Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Wyniki

Ostatnia kolejka 5
Sokół Nowy Dwór 2:2 LKS Kęsowo
Kamionka II Kamien Krajenski Łokietek Wierzchucin Królewski
LZS Wałdowo 1:7 GROM II Więcbork
Krajna II Sępólno 0:3 Cis Cekcyn
Fuks Wielowicz 2:2 LZS Gryf Piaseczno/ KS Skarpa
TKP Tuchola 1:0 GWIAZDA SYPNIEWO

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 6
LZS Gryf Piaseczno/ KS Skarpa - TKP Tuchola
Cis Cekcyn - Fuks Wielowicz
GROM II Więcbork - Krajna II Sępólno
Łokietek Wierzchucin Królewski - LZS Wałdowo
Sokół Nowy Dwór - Kamionka II Kamien Krajenski
LKS Kęsowo - GWIAZDA SYPNIEWO

Statystyki drużyny

Kalendarium

25

09-2018

wtorek

26

09-2018

środa

27

09-2018

czwartek

28

09-2018

piątek

29

09-2018

sobota

30

09-2018

niedziela

01

10-2018

pon.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 131, wczoraj: 451
ogółem: 1 065 076

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

Nieprawdopodobne, ale prawdziwe – Gwiazda gra dobrze,...

  • autor: mentros, 2018-09-22 23:22

...

TKP, to drużyna, która w poprzednich sezonach częściej zajmowała dolne rejony tabeli, niż górne. Jednak takie drużyny są nieobliczalne, szczególnie na swoim terenie.

Przekonała się o tym Gwiazda, która kolejny mecz zaliczyć musi na minus.  Z TKP Gwiazda w poprzednim sezonie wygrała 3:1 na wyjeździe i 4:1 u siebie. W tym sezonie dysponuje teoretycznie jeszcze silniejszym składem, ale to nic nie znaczy, bo nie wiadomo jakich wzmocnień dokonało TKP, które niedawno na wyjeździe pokonało Fuksa, które w każdym sezonie dysponuje mocno zmienionym składem.

 

TKP Tuchola – Gwiazda 1:0 (0:0)

Trener M. Kogut, zdecydował się na wystawienie następującego składu: Krzysztof Dropinski w bramce, oraz, M. Kogut, Ł. Wiese, D. Siekierka, P. Brączyk, M. Poznań, D. Sieg, R. Kosmowski (75- M. Nowak), K. Kallas (78-K. Kufel), D. Sieg, Ł. Kosmela – kontuzja (48- M. Sieg), T. Guzy. W drużynie Gwiazdy po raz pierwszy w meczu ligowym wystąpił młody – 15 letni – Marcin Sieg, który zaliczył debiut do udanych

Po raz kolejny swoją niekompetencję potwierdzili sędziowie, szczególnie główny, który „nie zauważył” ręki zawodnika gospodarzy w ich polu karnym, zareagował na „ała” mimo, że nie było faulu, gospodarze wybijają piłkę na róg – a on pokazuje na „5”. Za brutalny faul na wychodzącym na czystą pozycję - Ł. Kosmeli (aż się odwrócił w powietrzu) - pokazał tylko żółtą kartkę.

A co o meczu: jak zwykle - Gwiazda miała przewagę, zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych od przeciwników, dobrze bronił „Drops” (wyciągnął 2 „setki”), jednak po jednej z akcji gospodarzy (po rzucie rożnym) w 65 min. musiał skapitulować po strzale głową. Do końca meczu zdecydowanie lepszą drużyną była Gwiazdy, ale gospodarze umiejętnie rozbijali ataki Gwiazdy i pilnowali wyniku, wybijając piłki na oślep do przodu. Była nawet sytuacja 100%-wa, ale obronną ręką wyszedł bramkarz gospodarzy. Był to drugi, kolejny mecz, w którym Gwiazda nie zdobyła bramki.

Niestety kolejny sezon - mimo tego że to dopiero początek - trzeba będzie spisać na straty, chyba że nastąpi gwałtowne przebudzenie i Gwiazda przestanie tracić punkty, których tracić nie powinna. A w najbliższy weekend kolejny wyjazd – do LKS Kęsowo, z którym na ich terenie nigdy nie było łatwo.


Gra dobra, ale skuteczność na zero...

  • autor: mentros, 2018-09-16 19:34

... to najkrótszy komentarz do gry obu drużyn.

Fuks, który w poprzedniej kolejce przegrał u siebie z TKP Tuchola, przyjechał mocno zmotywowany po tej niespodziewanej porażce. Z poprzednich sezonów wiadomo było, że Fuks w meczach z Gwiazdą zawsze był dla sypniewian niewygodnym przeciwnikiem, niezależnie od miejsca rozgrywania meczu. Obie drużyny w 3 dotychczasowych meczach w tym sezonie straciły już więcej punktów niż zdobyły i obu drużynom nie uśmiechała się porażka.

Potwierdziło się to, że Gwiazda na „swoich śmieciach” grać skutecznie nie potrafi i mimo nie najgorszej gry, kolejne punkty uciekły.

Gwiazda – Fuks Wielowicz 0:0

Trener M. Kogut, zdecydował się na wystawienie następującego składu: R. Brączyk w bramce, oraz, M. Kogut, Ł. Wiese, D. Siekierka, P. Brączyk (75- K. Bala), M. Poznań, D. Sieg, K. Kufel (46-K. Kallas) P. Koniec (40 D. Sieg)Ł. Kosmela, S. Brączyk, T. Guzy, do dyspozycji był jeszcze Karol Dropinski

Wynik 0:0, to rzadkość w historii meczów Gwiazdy. W ostatnich 5 latach taki wynik w meczu ligowym Gwiazda zanotowała dopiero po raz 3. No i był to pierwszy mecz w tym sezonie (łącznie z sparingami),w którym Gwiazda nie strzeliła bramki.

Oglądając mecz odnosiło się wrażenie, że obie drużyny grają bardziej asekuracyjnie niż ofensywnie, chociaż kilka sytuacji bramkowych z jednej i drugiej strony było. Taka gra i wynik spowodowało, że obie drużyny nie poprawiły swoich miejsc w tabeli.

No i po raz kolejny mecz sędziowało tylko 2 sędziów. Centrala bydgoska w tym sezonie ma problemy z obsadą sędziowską.

Kolejne dwa mecze Gwiazda rozegra „na wyjeździe”. Najpierw w Tucholi z TKP, następnie wyjazd do Kęsowa.


Dopiero 3 mecz, a już więcej punktów straconych niż...

  • autor: mentros, 2018-09-14 14:07

...

Krajna II, to kolejna niewiadoma w lidze. Chociaż nie do końca,bo wygrana w pierwszych 2 spotkaniach (u siebie z Fuksem i wyjazdowa z TKP) świadczy, że wiele drużyn z tą drużyną będzie miało problemy.

O sile tej drużyny przekonała się Gwiazda, chociaż przegrała po swoich błędach.

Krajna II Sępólno Krajeńskie – Gwiazda Sypniewo 3:1 (0:0)

Długa” w każdym meczu ławka rezerwowych tym razem okazała się „krótką”. Trener M. Kogut, zdecydował się na wystawienie następującego składu: R. Brączyk w bramce, oraz, M. Kogut, Ł. Wiese, D. Siekierka, P. Brączyk, Maciej Nowak, M. Poznań, D. Sieg, R.  Kosmowski (65- P. Koniec)Ł. Kosmela, S. Brączyk,

Gwiazda, która niespodziewanie straciła 2 punkty przed tygodniem, chciała zamazać to niepowodzenie. Pierwsze 25 min. to optyczna przewaga Gwiazdy. W 23 min. piłka po strzale zawodnika Gwiazdy zatrzymała się na poprzeczce, a dobitka ugrzęzła w rękach bramkarza gospodarzy. Później co raz częściej zawodnicy gospodarzy gościli pod bramką Gwiazdy. Do przerwy 0:0. Sędziowie przyjechali tylko w 2 i główny nie wszystko widział właściwie, czym drażnił zawodników jednej i drugiej drużyny, było trochę pyskówki.

Ospały był początek drugiej połowy w wykonaniu Gwiazdy. Bramkę Gwiazda straciła w 60 min. po własnym błędzie. Zawodnicy „sypniewscy” zamiast wybijać piłkę, podawali do siebie i … było o jedno podanie za dużo. Piłka znalazła się pod nogą zawodnika Krajny i bramkarz Gwiazdy musiał skapitulować.

W 65 min. wychodzący na czystą pozycję „Seba”, został skoszony od tyłu, a sędzia po raz kolejny dał plamę - zawodnikowi Krajny pokazał tylko żółty kartonik. Po rzucie wolnym, kilka bilardowych zagrań i zamieszanie pod bramką gospodarzy. Ostatnim strzelającym był Maciej Nowak i było 1:1. W 75 min gospodarze mieli sytuację 100%, jednak piłka minęła słupek. Za chwilę zamiast wybijać, zawodnicy Gwiazdy tracą piłkę i koronkowe podania zawodników Krajny kończą się celnym trafieniem - chociażkilku obserwatorów z boku twierdziło, że ostatnie podanie było do zawodnika na pozycji spalonej. Główny nie zareagował, a boczny stał w tym miejscu gdzie nie powinien. W 78 min. jeden z zawodników Gwiazdy po raz kolejny głośno podsumował kolejną nie trafioną decyzję sędziego, i zarobił żółtą kartkę, a że wcześniej jedną już miał, musiał opuścić boisko. W 82 min. piłka poszybowała min. nad poprzeczką bramki Krajny. W 85 min Krajna II postawiła kropkę nad „i”. Slalom między kilkoma zawodnikami Gwiazdy, prawie po linii końcowej boiska, strzał z ostrego kąta i piłka po raz trzeci w bramce Gwiazdy. W 88 min. jeszcze jeden „kiks” sędziego. Boczny podnosi chorągiewkę po wyraźnym spalonym zawodnika gospodarzy, a główny kiwa do niego, że nie było. Akcja ta o „mały włos” zakończyła się kolejną szansą bramkową gospodarzy.

W następny weekend do Sypniewa przyjeżdża Fuks Wielowicz i o kolejne punkty trzeba będzie mocno powalczyć, co przy skuteczności Gwiazdy może być problematyczne.

Po tej kolejce 3 drużyny już wyraźnie na czele z kompletem 9 punktów. Wyniki w 3 kolejce spowodowały, że mimo porażki Gwiazda pozostała na 4 miejscu. 5 i 6 drużyna też ma po 4 punkty. Kolejne 3 drużyny mają po 3 punkty, a końcówka tabeli 2,1 i 0 punktów. A więc 4 kolejka może (poza czołową trójką) dużo zmienić.

 

„Nie wykorzystywane sytuacje się mszczą”

  • autor: mentros, 2018-09-01 22:50

..

 

To znane powiedzenie często się sprawdza, co udowodnił ostatni mecz Gwiazdy. Spotkanie z beniaminkiem – drużyną z Wałdowa – było niewiadomą, bo Wałdowo w poprzednim sezonie grało w lidze powiatowej z różnym skutkiem. Ale jak wieść powiatowa niosła, dokonali oni pewnych wzmocnień i nie było wiadomo jaki poziom prezentują. Drużyna z Wałdowa okazała się trudnym przeciwnikiem i wywiozła z Sypniewa punkt.

Na początek jednak uzupełnienie do sprawozdania z meczu sprzed tygodnia. Bramka nr 7 strzelona dla Gwiazdy w Kamieniu, była bramką 2700-ną strzeloną w historii sypniewskiego klubu. Szczęśliwym strzelcem był Łukasz Kosmela i to jego nazwisko na stałe wpisze się do kroniki klubu.

Gwiazda – LZS Wałdowo 2:2 (0:0)

Trener M. Kogut, dla którego był to 120 mecz jako trenera Gwiazdy, zdecydował się na wystawienie następującego składu: R. Brączyk w bramce, oraz, M. Kogut, Ł. Wiese, D. Siekierka, P. Brączyk (62-Maciej Nowak), M. Poznań, D. Sieg (46- T. Guzy). K. Kufel (80-K. Bala)P. Koniec (62-Kamil Draber), Ł. Kosmela, S. Brączyk, . Do dyspozycji byli jeszcze młody Karol Dropinski K. Kallas .

Nie powtórzył się scenariusz sprzed tygodnia. W pierwszej połowie było dużo sytuacji bramkowych, Gwiazda powinna prowadzić co najmniej kilkoma bramkami. Jeden z obserwatorów meczu powiedział „ goście ustawili autobus i grają dużo piłek do bramkarza”. Do przerwy 0:0.

Po przerwie, najpierw Ł. Kosmela trafił w poprzeczkę, za chwilę z ostrego kąta w 49 min. strzelał T. Guzy i Gwiazda objęła prowadzenie. Powinny paść kolejne bramki dla Gwiazdy, ale … tylko powinny. Zawodnicy Gwiazdy zmarnowali kilka dogodnych sytuacji. Goście widząc niedyspozycję strzelecką Gwiazdy poczynali sobie co raz śmielej i w 52 min. zagrozili bramce Gwiazdy, ale na posterunku obrońcy. Co nie, udało się wcześniej, udało się za 10 min. - po kontrze zrobiło się1:1 i za chwilę goście mieli kolejną sytuację bramkową. W 65 min. T. Guzy podał do S. Brączyka i Gwiazda ponownie na prowadzeniu. W 70 min. zawodnik Gwiazdy w 100% sytuacji strzelił głową, ale obok i to się zemściło, bo za chwilę goście strzelili bramkę wyrównującą. Przez kolejne minuty Gwiazda miała 2 sytuacje bramkowe i ... nic nie „weszło”. W 83 min. Gwiazda wróciła „z dalekiej podróży”. Najpierw bronił bramkarz a dobitkę prawie z linii bramkowej wybił obrońca. W końcówce znowu szansa Gwiazdy, ale tylko szansa. W ten sposób już w drugim meczu sezonu pierwsze punkty „uciekły” i to na swoim terenie.

W najbliższy weekend kolejna niewiadoma, bo kolejny mecz z beniaminkiem – drugą drużyną Krajny w Sępólnie.


Udana pogoń za wynikiem. „Rezerwiści” w roli...

  • autor: mentros, 2018-08-22 23:44

 

W ubiegłym sezonie spotkanie Gwiazdy z Kamionką II kończyło sezon. W nowym sezonie Gwiazda ponownie zagrała z Kamionką II, ale tym razem na inaugurację sezonu i też w Kamieniu. Tym razem wynik bardziej okazały, chociaż do 60 min. wcale nie wyglądało to wesoło. No, ale jak się ma takiego snajpera jak „Seba” Brączyk, który ustrzelił hat-tricka i „rezerwistów”, to o wynik można być spokojnym.

Kamionka II Kamień Krajeński – Gwiazda Sypniewo 3:7 (2:0)

Trener M. Kogut po udanych sparingach zdecydował się na wystawienie następującego składu: R. Brączyk w bramce, oraz, M. Kogut, Ł. Wiese, D. Siekierka, P. Brączyk (62-P. Koniec), M. Poznań, D. Sieg (46- K. Kufel)R. Kosmowski (60-Kamil Draber), Ł. Kosmela, S. Brączyk , K. Kallas (46- T. Guzy). Do dyspozycji był jeszcze młody Karol Dropinski.

W pierwszej Połowie Gwiazda atakowała, miała szanse bramkowe, ale … tylko miała. Gospodarze tylko 3 razy groźnie zagrozili bramce Gwiazdy, ale niestety 2 razy były skuteczne. W 30 i 42 minucie, to oni trafili do bramki Gwiazdy.

Po przerwie, „wejście smoka” zanotował Tomek Guzy, który zaraz po wejściu na boisko i pierwszym gwizdku sędziego, znalazł się „sam na sam” z bramkarzem gospodarzy i strzelił bramkę kontaktową. W 51 min. Ł. Kosmela podał do S. Brączyka i był remis. W 60 min. złe wybicie piłki przez bramkarza Gwiazdy i strzał z daleka przez zawodnika gospodarzy do pustej bramki zakończył się bramką. Ale od czego są rezerwowi. Na boisko wchodzi Kamil Draber i było to kolejne „wejście smoka”, bo Kamil za chwilę strzela bramkę wyrównującą. Ale to nie były ostatnie dobre momenty tych 2 zawodników (rezerwowych w tym meczu). W 70 min. mieszał w polu karnym gospodarzy K. Draber i został „powalony”. Celnym strzałem z karnego popisał się S. Brączyk i Gwiazda wyszła na prowadzenie. Nie minęło 5 min. i w polu karnym gospodarzy faulowany T. Guzy, i kolejną bramkę z karnego strzela S. Brączyk. W 77 min. rozgrywający dobre spotkanie Ł. Kosmela wypatrzył Ł. Wiese, który strzelił celnie po raz 6 dla Gwiazdy. Uhonorowaniem dobrej gry Łukasza Kosmeli była strzelona przez niego w 86 min. bramka. Gospodarze w ostatniej minucie meczu mogli poprawić niekorzystny dla siebie wynik, ale na posterunku obrońcy Gwiazdy.

Gwiazda liderem po pierwszej kolejce.

W najbliższą sobotę na godz. 17.oo do Sypniewa przyjeżdża beniaminek, drużyna z Wałdowa.


Remisowo

  • autor: mentros, 2018-08-09 22:25

...

 

Trzeci sparing przed nowym sezonem Gwiazda miała rozegrać w środku tygodnia z spadkowiczem z A klasy – Piastem Piaseczno. Jednak przed meczem na boisku rozgrzewali się zawodnicy 3 drużyn. Okazało się, że Piast Piaseczno połączył siły z drużyną ze Skarpy i w nowym sezonie grać będą jako jedna drużyna.

Gwiazda – Piaseczno/Skarpa 1:1 (1:0)

Trener M. Kogut miał do dyspozycji mimo środka tygodnia aż 17 zawodników. Na razie dalej bez nazwisk, bo formalności transferowe ewentualnych nowych zawodników są jeszcze w trakcie załatwiania.

Optycznie minimalnie lepszą drużyną była Gwiazda, pierwszej połowie strzeliła bramkę (Patryk Brączyk) i miała jeszcze kilka sytuacji, m.in. poprzeczka ratowała gości. Goście mieli 2 „setki”, ale skutecznie bronił nowy nabytek Gwiazdy.

Druga połowa rozpoczęła się od strzału głową zawodnika Gwiazdy w słupek. Na boisku w Gwieździe oglądaliśmy 3 juniorów i 1 młodzika, którzy radzili sobie całkiem dobrze z rosłymi zawodnikami gości. Później dwie 200% sytuacje mieli goście, ale ponownie lepszy bramkarz Gwiazdy. Od 60 min. w bramce Gwiazdy kolejny młody 18 letni zawodnik. Goście po dość przypadkowym podaniu w 72 min. strzelili celnie. Od tego momentu było trochę nerwówki. Gwiazda w ostatnich minutach miała 2 szanse na bramkę , m.in. poprzeczka ratowała gości.

najbliższą niedzielę mecz z Tarpanem Mrocza.


Wygrany sparing

  • autor: mentros, 2018-08-05 22:40

...

Przed tygodniem Gwiazda wysoko, bo 1:7 przegrała z A klasową Krajną Sępólno. Kolejnym przeciwnikiem miała być A klasowJedność Zakrzewo. Miała być, ale w ostatniej chwili zrezygnowała z przyjazdu do Sypniewa i Gwiazda szukała sparingpartnera z łapanki. Dosłownie z łapanki, bo goście zjeżdżali się na raty i mecz rozpoczął się z ponad pół godzinnym opóźnieniem.

Gwiazda – Korona Dębno 9:2 (5:1)

Trener M. Kogut miał do dyspozycji aż 19 zawodników. Na razie bez nazwisk, bo formalności transferowe ewentualnych nowych zawodników są jeszcze w trakcie załatwiania.

Do przerwy wszystkie 6 bramek padło w pierwszych 25 minutach. W 5 min. było 1:1. Później bramki strzelali tylko zawodnicy Gwiazdy.

Po przerwie ponownie dominacja Gwiazdy, która zdobyła 4 kolejne bramki, a goście (?) zaliczyli tylko 1 kolejne trafienie.


Na początek sparingów - porażka Gwiazdy

  • autor: mentros, 2018-08-05 22:39

...

 

Pierwszym sparingpartnerem Gwiazdy w przygotowaniach do nowego sezonu, była od razu drużyna z wyższej klasy rozgrywkowej – A klasowa Krajna Sępólno. Nie wszyscy zawodnicy sypniewskiej drużyny z uwagi na wakacyjny okres, byli już do dyspozycji, ale udało się skompletować całkiem pokaźny skład. Gwiazda dopiero wznowiła treningi, Krajna w pełni cyklu treningowego, co widać było na boisku. Obie połowy to 3 bramkowa przewaga Krajny.

Gwiazda – Krajna Sępólno 1:7 (0:3)

Trener M. Kogut miał do dyspozycji aż 17 zawodników. W drużynie 2 nowe, oraz nowe-stare twarze.

Do 20 min. mecz miał wyrównany przebieg, jednak od tego momentu zarysowywać zaczęła się przewaga gości, a Gwiazda zaczęła gubić kondycję. Pierwsza bramka dla gości padła w 30 min. Do przerwy goście trafili celnie jeszcze 2 razy.

Po przerwie goście w 51 min. podwyższyli na 4:0, ale za chwilę młody Dawid Sieg wymanewrował kilku zawodników Krajny i strzelił nie do obrony. Gra na moment się wyrównała. Gwiazda miała kolejną szansę bramkową … miała, ale nie wykorzystała. Poszła kontra i goście w 66 min. cieszyli się z 5 bramki. Do końca meczu jeszcze 2 razy kapitulował bramkarz Gwiazdy. Mimo pokaźnego „bagażu” bramek, to dwaj bramkarze byli jednymi z jaśniejszych punktów w Gwieździe.

W najbliższy weekend kolejny sparing. Do Sypniewa przyjeżdża drużyna z Zakrzewa (woj. wielkopolskie)


Gwiazda po sezonie 2017/18

  • autor: mentros, 2018-07-04 07:41

...

Dla Gwiazdy był to najlepszy sezon o 6 lat. Miejsce 4 to bardzo dobry wynik. W poprzednich 5 sezonach, były to miejsca 11,7,7,7,7 . Mogło być jeszcze lepiej , ale zarówno w rundzie jesiennej jak i wiosennej Gwiazda miała chwilowe „zastoje” i niepotrzebne seryjne straty punktów.

W lidze Gwiazda rozegrała 24 mecze. Wygrała meczów 13, zremisowała 3 i poniosła 8 porażek . Stosunek bramkowy 57:44. Na wyjeździe 6 wygranych, 1 remis i 5 porażek, u siebie zaś 7 wygranych, 2 remisy i 3 porażki. Zdobyte 42 punkty wystarczyły na zajęcie 4 miejsca Zawodnicy Gwiazdy zdobyli w lidze 57 bramek (2,37 na mecz) - w zdobytej ilości bramek Gwiazda na miejscu 6. Przeciwnicy strzelili nam bramek 44 (1,83 na mecz) – w straconej ilości bramek Gwiazda na miejscu 4. W całym sezonie tylko 3 drużynom udało się pokonać lidera. Jedną z tych drużyn była Gwiazda. Sukces cenny, bo wygrana była na boisku lidera. W lidze najskuteczniejszymi strzelcami byli Tomasz Guzy i Sebastian Brączyk – po 9 bramek. Gwiazda w sezonie rozegrała również 11 meczów towarzyskich – 6 wygranych, 3 przegrane i 2 remisy. Bramki 36:27. Łącznie w sezonie Gwiazda strzeliła 93 bramki. Tylko w jednym meczu towarzyskim Gwiazda nie strzeliła bramki, w pozostałych 34 zawodnicy Gwiazdy strzelali od 1 do 9 bramek. Na liście strzelców w meczach ligowych i towarzyskich aż 20 piłkarzy. Królem strzelców został Tomasz Guzy -14 bramek, kolejni na liście to: Sebastian Brączyk – 13, Krystian Pyszka – 9, Wiese Łukasz i Maciej Nowak – po 8, Emilian Wilczek – 7.

W meczach ligowych i towarzyskich przez drużynę w sezonie przewinęło się rekordowa ilość, aż 36 zawodników ( w kolejności alfabetycznej): Brząkała Łukasz - 16 meczów/0 bramek, Brząkała Radosław - 2/0, Brączyk Patryk – 32/5, Brączyk Sebastian – 27/13, Brzeziński Bartek – 1/0, Draber Kamil – 18/6, Draber Krystian – 19/2, Dropinski Krzysztof – 23/0, Dropinski Karol - 1/0,Fertykowski Filip -4/0, Guzek Kacper – 1/0, Guzy Tomasz – 28/14, Gwóźdź Kamil 13/0, Gortych Dawid – 12/0, Kallas Krystian – 16/0, Koniec Patryk – 14/2, Kogut Marcin – 33/0, Kosmela Łukasz- 14/5, Kufel Kamil – 3/0, Łański Wojciech – 14/0, Nowak Jarosław – 2/1, Nowak Maciej – 33/8, Nowak Michał - 9/2, Oelberg Łukasz – 6/1, Pyszka Krystian – 27/9, Patyna Radosław – 14/1, Plutka Robert- 9/1 , Panasiuk Jacek – 4/0, Rodak Robert – 11/3, Siekierka Dariusz – 29/1, Szmelter Łukasz- 1/0, Sieg Dawid- 5/2, Szyling Patryk – 3/2, Wiepszkowski Jan – 8/0, Wiese Łukasz – 35/8, Wilczek Emilian – 14/7.

Najwięcej meczów w sezonie zagrał Łukasz Wiese.

W minionym sezonie ważniejsze dla Gwiazdy wydarzenia oprócz meczów, to powrót do drużyny jednego z najlepszych zawodników Gwiazdy - Łukasza Brząkały, oraz powrót do drużyny po pół rocznej przerwie Krystiana Kallasa W sezonie(jesienią) padła 2600 bramka strzelona dla Gwiazdy w całej jej historii. Szczęśliwym strzelcem został Łukasz Oelberg.Niestety już w fazie wczesno-jesiennych sparingów z gry musiał zrezygnować z powodu odnowionej kontuzji Jarek Nowak. Zdążył on jednak poprawić rekord klubu w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców. Aktualnie rekord ten wynosi 154 bramki (w 169 meczach). Jan Wiepszkowski poprawiał rekord klubu w ilości występów. Aż w 433 meczach wystąpił na boisku w koszulce z gwiazdą na piersi – niestety od wiosny zrezygnował z gry, ustępując miejsce w drużynie młodszym kolegom. Starzeje nam się drużyna - 200 mecz rozegrali kolejni zawodnicy - Tomasz Guzy, Kamil Draber i Łukasz Brząkała, a po raz 100 na boisku wystąpili Marcin Kogut i Michał Nowak.

Po kilku mniej udanych sezonach - to wreszcie sezon zdecydowanie lepszy . Ilość zdobytych punktów zdecydowanie większa niż w latach poprzednich. Metody szkoleniowe trenera M. Koguta przyniosły skutek. Założenie - takie motto trenera to „ Trenujesz – grasz, nie trenujesz – siedzisz na ławie”, nie wszystkim się podoba, bo często zawodnicy dobrzy siedzą na ławie, a grają zmiennicy. Ale ma to swoje dobre strony, bo nie zniechęcała do trenowania tych, którzy trenowali regularnie, a często nie grali. Taka rywalizacja powoduje podniesienie poziomu umiejętności zawodników i co najważniejsze powoduje, że trener ma do dyspozycji w każdym meczu „szeroką” ławkę rezerwowych. Jeśli Gwiazda nie zmieni dużo ostatniego składu, jeśli poprawi skuteczność, to jest nadzieja, że w nowym sezonie powalczy o miejsce na podium swojej grupy.

Trudno oceniać występy drużyn młodzieżowych w sezonie, bo centrala bydgoska tak skomplikowała regulamin i podział na małe 4 drużynowe grupy, zmieniające skład w ciągu sezonu, że trudno się w tym rozeznać. Lepiej jednak wypadli juniorzy młodsi, bo ci najmłodsi przegrywali bardzo wysoko.

 

Udany koniec sezonu w składzie mocno odmłodzonym

  • autor: mentros, 2018-06-24 08:34

...

Rezerwy Kamionki w tym sezonie, nie za dobrze. Ale w sytuacji, kiedy rozgrywki zakończyła wcześniej pierwsza drużyna, tak do końca nie było wiadomo, jakim składem zagra w ostatnim meczu Kamionka II, a nie od wczoraj wiadomo, że na mecze z Gwiazdą wszystkie drużyny mobilizują maksymalnie silny skład. Gwiazda walcząca o 4 miejsce musiała ten mecz wygrać. A o miejsce to rywalizowała korespondencyjnie z drużyną ze Skarpy, która miała wyjazd do Cekcyna.

Gwiazda wygrała, a Skarpa najprawdopodobniej wyjechała na mecz w niepełnym składzie i została zdekompletowana i w ten sposób rzutem na taśmę Gwiazda wywalczyła doskonałe 4 miejsce.

Dodatkowym „smaczkiem” tego meczu miała być rywalizacja w drużynie sypniewskiej o tytuł „króla strzelców” Gwiazdy w tym sezonie. Przed meczem S. Brączyk i T. Guzy mieli po 13 celnych trafień. W lepszej sytuacji był S. Brączyk, bo te 13 bramek strzelił w 27 meczach (T. Guzy w 28), ale S. Brączyk, jak wielu innych zawodników z pierwszego składu nie zagrał, a T. Guzy szansę wykorzystał.

Kamionka II Kamień Kraj. - Gwiazda 1:2 (0:0)

Gwiazda zagrała w mieszanym - eksperymentalno – młodzieżowym 12 osobowym składzie. Juniorzy młodsi w składzie Gwiazdy zdali jednak egzamin.

Na boisku wystąpili: K. Dropinski w bramce, oraz, M. Kogut, Ł. Brząkała, Ł. Wiese, P. Brączyk, Maciej Nowak, D. SiegT. Guzy,K. KallasK. Kufel (60- Ł. Szmelter), K. Guzek.

Bramki dla Gwiazdy: Dawid Sieg i Tomasz Guzy.

Pierwsza połowa bezbarwna, chociaż było kilka sytuacji na bramki dla jednej i drugiej drużyny. W 18 min. mogła prowadzić Gwiazda, ale walczący o tytuł „króla strzelców” - T. Guzy został w ostatniej chwili zablokowany. W 44 min. „siła spokoju” bramkarza Gwiazdy – K. Dropinskiego spowodowała, że był lepszy od zawodnika gospodarzy w sytuacji „sam na sam”.

Po przerwie dwa razy rzut rożny wykonywali gospodarze i po drugim dośrodkowaniu płka trafiła do zawodnika Kamionki i wpadła do bramki Gwiazdy. Od tego momentu mocno przycisnęła Gwiazda.. w 52 i 53 min. gospodarzy ratował słupek po strzałach T. Guzego i Ł. Wiese. W 60 min. zamieszanie pod bramką Kamionki, kilka strzałów, kilka bilardowych odbitek i… udało się wybić piłkę gospodarzom. W 60 min. do przodu ruszył z obrony M. Kogut. Podał do młodziutkiego Dawida Siega, który jak rasowy napastnik strzelił silnie i bramkarz gospodarzy był bez szans. Gospodarze rzucili się do ataku, ale obrona Gwiazdy umiejętnie im to utrudniała. W 72 min. w zamieszaniu pod bramką Gwiazdy, skutecznie interweniuje Dropinski. W 76 min. gospodarze marnują sytuację na celne trafienie. W 80 min. walczący o tytuł „króla strzelców” w Gwieździe – T. Guzy poszedł na przebój, ograł 2 zawodników gospodarzy i strzelił swojego”królewskiego” gola. Gwiazda umiejętnie kontrolowała przebieg gry. Bardzo dobrze grała sypniewska młodzież i ostatni mecz w sezonie 2017/18 zakończył się wygraną Gwiazdy.

 

Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

LKS KęsowoGWIAZDA SYPNIEWO
LKS Kęsowo   GWIAZDA SYPNIEWO
2018-09-30, 11:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

GWIAZDA SYPNIEWOFuks Wielowicz
GWIAZDA SYPNIEWO 0:0 Fuks Wielowicz
2018-09-16, 11:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Facebook

 

 

 

 

 

 

Kontakty

Polecamy

Sponsorzy:



Partnerzy: