Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Wyniki

Ostatnia kolejka 5
GWIAZDA SYPNIEWO 2:4 Fuks Wielowicz
Taxus Komierowo TKP Tuchola
LZS Skarpa 2:1 LKS Kęsowo
Sokół Nowy Dwór Victoria Mąkowarsko
LZS Piaseczno 5:1 Tarpan Mrocza
Łokietek Wierzchucin Królewski 6:1 GROM II Więcbork

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 6
Victoria Mąkowarsko - GWIAZDA SYPNIEWO

Statystyki drużyny

Kalendarium

29

09-2016

czwartek

30

09-2016

piątek

01

10-2016

sobota

02

10-2016

niedziela

03

10-2016

pon.

04

10-2016

wtorek

05

10-2016

środa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 48, wczoraj: 182
ogółem: 889 828

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

„Fuks”-iasta porażka, czyli dwa oblicza meczu

  • autor: mentros, 2016-09-25 12:36

 

Boisko w Sypniewie dalej nie odczarowane W 5 kolejce do Sypniewa przyjechał Fuks Wielowicz. A że mecz odbywał się w Sypniewie były obawy o ostateczny wynik, bo Gwiazda na swoich „śmieciach” grać skutecznie nie zawsze potrafi. Obawy okazały się uzasadnione. Trudno znaleźć odpowiednie słowa na to, co dzieje się z Gwiazdą w tym sezonie. Wygrane na wyjeździe, porażki na własnym terenie.

 

Gwiazda – Fuks Wielowicz 2:4 (2:0)

Bramki dla Gwiazdy: Maciej Nowak, Krystian Pyszka.

W piątym ligowym meczu pod wodzą Kamila Drabera w Gwieździe zagrali: K. Dropinski w bramce, K. Kallas, Ł. Wiese, Krystian Draber (70- J. Wiepszkowski), M. Poznań, W. Łański (60-Kamil Draber), Marcin Nowak , K. Gwóźdź (55-K. Sobek), T. Guzy, Maciej Nowak, Krystian Pyszka.

 

Do przerwy dość wyraźnie na boisku dominowała Gwiazda, strzelając dwie bramki. W 20 min. zakotłowało się pod bramką gości, strzelało kilku zawodników Gwiazdy, ale piłka nie mogła znaleźć drogi do bramki, jednak w odpowiednim miejscu znalazł się Maciej „Kapustka” Nowak i „ustrzelił” swoją pierwszą bramkę w Gwieździe. W 30 min. rajd Krystiana Pyszki – najskuteczniejszego strzelca Gwiazdy w lidze - z własnej połowy, zakończył się strzałem z ok 25 m. i mimo interwencji bramkarza piłka po raz drugi w bramce gości. Jak miało się okazać nieco później, było to w sobotnie popołudnie zdecydowanie za mało na Fuksa.

Od początku drugiej połowy goście zamknęli Gwiazdę na jej połowie i po 15 minutach był już remis. Później gra się wyrównała i więcej sytuacji bramkowych miała Gwiazda, ale żadnej nie wykorzystała. Końcówka meczu znowu należała do gości. W 75 min. „Drops” wybiegiem zmusił do niecelnego strzału zawodnika gości, który był w 100% sytuacji. W 79 min. goście strzelili bramkę „z niczego”. Bramkarz Gwiazdy źle obliczył lot piłki, która mija go po niegroźnym dośrodkowaniu i zawodnik gości trafia do bramki. Gwiazda próbowała szybko doprowadzić do remisu, i miała 3 okazje, ale została skarcona za zbytnie odkrycie się i w 83 min. po składnej akcji goście trafiają po raz 4. Przyjezdni mieli jeszcze jedną dogodną sytuację w 88 min. ale kolejną „setkę” obronił K. Dropinski.

Czyżby rodziła się kolejna tradycja, że Gwiazda przegrywa mecze u siebie, a wygrywa na wyjazdach? O tym przekonamy się już w najbliższą niedzielę. Gwiazda wyjeżdża do Mąkowarska (godzina 14.00).


Chęć wygrania za wszelką cenę, czasem „wychodzi...

  • autor: mentros, 2016-09-18 21:49

 

Na początku kilka słów na temat meczu sprzed tygodnia. Okazało się, że więcborski Grom, tak był zaślepiony chęcią wygrania w Sypniewie, że postawił na nieuczciwość i wystawił do gry zawodnika, który nie do końca miał załatwione wszystkie formalności rejestracyjne, co „wyłapała” bydgoska centrala. No i 3 punkty wróciły po kilku dniach do Sypniewa.

 

W Mroczy hat trick Krystiana Pyszki.

Z Tarpanem Mrocza zawsze było ciężko, tym bardziej na jego boisku. W tym sezonie Tarpan ma problemy i w 3 pierwszych meczach na koncie „zero”. Tak było i tak zostało, bo Gwiazda wywiozła z Mroczy 3 punkty i dalej jest niepokonana na wyjeździe

 

Tarpan Mrocza – Gwiazda 0:4 (0:1)

Bramki dla Gwiazdy: K. Pyszka -3, W. Łański-1.

W czwartym ligowym meczu pod wodzą Kamila Drabera w Gwieździe zagrali: K. Dropinski w bramce, D. Siekierka, K. Kallas, Ł. Wiese, Krystian Draber, M. Poznań (46- W. Łański), Marcin Nowak (46-Kamil Draber), K. Gwóźdź (65- J. Wiepszkowski), T. Guzy, Maciej Nowak, Krystian Pyszka.

 

W Mroczy od początku meczu było widać przewagę sypniewian, chociaż w 10 min. strata piłki w środkowym rejonie spowodowała, że zawodnik Tarpana ruszył „sam na sam” na bramkę K. ”Dropsa” Dropinskiego, ale pogonił za nim Ł. Wiese i skutecznie interweniował jeszcze przed polem karnym. Później strzelali (nieskutecznie) Pyszka, Gwóźdź, Krystian Draber i Poznań. W 40 min. kolejna „100” gospodarzy, ale w zamieszaniu pod bramką piłkę złapał „Drops”. W 42 min. Maciej Nowak wypatrzył K. Pyszkę, który nie miał problemów z celnym trafieniem.

 

Po przerwie przez kilka minut dość mocno ruszyli młodzi piłkarze gospodarzy pod wodzą znanego z gry przed kilku laty w Sypniewie Jacka „Alana” Pyszki , jednak robili to bardzo nieskutecznie. W 60 min. „szkolna” akcja Gwiazdy. Piłka jak po sznurku wędrowała od zawodnika do zawodnika - ostatnim podającym był Krystian Draber a skutecznym strzelcem W. Łański. Za minutę Maciej Nowak wypatrzył na czystej pozycji K. Pyszkę, a ten miał przed sobą pustą bramkę i Gwiazda cieszyła się z 3 celnego trafienia. Gwiazda cały czas cisnęła. K. Pyszka strzelał minimalnie za wysoko, Ł. Wiese z „pierwszej piłki” trafił prosto w bramkarza, a Krystian Draber w sytuacji „sam na sam” nie dał rady bramkarzowi gospodarzy. W 84 min. daleki wykop K. „Dropsa” Dropinskiego znalazł K. Pyszkę, który ograł obrońców, założył „siatkę” bramkarzowi i ustalił wynik meczu na 4:0 dla Gwiazdy.

W najbliższą sobotę o godz. 16.oo w Sypniewie, Gwiazda podejmować będzie Fuksa Wielowicz.


Lanie po własnych błędach

  • autor: mentros, 2016-09-10 21:30

 

Przed laty mecze Gwiazdy z więcborskim klubem elektryzowały pół gminy. W tym sezonie Gwiazda też gra w jednej grupie z Gromem, ale są to rezerwy – Grom II. Już na długo przed meczem obie drużyny zapowiadały, że nie odpuszczą.

I nie odpuścili, ale tylko goście i 3 punkty pojechały do Więcborka, bo Gwiazda była przeciwnością, tej sprzed tygodnia.

 

Gwiazda - Grom II Więcbork 0:5 (0:2}

W trzecim ligowym meczu pod wodzą Kamila Drabera w Gwieździe zagrali: K. Dropinski w bramce, D. Siekierka, K. Kallas, Ł. Wiese, Krystian Draber , M. Poznań, W. Łański (62- Marcin Nowak), K. Gwóźdź (46-T. Guzy), Kamil Draber , Maciej Nowak (67- J. Wiepszkowski), Krystian Pyszka.

 

Od początku goście ostro przycisnęli i już w 30 sek. mogli objąć prowadzenie, ale na posterunku był „Drops”. Goście cisnęli i … w 7 min. wcisnęli, chociaż była to bramka z niczego, po niezdecydowaniu obrońców. W 10 min. jeden z zawodników na ławce rezerwowych powiedział: ”podwójna robinsonada Dropsa”, a było to po 200% sytuacji bramkowej dla gości. Po 30 min impet gości osłabł, ale nie wykorzystała tego Gwiazda. W 30 min. piłka wpadła do bramki gości po strzale K. Gwoździa, ale sędzia dopatrzył się spalonego. Wydawało się, że bramka dla Gwiazdy za chwilę padnie, ale sypniewianie w dogodnych sytuacjach pudłowali. Kamil Draber strzelał minimalnie niecelnie, K. Pyszka strzelał za lekko i bramkarz wyrzucił piłkę na rzut rożny, kolejny strzał trafił w ręce więcborskiego bramkarza. W 38 min. zawodnik Grom-u zrobił slalom między obrońcami i piłka po raz drugi w bramce Gwiazdy. Szansę na bramkę kontaktową miał w 44 min. Krystian Draber, ale trafił prosto w bramkarza.

Po przerwie zaczęło się od strzału w boczną siatkę w wykonaniu T. Guzego. W 56 min. Gwiazda traci bramkę po błędzie obrońcy, który w niegroźnej sytuacji traci piłkę, goni zawodnika Gromu, fauluje go w polu karnym i zamiast bramki kontaktowej, goście z „karnego” trafiają po raz trzeci. W 62 min. błąd kolejnego obrońcy Gwiazdy, który podaje do przeciwnika i „Drops” po raz 4 wyjmuje piłkę z siatki.. Do 92 min. trwała wymiana ataków, jednak żadnej z drużyn mimo dogodnych sytuacji nie udało się trafić celnie. Więcej szans w tym czasie mieli sypniewianie, ale pudłowali fatalnie. W 92 min. kolejny błąd obrońców Gwiazdy i goście przypieczętowali wygraną kolejną bramką.

 

Na kolejny mecz Gwiazda wyjeżdża do Tarpana Mrocza (18.09. g. 15.00), gdzie o kolejne punkty będzie trudno, ale nie można się załamywać, bo „dopóki piłka w grze...”


Wyjazdowa wygrana Gwiazdy

  • autor: mentros, 2016-09-03 21:29

 

 

Wiosną gospodarze tego pojedynku z niedowierzaniem spoglądali po sobie jak tracili bramki. Przegrali 1:4. Podobnie było w pojedynku w nowym sezonie, chociaż wygrana już nie tak okazała. W sobotnie popołudnie Gwiazda wygrała w Wierzchucinie.

 

Łokietek Wierzchucin Król. - Gwiazda Sypniewo 1:2 (0:1)

 

W drugim ligowym meczu pod wodzą Kamila Drabera zagrali: K. Dropinski w bramce, D. Siekierka, K. Kallas, T. Guzy, Krystian Draber (70- J. Wiepszkowski), M. Poznań, W. Łański , K. Gwóźdź, Marcin Nowak (46 – Kamil Draber) , Maciej Nowak, Krystian Pyszka. Kto na bieżąco śledzi skład Gwiazdy, zauważył na pewno, że w składzie po dłuższej przerwie ponownie Krystian Pyszka, który swój powrót zaakcentował strzeleniem bramki.

 

Bramki dla Gwiazdy strzelili: K. Pyszka i Kamil Draber.

 

Do przerwy drużyną lepszą byli gospodarze, ale schodzili na przerwę ze stratą jednej bramki, bo pudłowali w dogodnych sytuacjach, albo na przeszkodzie stawał im K. Dropinski. Losy wyniku pierwszej połowy rozstrzygnęły się w 40 min. Kamil Gwóźdź głową skierował piłkę do wychodzącego Krystiana Pyszki, który zostawił za sobą obrońcę i w sytuacji „sam na sam” wpakował piłkę do bramki.

 

Po przerwie gra się wyrównała a raczej zaostrzyła, bo „raz po raz” dochodziło do ostrych spięć. W 50 min. Maciej Nowak dośrodkował w rejon pola karnego, piłka „skozłowała” przed bramkarzem gospodarzy oślepionym słońcem spadała za nim, a tam był już Kamil Draber i głową skierował piłkę do siatki bramki gospodarzy. Od tego i momentu podrażnieni gospodarze atakowali co raz agresywniej, ale dopiero w 85 min. udało im się po nieporozumieniu bramkarza z obrońcami, strzelić bramkę „z niczego”. To dodało im wiatru w skrzydła i przycisnęli jeszcze mocniej. Na dodatek sędzia przedłużył spotkanie, aż o 5 min. (?) i zaczęły się emocje. W 91 min, w 100% sytuacji gospodarze strzelili obok, a w 92 min, kolejną „100” broni Dropinski. W 93 min. w dogodnej sytuacji K. Pyszka, jednak piłka zatrzymała się na bocznej siatce. Wygraną sypniewian w 95 min. mógł przypieczętować M. Poznań, jednak jego strzał w ostatniej chwili zablokowali obrońcy.

 

W najbliższą sobotę wielkie derby gminne. Do Sypniewa przyjeżdża więcborski Grom II. Godzina  16.00


Gwiazda Sypniewo stawia na młodzież

  • autor: mentros, 2016-08-31 12:35

Przy klubie powstała kolejna już, czwarta grupa (trzecia młodzieżowa), która rozpoczęła niedawno zajęcia. Są to najmłodsi, którzy jeszcze nie mogą grać w rozgrywkach związkowych. Wczoraj na kolejnych zajęciach, które prowadzi Krzysztof Dropinski zjawiło się aż 20 osób (dziewczęta i chłopcy) którzy z zapałem wykonywali proste ćwiczenia z piłką.

 

Znowu falstart z beniaminkiem na inaugurację

  • autor: mentros, 2016-08-27 21:53

 

Przed 2 laty na inaugurację przyjechał beniaminek z Kawli i okazał się lepszy od Gwiazdy. W tym sezonie do Sypniewa zawitał kolejny beniaminek spod Sępólna – drużyna z Piaseczna – od kilku sezonów czołowa drużyna Ligi Powiatowej. Po udanych sparingach Gwiazdy liczono na udaną inaugurację sezonu. I na początek ... niestety nie do końca zasłużona porażka, bo remis w tym meczu nie krzywdziłby żadnej drużyny.

 

Gwiazda – LZS Piaseczno 0:1 (0:0)

W pierwszym ligowym meczu pod wodzą Kamila Drabera zagrali: K. Dropinski w bramce,
D. Siekierka, K. Kallas, T. Guzy (61-K. Sobek) , P. Koniec, Kamil Draber , M. Poznań, W. Łański (70- J. Wiepszkowski) , K. Gwóźdź (82-Marcin Nowak) , Maciej Nowak, Ł. Oelberg,

 

Już przed meczem wiadomo było, że sędziowanie będzie nie najlepsze, bowiem sędzią głównym był ten, który w ubiegłym sezonie, w jednym z meczów swoimi nie trafionymi decyzjami rozbawiał zawodników obu drużyn i kibiców. Na dodatek jeden z bocznych prawie przy każdej wątpliwej sytuacji czekał na decyzję głównego i dopiero wtedy chorągiewka wędrowała w górę i pokazywała kierunek w zależności od tego, w którą stronę wskazał główny. Jednak ku zaskoczeniu wszystkich do ok 70 min. główny sędziował dokładnie i obiektywnie. W 72 min goście zaatakowali z takim impetem, że 2 z nich, a na pewno 1 znalazł się na pozycji spalonej i strzelił celnie do bramki Gwiazdy. Główny zagwizdał, ale nie wskazał w żadną stronę patrząc i idąc w kierunku bocznego (tego bocznego). Ten wzruszył ramionami a następnie mruknął pod nosem coś w rodzaju „nie widziałem”. Główny dość długo się zastanawiał i … wskazał na środek.

 

A co na temat meczu. A no, odbył się. Ważniejszy moment do odnotowania: w 60 min. Kamil „Jadzia” Gwóźdź strzałem z daleka trafił w poprzeczkę. Jak zaznaczyłem na początku, najbardziej sprawiedliwym wynikiem byłby remis, bo zawodnicy obu drużyn walczyli zacięcie i nie odpuszczali. Niemiły zgrzyt tego spotkania, to przepychanka w 88 min. i niestety czerwona kartka dla P Końca, który pewnie będzie miał trochę odpoczynku od gry i osłabi w ten sposób drużynę

 

W najbliższą sobotę wyjazd do Wierzchucina Królewskiego (g. 17.00), gdzie o punkty zawsze trudno.

 

Udany kolejny sparing

  • autor: mentros, 2016-08-22 08:21

 

Ostatni sparing przed kolejnym sezonem Gwiazda rozegrała z LZS Skarpa – drużyną z swojej grupy ligowej. Jak zawsze między tymi drużynami trwał zacięty pojedynek. Na tydzień przed startem ligi lepiej zaprezentowała się drużyna z Sypniewa.

 

Gwiazda – LZS Skarpa 5:2 (2:1)

 

W trzecim sparingu zagrali: K. Dropinski w bramce, J. Wiepszkowski, D. Siekierka, K. Kallas, T. Guzy, P. Koniec, Kamil Draber , Krystian Draber, M. Poznań, Ł. Wiese, Marcin Nowak, W. Łański, P. Szyling, K. Gwóźdź, Maciej Nowak, Adrian Kornowski. Do składu powrócił bardzo udanie D. Siekierka, ale zabrakło Ł. Oelberga i K. Sobka.

Bramki dla Gwiazdy strzelali: T. Guzy -2, P. Szyling, Ł/ Wiese. Kamil Draber.

 

Do 18 min. trwał wyrównany pojedynek, ze wskazaniem dla gości, którzy stwarzali niebezpieczniejsze sytuacje od gospodarzy. W 18 min. T. Guzy trafił po raz pierwszy dla Gwiazdy. W 33 min. strzelał K. Gwóźdź, piłkę przed siebie odbił bramkarz gości, ale przy dobitce P. Szylinga nie miał już szans i 2:0.

 

Goście nie rezygnowali i w 36 min. bramkarz Gwiazdy patrzył jak piłka kierowała się w stronę pustej bramki, jednak mocno podkręcona piłka trafiła w słupek i zdążyli z interwencją obrońcy. Za chwilę piłka po strzale zawodnika gości minimalnie poszybowała nad poprzeczką. Goście nie odpuszczali i w 41 min. niezawodny w drużynie Skarpy – K. Murawski zmusił do kapitulacji Dropinskiego. Do końca pierwszej połowy goście jeszcze dwa razy próbowali zaskoczyć bramkarza Gwiazdy, jednak ten interweniował skutecznie.

 

Po przerwie pierwsza akcja należała do gości. W 55 min. T. Guzy sprytnie przelobował bramkarza gości i piłka po raz 3 w ich bramce. W 61 min. 3 zawodników Gwiazdy - Wiepszkowski, Kornowski i Wiese, znaleźli się w dogodnej sytuacji strzeleckiej. Do bramki gości strzałem główką trafił ten ostatni. Za chwilę goście trafili ponownie w słupek. W 69 min. obrońcy Gwiazdy stracili piłkę, jednak Dropinski obronił w 100% sytuacji. W 78 min. ponownie „100” dla gości, jednak ich zawodnik strzelił prosto w ręce „Dropsa”. Za chwilę gościom jednak udało się trafić celnie. W 85 min. rzut wolny z 30 m wykonywał Krystian Draber, Jego silne uderzenie trafiło jednak w spojenie słupka z poprzeczką. W 88 min. Kamil „Czarny” Draber wykorzystał nieporozumienie zawodników gości i strzelił celnie z daleka do pustej bramki, ustalając wynik meczu na 5:2.

 

W najbliższą sobotę „startuje” liga. Na pierwszy mecz do Sypniewa przyjeżdża beniaminek w rozgrywkach – drużyna z Piaseczna.


Drugi sparing, druga wygrana. Grad bramek w Sypniewie

  • autor: mentros, 2016-08-07 23:42

 

Drugi sparing partner przed kolejnym sezonem, to teoretycznie drużyna lepsza od tej sprzed tygodnia, bo to czołówka ligi powiatowej. Jednak nie potwierdziło się to na boisku. Obrol Obkas został rozbity.

 

Gwiazda - Obrol Obkas 10:0 (3:0)

W drugim sparingu zagrali: K. Dropinski w bramce, J. Wiepszkowski, K. Kallas, K. Sobek, T. Guzy, Ł. Oelberg, P. Koniec, Kamil Draber , Krystian Draber, M. Poznań, Marcin Nowak, W. Łański, P. Szyling, K. Gwóźdź oraz nowe twarze : Maciej Nowak i Adrian Kornowski, którzy zagrali poprawnie i strzelili po bramce.

 

Bramki dla Gwiazdy strzelali: Kamil Draber - 3, P. Koniec- 2, Ł. Oelberg, Krystian Draber, Maciej Nowak, A. Kornowski, P. Szyling.

Drugi kolejny mecz na „zero” K. Dropinskiego w bramce.

Do przerwy tylko 3 bramki Gwiazdy, chociaż sytuacji było drugie tyle. Obrol w pierwszej połowie próbował się odgryzać, ale robił to nieporadnie.

Druga połowa to już zdecydowana dominacja Gwiazdy i aż 7 bramek, chociaż mogło ich być również zdecydowanie więcej.

 

W najbliższą niedzielę nie będzie meczu. Za dwa tygodnie (21.08) o godzinie 12.oo mecz z LZS Skarpa.

 

Na razie sparingowo, ale już się zaczęło

  • autor: mentros, 2016-08-01 23:18

 

Po niedługiej przerwie, rozpoczęły się przygotowania do nowego sezonu i pierwsze sparingi.

Do Sypniewa przyjechał Fireman z Zabartowa – Pęperzyna i potwierdził, że dobre wyniki w rundzie wiosennej nie były przypadkiem, jednak uznać musiał wyższość Gwiazdy.

Gwiazda – Fireman Pęperzyn-Zabartowo 3:0 (2:0)

W pierwszym sparingu zagrali: K. Dropinski w bramce, J. Wiepszkowski, K. Kallas, K. Sobek, Ł. Wiese, T. Guzy, Ł. Oelberg, P. Koniec, K. Ruta, Kamil Draber , M. Poznań, Marcin Nowak, W. Łański

oraz dwójka testowanych nowych zawodników: Andrzej Gappa i Jakub Mertin, którzy sprawdzian zaliczyli bardzo pozytywnie.

Zaczęło się od ataków Gwiazdy. Strzelał Ł. Oelberg , bronił bramkarz gości, który również przy dobitce M. Poznania nie dał się zaskoczyć. Jednak za chwilę Poznań wypatrzył Kamila Drabera, który huknął z „pierwszej piłki” i było 1:0. Goście kontratakowali, ale niegroźnie. Później był strzał T. Guzego minimalnie nad poprzeczką, oraz strzał Ł. Oelberga minimalnie obok bramki. W 23 min. „główkę” P. Końca obronił bramkarz gości. W 34 min. akcja 2 testowanych zawodników. Podawał A. Gappa a celnie trafił J. Mertin. Goście szansę na kontaktową bramkę mieli w 42 min. jednak K. Dropinski jak za dawnych czasów w paradzie powietrznej broni strzał napastnika Firemana, ale odbija piłkę prosto pod nogi kolejnego zawodnika gości, który w 100% sytuacji strzela obok bramki.

Po przerwie Marcin Nowak strzelił silnie, bramkarz „wypluł” piłkę, ale nie było nikogo na dobitkę.

Goście w 70 min. ponownie „testowali” K. Dropinskiego i ponownie nie dali rady. W 75 min. znów w dogodnej sytuacji goście, ale przekombinowali i sytuację „wyczyścili” obrońcy Gwiazdy. W 86 min. Kamil „Czarny” Draber ograł obrońców i w sytuacji „sam na sam” trafił po raz trzeci.

 

W najbliższą niedzielę o godz. 14.oo mecz z czołową drużyną Ligi Powiatowej z Obkasu.


Gwiazda przed nowym sezonem

  • autor: mentros, 2016-07-31 01:52

 

Zawodnicy Gwiazdy rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. W drużynie jak na razie zanosi się na kilka istotnych zmian. Już po zakończeniu poprzedniego sezonu wiadomo było, że nie przedłuży umowy z klubem trener M. Kogut. Drużynę aktualnie trenuje Kamil Draber.

W trakcie przerwy między sezonami, na zmianę barw klubowych zdecydowali się: „król strzelców” ubiegłego sezonu Krystian Cyran – co było do przewidzenia, po tym co pokazywał w Gwieździe, że upomni się o niego klub w którym się wychował i wychowanek Gwiazdy od „młodzika” - Łukasz „Bzyk” Brząkała – podstawowy bramkarz drużyny, a jak trzeba było jeden z lepszych obrońców. Łukasz decydując się na zmianę barw klubowych, chyba powinien spróbować swoich sił w drużynie grającej w nieco wyższej klasie rozgrywkowej, bo umiejętności na pewno ma wysokie. Powodzenia Łukasz. A że piłka jak fortuna „kołem się toczy” można mieć nadzieję, że po zatoczeniu przysłowiowego koła, Łukasza znowu zobaczymy w barwach Gwiazdy.

Wcześniej Gwiazda grała już bez tych zawodników i też sobie radziła (Cyran grał tylko pół sezonu, Brząkała miał dłuższą przerwę z powodu kontuzji), więc nie powinno to stanowić aż tak dużego osłabienia. Chyba, że w ostatniej chwili jeszcze ktoś zdecyduje się na odejście. Mogą być jednak innego rodzaju kłopoty, bo niektórzy zawodnicy (co zrozumiałe) wybierają się co prawda na krótkie, ale w sezonie, wyjazdy „za chlebem” za granicę.

Czy to wszystkie zmiany, okaże się pewnie podczas pierwszego sparingu w najbliższą niedzielę. Przeciwnikiem Gwiazdy o godz. 17.oo na boisku w Sypniewie będzie drużyna Fireman z Pęperzyna -Zabartowa. Zapraszamy.


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

Victoria MąkowarskoGWIAZDA SYPNIEWO
Victoria Mąkowarsko   GWIAZDA SYPNIEWO
2016-10-02, 14:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

GWIAZDA SYPNIEWOFuks Wielowicz
GWIAZDA SYPNIEWO 2:4 Fuks Wielowicz
2016-09-24, 17:00:00
     
oceny zawodników »

Facebook

 

 

 

 

 

 

Kontakty

Polecamy

Sponsorzy:



Partnerzy: