Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Wyniki

Mecze sparingowe
GWIAZDA SYPNIEWO 2:1 Korona Dębno
GWIAZDA SYPNIEWO 1:1 LZS "Czarni" Ferdynandowo
GWIAZDA SYPNIEWO 5:3 Fireman Zabartowo
LZS "Czarni" Ferdynandowo 1:3 GWIAZDA SYPNIEWO
Junior Gwiazda Sypniewo GWIAZDA SYPNIEWO
GWIAZDA SYPNIEWO Tarpan Mrocza

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1
Kamionka II Kamien Krajenski - TKP Tuchola
Łokietek Wierzchucin Królewski - GWIAZDA SYPNIEWO
Taxus Komierowo - Fuks Wielowicz
Cis Cekcyn - LZS Dabrowa Chelminska
LKS Kęsowo - LZS Skarpa
Sokół Nowy Dwór - GROM II Więcbork

Tabela ligowa

B-klasa » Bydgoszcz I

Statystyki drużyny

Kalendarium

20

08-2017

niedziela

21

08-2017

pon.

22

08-2017

wtorek

23

08-2017

środa

24

08-2017

czwartek

25

08-2017

piątek

26

08-2017

sobota

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 10, wczoraj: 199
ogółem: 982 812

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

Nowy news

  • autor: mentros, 2017-08-14 22:23
...Udany sparing wyjazdowy.Spotkania z drużynami z województwa wielkopolskiego już na stałe weszły do kalendarza meczów sparingowych Gwiazdy. Przed dwoma tygodniami mecz z drużyną Czarnych Ferdynandowo (kl, A) w Sypniewie zakończył się remisem (1:1). Rewanż w Ferdynandowie zapowiadał się więc ciekawie i był ciekawy, ale tym razem lepsi okazali się sypniewianie. .Czarni Ferdynandowo - Gwiazda 1:3 (0:1)Bramki dla Gwiazdy: T. Guzy -2 i Maciej Nowak.W czwartym sparingu nowego sezonu, trener Marcin Kogut, który w Gwieździe rozgrywał swój 100 mecz, miał do dyspozycji 15 zawodników. Na boisku wystąpili: Krzysztof Dropinski i Ł. Brząkała – bramkarze, oraz D. Siekierka, Ł. Wiese, M. Kogut, Krystian Draber, J. Wiepszkowski, T. Guzy, Maciej Nowak, K. Gwóźdź, P. Brączyk, S. Brączyk, D. Gortych, R. Patyna, K. Pyszka.Pierwsze pól godziny meczu były dość wyrównane, jednak więcej sytuacji strzeleckich miała Gwiazda. W 32 min. gospodarze wykonywali rzut wolny z ok. 30 m. Silnie uderzona piłka kierowała się w światło bramki, ale „Drops” wyciągnął się w powietrzu i zdążył „sparować” piłkę na słupek i ta wyszła na rzut rożny. W 36 min. na raty strzelał T. Guzy. Najpierw trafił w bramkarza, jednak dobitka była już celna.Po przerwie „Dropsa” w bramce zastąpił „Bzyk” i dał się zaskoczyć w 57 min. (?) Gospodarze na moment przycisnęli i mieli kolejną 100 % sytuację, ale na posterunku był Ł. Brząkała. Ostatni kwadrans zdecydowanie należał do Gwiazdy. W 75 min. K. Pyszka podał na 25 m. do Macieja Nowaka, który huknął silnie i bramkarz gospodarzy był bezradny, tylko wzrokiem odprowadził piłkę, która ugrzęzła w bramce przez niego bronionej. Szansę na podwyższenie mieli jeszcze S. Brączyk, który w 82 min. trafił w słupek, a T. Guzy w 87 min. w 100% sytuacji trafił w bramkarza. Tomek Guzy nie odpuścił jednak i tuż przed końcem meczu bardzo ładną przewrotką trafił celnie.W najbliższą sobotę do Sypniewa przyjeżdża Tarpan z Mroczy.

Niespodziewana decyzja Marcina Poznania i Krystiana Kallasa

  • autor: mentros, 2017-08-08 11:54

...

 

Marcin Poznań i Krystian Kallas poinformowali Zarząd Gwiazdy Sypniewo, jeszcze przed ostatnim meczem ligowym poprzedniego sezonu, że od nowego sezonu rezygnują z gry w drużynie sypniewskiej z chęcią zasilenia więcborskiego Grom-u. (Wcześniej nie pisałem, bo liczyłem na zmianę decyzji, ale niestety.) Zaskoczenie tym większe, że Marcin przez wiele lat był podstawowym filarem drużyny. W większości meczów nosił opaskę kapitana drużyny. Był on etatowym wykonawcą rzutów karnych.

Marcin zadebiutował w Gwieździe 1.08.2010 roku w meczu z Huraganem Witunia - przyszedł do Sypniewa, bo nie bardzo widziano dla niego miejsce w drużynie „za miedzą”. Już w pierwszym występie strzelił bramkę i po tym meczu został podstawowym zawodnikiem drużyny. Do końca sezonu 2016/17 rozegrał w koszulce z gwiazdą na piersi 214 meczów (5 zawodnik w historii klubu który rozegrał 200 meczów) i strzelił 47 bramek, co w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców plasuje go na miejscu 17. W sezonach 2013/14 i 14/15 był wice królem strzelców. W roku 2013 strzelił jubileuszową 2300 bramkę w historii klubu. Przez 7 sezonów był z drużyną na dobre i na złe.

Dzięki Marcin i powodzenia.

 

Krystian Kallas trafił do Gwiazdy od sezonu 2015/16. Pierwszy oficjalny mecz w koszulce z gwiazdą na piersi rozegrał 26.07.2015 r(Gwiazda - Krajna Sępólno 1:4mimo młodego wieku, od razu został zawodnikiem pierwszego składu. Przez 2 sezony rozegrał 60 meczów (na 64 , które w tym okresie rozegrała Gwiazda)Był zawodnikiem na którego trenerzy zawsze mogli liczyć. Grając na pozycji obrońcy, miał niewiele szans na zdobycie bramki, co mu się ostatecznie nie udało, chociaż kilka razy miał na to okazję. Ostatni raz jako „Gwiazdor”wystąpił w ostatnim meczu ligowym Gwiazdy w połowie czerwca 2017 r.

Dzięki Krystian i powodzenia w dalszej karierze.

Znamy z historii takie przypadki - bo „piłka kołem się toczy” - że być może szybko zatoczy koło i Marcin oraz Krystian znów zawitają do Gwiazdy, bo w sypniewskim klubie za nikim bramy na stałe się nie zamyka.


Hokejowy wynik sparingu w Sypniewie

  • autor: mentros, 2017-08-07 08:03

...

 

Po dwóch weekendowych pojedynkach sparingowych z drużynami z woj. wielkopolskiego, sypniewska Gwiazda następne 2 weekendowe sparingi zaplanowała z drużynami Ligi Powiatowej. Niestety, na piątkowy pojedynek do Sypniewa nie zawitała umówiona (?) drużyna z Płocicza i odbył się tylko trening. W niedzielne przedpołudnie (11.oo) do Sypniewa przyjechał Firemann z Pęperzyna/Zabartowa.

Gwiazda – Fireman Zabartowo/Pęperzyn 5:3 (3:1).

W trzecim sparingu nowego sezonu, trener Marcin Kogut miał do dyspozycji ponownie 18 zawodników. Duża ilość testowanych, chętnych do gry zawodników powoduje, ze trudno o jakąkolwiek taktykę, bo każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony, jednak trener obserwuje wszystkich i do rozpoczęcia rozgrywek na pewno wybierze kadrę, która powalczy w rozgrywkach ligowych. Na razie wszyscy pokazują się na boisku.

Najważniejsze momenty tego meczu:

3 min. - Gwóźdź do Macieja Nowaka, który uderzył silnie z pierwszej piłki, ale w ostatniej chwili nogami broni bramkarz gości.

4 min. - „z niczego” szybująca z wiatrem piłka spada na poprzeczkę bramki Gwiazdy.

7 – rzut rożny- Krystian Draber od Ł. Wiese i 1:0 dla Gwiazdy,

22 - młodszy z braci Brączyków strzela minimalnie niecelnie,

25 – ponownie P. Brączyk - wypatruje na czystej pozycji T. Guzego, który strzela nad poprzeczką,

26 – 100% sytuacja dla gości – ale piłka szybuje nad poprzeczką,

29 – K. Gwóźdź do Macieja Nowaka i 2:0 dla Gwiazdy,

30 – moment nieuwagi zawodników Gwiazdy i goście strzelają bramkę kontaktową, a bramkarzowi Gwiazdy Krzysztofowi Dropinskiemu, czas gry z czystym kontem, zakończył się tym razem na 220 min. (jego rekord – 250 min.)

34 – kilka szybkich bilardowych wymian piłki między zawodnikami Gwiazdy, strzela P. Koniec i trafia w słupek tak precyzyjnie, że piłka wkręca się do bramki – 3:1,

36 – kolejny „słupek” P. Końca, ale tym razem piłka wychodzi w aut,

43 – Maciej Nowak strzela minimalnie obok słupka,

44 - „tradycyjny” czas dla Gwiazdy, ale tym razem lepszy od napastnika gości bramkarz K. Dropinski,

Po przerwie w bramce Gwiazdy Łukasz Brząkała.

50 – D. Gortych trafia w obrońcę – rzut rożny,

51 – D. Gortych silnie w światło bramki, ale na posterunku bramkarz gości,

Między 56 a 64 min padły aż 4 bramki.

56 – kolejna chwila nieuwagi Gwiazdy i goście ponownie strzelają bramkę kontaktową (3:2),

58 – D. Gortych celnie do P. Szylinga i Gwiazda prowadzi 4:2,

61 – kolejna bramka kontaktowa dla gości (4:3),

64 – ponownie celnie strzela P. Szyling i Gwiazda prowadzi 5:3,

67 – strzela P. Szyling – piłka po rykoszecie ociera się o spojenie słupka z poprzeczką,

72 – P. Koniec trafia w obrońcę gości – pika odbija się od słupka i opuszcza pole gry,

74 – W. Łański ma przed sobą pustą bramkę, ale strzela nad poprzeczką,

81 – D. Gortych w dogodnej sytuacji na strzelenie bramki, ale piłka szybuje obok bramki.

 

W najbliższą niedzielę najprawdopodobniej wyjazd do „A” klasowej drużyny z Ferdynandowa (woj. wielkopolskie).

 

 

Rekord „czystego konta” Łukasza Brząkały i...

  • autor: mentros, 2017-07-31 12:33

 

Drugim sparing partnerem Gwiazdy w przygotowaniach do kolejnego sezonu, była kolejna drużyna z woj. wielkopolskiego – Czarni Ferdynandowo. Drużyna z Ferdynandowa wygrała w ub. roku swoją grupę kl. B i od nowego sezonu grać będzie w pilskiej kl. A - zanosiło się więc na ciekawe widowisko.

Gwiazda – Czarni Ferdynandowo 1:1 (0:0)

Bramka dla Gwiazdy: Tomasz Guzy.

W drugim meczu nowego sezonu, trener Marcin Kogut miał do dyspozycji aż 20 zawodników i wszyscy pokazali się na boisku. Trudno mówić na razie o nazwiskach, bo jeszcze nie wszystkie formalności organizacyjno -transferowe w stosunku do „nowych twarzy” zostały do końca załatwione.

Upalne popołudnie nie było sprzymierzeńcem obu drużyn. Do przerwy mimo kilku okazji, żadnej z drużyn nie udało się pokonać bramkarzy przeciwnika.

Druga połowa rozpoczęła się atakami Gwiazdy, niestety nieskutecznymi. W 52 i 53 min goście mieli 2 100 % sytuacje. W pierwszej akcji lepszy bramkarz Gwiazdy, w kolejnej zawodnik gości strzelił minimalnie obok. W 64 min. P. Koniec wyparzył T. Guzego, który strzelił silnie pod poprzeczkę i Gwiazda objęła prowadzenie. W drugiej połowie do bramki Gwizdy po rocznej przerwie wrócił Łukasz „Bzyk” Brząkała. Łukasz, kiedy odchodził przed rokiem miał „czyste konto” między słupkami bramki Gwiazdy przez 238 minut, a więc była szansa na poprawę rekordu i doścignięcie bramkarzy znajdujących się w tej klasyfikacji przed nim. Już w 13 min. gry przeskoczył na 3 miejsce ( wyprzedził Krzysztofa Dropinskiego – 250 min.). Czyste konto zachował do 45 min. po przerwie, ale wtedy przypomniała o sobie tradycyjna „tradycja” i goście tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego strzelili wyrównującą bramkę, a rekord osobisty „Bzyka” zatrzymał się na 283 minucie gry bez wpuszczonej bramki. Do 2 miejsca zabrakło … 3 minut (rekord Bartka Brzezińskiego - 286 minut).

Najbliższy kolejny sparing w piątek o godzinie 18.oo z Płociczem, a kolejny w niedzielne popołudnie z FIREMAN Zabartowo.


Przygotowania do kolejnego sezonu rozpoczęte.

  • autor: mentros, 2017-07-29 10:14

...

 

Po miesięcznej przerwie, przygotowania do nowego sezonu wznowili piłkarze sypniewskiej Gwiazdy, a po kilku kolejnych dniach przyszedł czas na pierwszy sparing. W piątkowe późne popołudnie pierwszym sparingpartnerem Gwiazdy była drużyna Korony Dębno (w ub. sezonie 4 miejsce w grupie I „B” klasy w woj. wielkopolskim). W pierwszym sparingu z podstawowego składu Gwiazdy nie oglądaliśmy z różnych powodów kilku zawodników, ale pokazały się nowe – stare twarze i całkiem nowe.

Gwiazda – Korona Dębno 2:1 (0:1)

Bramki dla Gwiazdy: Jarosław Nowak i K. Pyszka (k)

W pierwszym meczu nowego sezonu, trener Marcin Kogut miał do dyspozycji aż 18 zawodników i wszyscy pokazali się na boisku.

Goście już w 9 min. mieli 200% szansę na bramkę, ale lob nad bramkarzem poszybował minimalnie nad poprzeczką. Później Gwiazda przeważała, pudłowała i zakończyła pierwszą połowę „tradycyjnie”. Goście w 40 min. trafili celnie.

Po przerwie Jarek Nowak dostał podanie od K. Gwoździa, ograł bramkarza i trafił celnie, poprawiając swój rekord klubu w ilości strzelonych bramek. Gwiazda przeważała, ale goście kontrowali bardzo niebezpiecznie. W 72 min. faulowany w polu karnym został T. Guzy i sędzia bez wahania wskazał na rzut karny. Skutecznym egzekutorem został „król strzelców” Gwiazdy ubiegłego sezonu – Krystian Pyszka. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie mimo kilku okazji jednej i drugiej drużyny.

Już w najbliższą niedzielę kolejny sparing. Na godz, 17.oo do Sypniewa przyjeżdża kolejna drużyna z woj. wielkopolskiego – Czarni Ferdynandowo. Drużyna z Ferdynandowa wygrała w ub. roku swoją grupę kl. B i od nowego sezonu grać będzie w pilskiej kl. A - zanosi się więc na ciekawe widowisko.

 

Zaproszenie na pierwszy sparing.

  • autor: mentros, 2017-07-27 23:09

...

 

W dość nietypowym terminie rozpoczyna Gwiazda Sypniewo spotkania sparingowe. Jutro – w piątek – w godzinach treningu, czyli o godzinie 18.oo, na pierwszy dla sypniewian sparing w nowym sezonie przyjeżdża drużyna Korony Dębno. Wszystkich, którym już brakuje lokalnej piłki nożnej zapraszamy na boisko w Sypniewie.


I po sezonie 2016/17

  • autor: mentros, 2017-07-04 22:38

 

Po rundzie jesiennej Gwiazda miała 18 punktów i 6 miejsce w tabeli. Gdyby tyle samo punktów zdobyła w rundzie wiosennej, dałoby to miejsce na pewno wyższe. Gwiazda kończy kolejny już 4 sezon na miejscu 7. Na 22 mecze ligowe sypniewianie wygrali 9, zremisowali 2 i przegrali 11. Jednak po wielu sezonach wreszcie bilans bramkowy dodatni 58:49 zasługa to 2 ostatnich meczów w których Gwiazda strzeliła 19 bramek, a straciła tylko 2. A co ciekawe, od wielu sezonów bilans bramkowy meczów wyjazdowych jak i u siebie dodatni ( wyjazd 30:29, u siebie 28:20). Łącznie z meczami towarzyskimi Gwiazda w sezonie rozegrała 31 spotkań. W meczach ligowych i towarzyskich przez drużynę przewinęło się w sezonie 31 zawodników. A byli to w kolejności alfabetycznej -

Brączyk Sebastian, który rozegrał łącznie meczów towarzyskich i ligowych 12 i strzelił 5 bramek. Kolejni to, |Draber Kamil 23 mecze i 13 bramek, Draber Krystian 23/4, Dropinski Karol-bramkarz 7/0, Dropinski Krzysztof- bramkarz 28/0, Fertykowski Filip 4/0, Guzy Tomasz 30/8, Gwóźdź Kamil 3/0, Gappa Andrzej 1/0, Koniec Patryk 24/11, Kallas Krystian 30/0, Kogut Marcin 20/0, Kornowski A. 2/1, Łański Wojciech 27/2, Mertin Jakub 1/1, Nowak Jarosław 15/8, Nowak Maciej 20/6, Nowak Marcin 13/0, Oelberg Łukasz 9/1, Pankau Mateusz 10/0, Poznań Marcin 30/5, Pyszka Krystian 25/16, Ruta Krzysztof 1/0, Siekierka Dariusz 27/1, Sobek Karol 4/0, Sieg Dawid 1/1, Szmelter Łukasz 2/1, Szyling Patryk 2/2, Wiepszkowski Jan 8/0, Wiese Łukasz 27/3, Wilczek Emilian 6/4.

Królem strzelców sezonu został Krystian Pyszka – 16 bramek, przed Kamilem Draberem – 13 bramek i Patrykiem Końcem – 11 bramek. Kolejni to Jarek Nowak i Tomek Guzy po 8 bramek. Łącznie na liście strzelców w sezonie 19 zawodników.

Z ciekawszych wydarzeń minionego sezonu, odnotować należy, powrót do drużyny od połowy rundy jesiennej trenera i zawodnika Marcina Koguta, a od wiosny Jarka Nowaka i kolejne poprawianie przez niego rekordu klubu w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców. Jarek ma na koncie już 153 bramki. Jednocześnie zrezygnował z gry od wiosny Jan Wiepszkowski, który w Gwieździe rozegrał ponad 400 meczów. Kolejne wydarzenie sezonu, to powrót „między słupki” Krzysztofa Dropinskiego, który nic nie stracił ze swojej wartości i dalej jest mocnym ogniwem drużyny. Krzysztofa z powodzeniem w kilku meczach zastępował jego syn Karol. Z drużyny odszedł od początku sezonu (oby nie na długo) nasz długoletni podstawowy bramkarz, jeden z najlepszych zawodników Gwiazdy - Łukasz Brząkała. Swoje 200-tne mecze rozegrali Marcin Poznań i Krzysztof Dropinski . 150 mecz zaliczył Patryk Koniec. A 100 mecze zaliczyli Łukasz Wiese i Krystian Draber. Gwiazda w jednym z meczów wygrała rekordowym wynikiem w swojej grupie – jako jedyna „dwucyfrówką” - 11:0. W meczu tym Sebastian Brączyk strzelił 5 bramek. W każdym z ostatnich 2 meczów Tomek Guzy „ustrzelił” hat tricka. W rundzie jesiennej padła 2500 bramka strzelona dla sypniewskiej drużyny w całej jej historii. Szczęśliwym strzelcem został Wojtek Łański.

Kolejny sezon rusza już pod koniec sierpnia. Wiążą się z tym kolejne nadzieje na lepsze miejsce niż 7. Już dzisiaj wiadomo, że nastąpią drobne zmiany w składzie Gwiazdy. 2 zawodników z podstawowego składu zapowiedziało odejście do innego klubu, ale kolejnych 2-3 najprawdopodobniej zasili skład. Aktualnie Zarząd klubu załatwia formalności transferowe. Więcej szczegółów po tym, jak rozpoczną się już za niedługo przygotowania do kolejnego sezonu.

Drużyny młodzieżowe grały ze zmiennym szczęściem. Młodzicy zostali przed końcem sezonu wycofani z rozgrywek. W swoich meczach, które do tego czasu rozegrali, wygrali tylko jedno spotkanie.

Lepiej wiodło się trampkarzom. Na 10 drużyn zajęli miejsce 6. Przed nimi tylko 3 drużyny bydgoskie i dwie z Nakła. Za młodymi „gwiazdkami” Drużyny Krajny Sępólno, Grom-u Więcbork, Tarpana Mrocza i Victorii Koronowo. Trampkarze w 18 meczach zdobyli 21 punktów (7 meczów wygranych).

 

Kolejny raz pytanie: dlaczego to przebudzenie tak późno?

  • autor: mentros, 2017-06-18 19:23

 

Przed ostatnią rundą sezonu 2016/17 wiadomo już było, kto został mistrzem naszej grupy, wiadomo że nikt nie spadnie, chyba że sam zrezygnuje z kolejnego sezonu. Pozostała tylko walka niektórych drużyn bezpośrednio z sobą sąsiadujących o korzystniejsze miejsca. Gwiazda korespondencyjnie rywalizowała z Grom-em II , ale tylko o miejsca 7-8, bo inne były już poza zasięgiem. Jednak już przed meczem wiadomo było, że Gwiazda może pozwolić sobie na porażkę, bo dzień wcześniej swój ostatni pojedynek „oddał za darmo” Grom II.

 

TKP z Tucholi nie grał w tym sezonie rewelacyjnie, ale atut własnego boiska zawsze dodaje skrzydeł. Jednak te skrzydła nie pomogły i Gwiazda „rozjechała” TKP i zdobyła 3 punkty.

 

TKP Tuchola – Gwiazda 2:8 (1:5)

Trener Marcin Kogut zdecydował, że w ostatnim meczu sezonu wystąpią: Karol Dropinski oraz M. Kogut, Ł. Wiese(68-M. Pankau), K. Kallas (46-W. Łański), M. Poznań, D. Siekierka, , T. Guzy (53- Ł. Oelberg), P. Koniec , K. Pyszka, E. Wilczek, Jarosław Nowak (56 - Krystian Draber)

A do dyspozycji byli jeszcze Krzysztof Dropinski i K. Gwóźdź.

 

Gospodarze ruszyli ostro i już w 1 min. silny strzał ich zawodnika poszybował minimalnie nad poprzeczką.

Kolejne akcje wyglądały następująco:

5 min. Tomek Guzy po podaniu od E. Wilczka otwiera wynik meczu. 1:0 dla Gwiazdy.

7 – 100% sytuacja dla TKP, ale na miejscu młody „Dropsik” - czyli Karol Dropinski.

8 – zawodnik gospodarzy przewraca się w polu karnym, ale sędzia nie dał się nabrać,

9 - „gorąco” pod bramką gospodarzy, kilka strzałów, jednak ostatecznie wybijają obrońcy,

15 – Bramkarz gospodarzy podaje piłkę do Jarka Nowaka, a ten takich sytuacji nie marnuje, strzał z 18 m trafia do siatki,

17 – 100% sytuacja na bramkę dla gospodarzy, ale piłkawzdłuż bramki gwiazdy opuszcza boisko,

19 – rajd Darka Siekierki z własnej połowy i Darek strzela swoją pierwszą bramkę dla Gwiazdy, a 3 w meczu,

21 – gospodarze wykonują rzut wolny z 25 m ale bezpośredni strzał niecelny

22 – zamieszanie pod bramką Gwiazdy i niestety piłka w bramce,

27 – T. Guzy „lobuje”, ale piłka szybuje minimalnie nad poprzeczką,

30 – strzał z daleka E. Wilczka niecelny,

31 – Jarek Nowak wykonuje rzut wolny z 25 m, jednak obrońca kieruje piłkę na rzut rożny. Piłka od M. Poznania trafia na głowę T. Guzego i Gwiazda prowadzi 4:1,

33 – na czystej pozycji E Wilczek, ale w ostatniej chwili uprzedza go obrońca,

36 – E. Wilczek podaje do Jarka Nowaka i 5:1 dla Gwiazdy, a Jarek Nowak do swojego rekordu klubu dorzucił w tym meczu kolejne 2 bramki.

Do przerwy już nic ciekawego się nie wydarzyło.

47 – D. Siekierka podaje do P. Końca, który uprzedza wybiegającego bramkarza i już Gwiazda prowadzi 6:1,

49 – ręka zawodnika Gwiazdy na 16 m. Rzut wolny dla gospodarzy na wprost bramki, jednak piłka szybuje obok,

51 – K. Pyszka podaje do T. Guzego, a ten trafia w tym meczu trzeci raz i świętuje swojego kolejnego hat tricka w karierze, już 7:1 dla Gwiazdy,

56 – Ł. Oelberg strzela minimalnie za wysoko,

60 – rzut wolny za faul na K. Draberze z 16 m wykonuje K. Pyszka i Gwiazda prowadzi 8:1,

Kolejne 15 minut należało jednak do gospodarzy, którzy nie załamywali się tak wysoką porażką.

62 – zawodnik gospodarzy w 100% sytuacji bramkowej, jednak strzał głową w ładnym stylu broni młody „Dropsik”,

64 – ponownie sytuacja bramkowa dla gospodarzy i znowu na posterunku „Dropsik”,

65 – znowu w akcji gospodarze, ale ich zawodnik się „zakiwał” i lepszy obrońca Gwiazdy,

70 – silny strzał gospodarzy, ale młody bramkarz Gwiazdy piąstkuje piłkę nad poprzeczkę,

75 – faulowany zawodnik gospodarzy, rzut karny na bramkę zamieniają gospodarze – 2:8,

76 – silnie strzela Ł. Oelberg, ale trafił w obrońcę,

77 – silne uderzenie K. Pyszki wybija bramkarz,

84 – Krystian Draber strzela minimalnie obok,

88 – Ł. Oelberg silnie, ale piłka szybuje nad poprzeczką.

Podobnie jak przed rokiem Gwiazda w ostatnich 2 meczach zainkasowała komplet punktów.

Dla przypomnienia: w ostatnich 3 sezonach (2013/14, 14/15 i 15/16) Gwiazda zajmowała regularnie miejsca 7 (siódme) i na 7 zakończyła ten sezon po raz czwarty. Czas na lepszy wynik w kolejnym sezonie.

 

Czy było źle? kolejny raz powtórzę: Gwiazda grała nieźle, ma wyrównany skład, ale brak jej skutecznego wykończenia wielu akcji. W prawie każdym meczu marnuje się wiele 100% sytuacji i gdyby tylko minimalnie poprawić skuteczność, miejsce w tabeli byłoby zdecydowanie wyższe. Na pocieszenie przypomnę, że Gwiazda w swojej grupie rozgrywkowej uzyskała najwyższą wygraną (11:0) i była jedyną drużyną, która wygrała „dwucyfrówką”. No i wcześniejsze 3 sezony były na minus w bramkach, a ten sezon wyszedł w bramkach na plus.

 

Ale cóż, kolejny sezon przed nami. Już niedługo springi i od końca sierpnia kolejne nadzieje na lepsze wyniki w nowym sezonie.


Przebudzenie ? Ale dlaczego znowu tak późno

  • autor: mentros, 2017-06-11 09:21

 

 

Kiedy po 30 minutach meczu jesiennego Gwiazda prowadziła w Nowym Dworze 4:0, zawodnicy Sokoła ze zdumieniem spoglądali po sobie, ale była to runda, kiedy Gwiazda tylko raz potknęła się w meczu wyjazdowym. Wiosna dla Gwiazdy była fatalna jeśli chodzi o korzystne wyniki zarówno u siebie jak i na wyjeździe. Liczono, że ostatni mecz w sezonie 2016/17 na boisku w Sypniewie wreszcie będzie udany. I tak się stało. Sokół nie wyciągnął wniosku z meczu jesiennego i dał się zaskoczyć jeszcze bardziej. Chociaż na ich usprawiedliwienie dodać trzeba, że prowadzili otwartą grę, grając od początku meczu w 10-tkę.

 

Gwiazda – Sokół Nowy Dwór 11:0 (5:0)

Trener Marcin Kogut zdecydował, że w 10 meczu rundy rewanżowej wystąpią: Krzysztof Dropinski oraz , M. Kogut, Ł. Wiese, K. Kallas, M. Poznań, D. Siekierka, S. Brączyk, Krystian Draber, T. Guzy (55- Ł. Oelberg), P. Koniec (68-M. Pankau), K. Pyszka

 

Trudno było zdecydować się na tytuł sprawozdania, bo kilka wydarzeń związanych z tym meczem było. Inne propozycje to „Mecz nie wykorzystanych sytuacji”, „Rekordowy wynik w naszej grupie – pierwsza dwucyfrówka”, „ Bramkostrzelni Brączyk i Guzy”.

Po 31 min meczu było podobnie jak jesienią w Nowym Dworze: Gwiazda prowadziła 4:0, a bramki strzelili:

8 min. - T. Guzy, który wykorzystał niezdecydowanie bramkarza i obrońcy gości,

11- S. Brączyk, który ograł bramkarza i miał przed sobą tylko pustą bramkę,

19 – T. Guzy, który wykorzystał precyzyjne podanie od S. Brączyka,

31 – K. Pyszka, po podaniu od P. Końca.

W 44 min. P. Koniec trafił w słupek, w dogodnej sytuacji strzeleckiej został sfaulowany T. Guzy, a rzut karny wykorzystał M. Poznań.

Goście tylko sporadycznie zagrażali bramce Gwiazdy.

Po przerwie spodziewano się bardziej zdecydowanych ataków gości, ale nic takiego nie nastąpiło, bo zaraz po gwizdku sędziego P. Koniec wypatrzył S. Brączyka i było już 6:0.

Dalej na boisku dominowała Gwiazda.

55- T. Guzy po podaniu od P. Końca strzela kolejny raz celnie, kompletując swojego hat tricka,

Później była seria 100% sytuacji dla Gwiazdy. W notatniku sprawozdawcy za okres całego meczu znalazło się aż 11 zapisów „100% sytuacja dla Gwiazdy i ...niestety ” A więc można sobie wyobrazić jaki mógł być wynik meczu i jaką przewagę miała Gwiazda.

W 65 min. ciąg dalszy festiwalu strzeleckiego. S. Brączyk otrzymuje podanie od P. Końca i jest 8:0 i kolejny zawodnik Gwiazdy kompletuje hat tricka. A to nie był jeszcze koniec skutecznego strzelania przez „Sebę”.

W 76 min. goście mieli jedną z bardzo niewielu szans na bramkę honorową, ale ich zawodnik w 100% sytuacji strzelił obok słupka. A w 85 min. Gwiazdę uratowała poprzeczka.

78 min. Na rajd z środka boiska zdecydował się D. Siekierka i miał szansę na oddanie strzału, ale wypatrzył na dogodniejszej pozycji S. Brączyka i już 9:0 dla Gwiazdy.

Za niedługo ponownie w roli głównej S. Brączyk, który po solowej akcji strzela bramkę nr 10.

Gości dobił w 87 min. Krystian Draber strzelając 11 bramkę dla Gwiazdy.

Tak wysoko do tego momentu nie wygrała w tym sezonie w naszej grupie żadna drużyna.

Na ostatni mecz w sezonie Gwiazda wybiera się do Tucholi na spotkanie z TKP i chcąc utrzymać 7 miejsce w tabeli nie może tego meczu przegrać, chyba że potkną się również rezerwy Gromu.

   W sobotę grali również sypniewscy trampkarze, którzy na gorącym terenie więcborskiego Gromu wygrali 1:0 po bramce Błażeja Grabowskiego. Od pewnego czasu sypniewskich trampkarzy trenuje Krzysztof Manowski.



 

 

 


Dobra gra, ale wynik znowu „do tyłu”

  • autor: mentros, 2017-06-04 22:03

 

Kolejny sezon zaliczyć trzeba na straty, ale trzeba walczyć do końca, aby pozostać w środku tabeli. Ale jak tu walczyć jeśli kolejny przeciwnik, to czołówka tej grupy rozgrywkowej. Pojedynki w Skarpie zawsze były ciekawe i emocjonujące. Było i tak tym razem, niestety … po wyrównanym pojedynku:

 

KS Skarpa – Gwiazda 3:1 (0:0)

Trener Marcin Kogut zdecydował, że w 9 meczu rundy rewanżowej wystąpią: Krzysztof Dropinski oraz , M. Kogut, Ł. Wiese, K. Kallas (65-W. Łański), M. Poznań , , D. Siekierka, S. Brączyk (80-Krystian Draber), T. Guzy (60- Jarosław Nowak), P. Koniec (60- Ł. Oelberg), E. Wilczek, K. Pyszka .

 

Działo się dużo. Już w 30 sek. wynik meczu mógł otworzyć zawodnik Gwiazdy T. Guzy, który zakręcił obrońcami, strzelił i trafił w słupek.

3 min. - gospodarze strzelają z daleka ale na posterunku K. Dropinski,

6 – kolejny strzał gospodarzy głową, minimalnie obok,

8 – po rzucie rożnym E. Wilczek strzela głową minimalnie niecelnie,

10 – kolejny strzał Wilczka z dystansu minimalnie niecelny,

18 – seria 4 rzutów rożnych dla gospodarzy, ale czujni obrońcy Gwiazdy. Po 4 „rogu” gospodarze już krzyczeli „jest”, ale piłka trafiła w słupek i opuściła boisko,

22 – z daleka strzela S. Brączyk, ale niecelnie,

30 – po rzucie rożnym strzela głową Ł. Wiese, ale na posterunku bramkarz gospodarzy,

32 – nieporozumienie pomiędzy bramkarzem, a obrońcą Gwiazdy, ale sytuację wyjaśnia M. Kogut,

35 – strzela z daleka K. Pyszka, ale na posterunku bramkarz ze Skarpy. W kontrataku strzelają gospodarze ale „Drops” też nie dał się zaskoczyć,

43 – zamieszanie pod bramką Gwiazdy wyjaśniają obrońcy,

45 – Dropinski broni „na raty” ale skutecznie, w kontrataku bramkarz gospodarzy wybija piłkę przed siebie, ale nie ma nikogo na dobitkę,

 

Do przerwy bezbramkowo.

47 – rykoszet od własnego obrońcy, po strzale zawodnika gospodarzy zaskakuje Dropinskiego i piłka w bramce Gwiazdy,

48 – ponownie szansę na „gola” mają gospodarze ale ich zawodnik w 100% sytuacji strzela obok bramki,

51 – rzut wolny wykonuje M. Poznań, piłka trafia do K. Pyszki, który strzela bramkę wyrównującą,

52 – silny strzał S. Brączyka blokuje w ostatniej chwili obrońca gospodarzy,

53 – po rzucie rożnym, nieobstawiony zawodnik gospodarzy trafia celnie i gospodarze obejmują prowadzenie,

56 – strzał głową E. Wilczka minimalnie niecelny,

57 – z daleka strzela K. Pyszka, niestety tuż obok słupka,

61 – gospodarze z daleka, silnie ale obok,

63- S. Brączyk strzela głową, niestety trafia w poprzeczkę,

70 – silny strzał zawodnika gospodarzy z rzutu wolnego, jednak na posterunku bramkarz Gwiazdy,

80 – niestety nie udało się złapać zawodnika gospodarzy na spalonego i … gospodarze prowadzą 3:1,

82 – Gwiazdę w zamieszaniu pod bramką ratuje poprzeczka,

88 – 100% szansa dla gospodarzy, ale lepszy „Drops”,

90 – akcja J. Nowak – K. Pyszka – piłka w siatce bramki gospodarzy, niestety „boczny” doparzył się spalonego.

 

W najbliższą sobotę o godz. 17.oo Gwiazda w Sypniewie podejmie Sokoła z Nowego Dworu, będzie to ostatni mecz w sezonie na boisku w Sypniewie.


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

LZS "Czarni" Ferdynandowo 1:3 GWIAZDA SYPNIEWO
2017-08-13, 17:00:00
     
mecz towarzyski
oceny zawodników »

Facebook

 

 

 

 

 

 

Kontakty

Polecamy

Sponsorzy:



Partnerzy: