pierwszemu przypadło jednak trofeum za tą klasyfikację, a dlaczego ? – o tym było przed tygodniem. Podpowiem, że ten „najskuteczniejszy” mógł jeszcze poprawić swój wynik, ale drużyna którą reprezentował, nie wpadła na to, że można było – kiedy nie dojechał przeciwnik – wystawić drużynę złożoną z innych przypadkowych zawodników. Organizator  - powołując się na 16 punkt regulaminu – napisałby „w drużynie X grali nieuprawnieni zawodnicy, wynik utrzymany” (to tak na marginesie „pół żartem, pół serio”).

Jeszcze większym zaskoczeniem był wybór najlepszego bramkarza. Wygrał ten, który „wpuścił”  o 10 bramek więcej niż ten, któremu wrzucono najmniej. Owszem w ostatnim pojedynku miał on  bardzo udane interwencje, ale  pod uwagę powinien być brany cały cykl a nie tylko jeden mecz. A w turnieju, zdaniem obserwatorów,  było jeszcze co najmniej 3 bramkarzy, którzy grali zdecydowanie bardziej widowiskowo.

Na zakuluarowej giełdzie – wymianie zdań po tegorocznej edycji, przedstawiciele niektórych drużyny zapowiadali, że w przyszłorocznej edycji (jeśli się odbędzie) raczej nie przystąpią do rywalizacji, chyba, że zmieni się regulamin, a przynajmniej jego zapisy zostaną mocno sprecyzowane, nie pozwalając na dobrowolne ich interpretowanie w zależności od tego, kogo dotyczą. Były również inne uwagi, ale nie nadają się one do zacytowania.


Zgrzyt w 8 kolejce ligi halowej

  • autor: mentros, 2016-03-02 21:19

 

Niezwykle ciekawa jest sytuacja przed ostatnią kolejką w rozgrywkach otwartej Gminnej Ligi Piłki Halowej gminy Więcbork o Puchar Burmistrza Więcborka. Przed rokiem na tym etapie rozgrywek już znana była drużyna, która wygrała. W tej edycji wiadomo, że na pudle znajdą się 3 prowadzące w tabeli drużyny, tylko nie wiadomo na jakich miejscach. Tak się złożyło, że w ostatniej rundzie spotkają się między sobą 4 pierwsze drużyny tych rozgrywek (DB z Darchemen i Gwiazda z Komzą). Teoretycznie łatwiejszego przeciwnika ma Darchem, jednak możliwości na ostateczną kolejność jest dużo. Jeśli w swoim ostatnim meczu wygra Darchem, to jeszcze nie będzie mógł świętować wygranej ligi, bo jeśli swój ostatni mecz wygra również Gwiazda , to o wygranej zadecyduje bilans bramkowy. Jeśli Komza wygra z Gwiazdą a Darchem przegra z DB, to triumfatorem zostanie Komza. W grę wchodzi jeszcze wiele innych rozwiązań, bo jeszcze mogą być inne wyniki, w grę wchodzą również remisy. Żadna z drużyn na pewno nie będzie kalkulować tylko starać się będzie o jak najwyższą wygraną. A więc emocji na pewno nie zabraknie.

    Bardzo ciekawie było również w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców, gdzie kilku zawodników było z szansami na wygranie. Było, bo … w 8 kolejce doszło do „małego” zgrzytu.

W nie do końca jasnych okolicznościach jeden z kilku kandydatów do tytułu najlepszego strzelca, strzelił dla swojej drużyny i siebie tyle bramek, że daleko w tyle zostawił pozostałych. (wynik meczu 43:7).

Powoływnie się organizatorów na 16 punkt regulaminu niczego nie wyjaśnia. Tym bardziej zapis - "w drużynie ... zagrał nieuprawniony zawodnik, wynik utrzymany". To, co powyżej, to taka Polska prowincjonalna rzeczywistość.

Taka postawa organizatorów nie przynosi im chwały i może spowodować to, że w przyszłym roku może być dużo mniejsze zainteresowanie tymi rozgrywkami.


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

GWIAZDA SYPNIEWOBiomasa Skarpa
GWIAZDA SYPNIEWO   Biomasa Skarpa
2016-05-08, 12:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Tarpan MroczaGWIAZDA SYPNIEWO
Tarpan Mrocza 2:0 GWIAZDA SYPNIEWO
2016-04-30, 16:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Facebook

 

 

 

 

 

 

Kontakty

Polecamy

Sponsorzy:



 Nasz baner:

click to zoom

Partnerzy: