Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Wyniki

Ostatnia kolejka 13
Victoria Mąkowarsko 0:2 TKP Tuchola
GROM II Więcbork 2:0 LKS Kęsowo
LZS Skarpa 4:2 Cis Cekcyn
LZS Dabrowa Chelminska 17:1 Taxus Komierowo
Fuks Wielowicz 3:0 Łokietek Wierzchucin Królewski
GWIAZDA SYPNIEWO 6:2 Kamionka II Kamien Krajenski

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 14
TKP Tuchola - Kamionka II Kamien Krajenski
GWIAZDA SYPNIEWO - Łokietek Wierzchucin Królewski
Fuks Wielowicz - Taxus Komierowo
LZS Dabrowa Chelminska - Cis Cekcyn
LZS Skarpa - LKS Kęsowo
GROM II Więcbork - Sokół Nowy Dwór

Statystyki drużyny

Kalendarium

22

02-2018

czwartek

23

02-2018

piątek

24

02-2018

sobota

25

02-2018

niedziela

26

02-2018

pon.

27

02-2018

wtorek

28

02-2018

środa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 101, wczoraj: 297
ogółem: 1 029 835

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

Halówka na finiszu.

  • autor: mentros, 2018-02-13 13:19

Sezon halowy w Sypniewie dobiega końca. Do rozegrania została już tylko jedna kolejka. Sytuacja w tabeli prawie wyjaśniona. Najważniejsze rozstrzygnięcie już zapadło. Wygrana Huraganu Witunia w przedostatniej kolejce z Gwiazdą Sypniewo zapewniła drużynie z Wituni pierwsze miejsce w tegorocznej edycji.

Nie wyjaśniona jest sprawa 2 miejsca. Przed ostatnią rundą po 18punktów mają: Darchem (złożony w większości z zawodników Gwiazdy) i Gwiazda Sypniewo. Te drużyny zmierzą się z sobą w ostatniej rundzie. Darchem-owi do drugiego miejsca wystarczy remis (w pierwszej rundzie byli lepsi od Gwiazdy). Gwiazda, aby zająć drugie miejsce musi mecz wygrać.

Pozostałe drużyny prezentowały nieco niższy poziom. Tegoroczne rozgrywki w Sypniewie, miały swoją „czarną owcę”. Okazała się nią drużyna Wolni Strzelcy – Sępólno, która rozpoczęła ligę najwyższą wygraną w rozgrywkach (24:7), ale już w 2 rundzie zostali zastopowani przez Gwiazdę. Kiedy w 5 kolejce przegrali z drużyną Time Lubcza, odpuścili kolejny mecz. Przyjechali na rewanż z Gwiazdą i znowu zanotowali porażkę, a następnie zrezygnowali z dalszych meczów.

Wśród najskuteczniejszych strzelców też już chyba wszystko wiadomo. Na czele zawodnik drużyny, która wygrała rozgrywki. Jego przewaga nad kolejnym jest duża i raczej nie do odrobienia.

 

Szczegóły na www.sil-sypniewo.org

 


Po rundzie jesiennej sezonu 2017/18 w grupie I, kl. B z...

  • autor: mentros, 2017-12-03 15:02

...

W tym sezonie kilka zmian – 3 nowe drużyny w grupie i niestety (dla stałych uczestników tej grupy), to dwie z nich są w czołówce tabeli.

Do ostatecznego rozstrzygnięcia kolejności drużyn po rundzie jesiennej pozostały wyniki 2 meczów. Nie wiadomo jakie decyzje podejmie bydgoska centrala, ale podsumowanie tej rundy można już zrobić.

Na razie na czele LKS Dąbrowa Chełmińska, którą „przeskoczyć” może Fuks Wielowicz, który ma zaliczony jeden mecz mniej i 2 punkty straty. Dąbrowa (30 pkt) wygrała 10 meczów i tylko 2 razy „poległa”. Drużyna ta strzeliła najwięcej bramek – 46 i straciła najmniej – 13. Gwiazda z tą drużyną na „wodnym” boisku w Sypniewie przegrała 2:3, tracąc ostatnią bramkę w 88 minucie meczu.

Fuks Wielowicz na 11 pojedynków (1 zaległy), wygrał 9, zremisował 1 i przegrał 1. Bramki 36:14. Fuks wygrał z Gwiazdą w Szynwałdzie „fuksiasto” 2:1. „Fuksiasto”, bo przez ostatnie 80 min. meczu Gwiazda była drużyną lepszą. O wyniku zdecydowało pierwsze 10 minut meczu i 2 stracone przez Gwiazdę bramki.

Trzeci Cis Cekcyn – 9 wygranych i 3 porażki. Bramki 42:19. W Cekcynie Cis wygrał z Gwiazdą 2:1. Mogło być inaczej, ale na początku meczu Gwiazda strzeliła sobie „samobója” i o tą jedną bramkę lepsi byli gospodarze.

Czwarta – LZS Skarpa (22 pkt) ma nie zaliczony jeden mecz, ale ostatnie rozstrzygnięcie nie zmieni jej miejsca w tabeli. Skarpa wygrała 7 meczów, 1 zremisowała i 3 przegrała. Bramki 39:25. w Skarpie lepsi byli gospodarze, którzy wygrali z Gwiazdą 3:1.

Z perspektywy Gwiazdy sytuacja po rundzie jesiennej lepsza niż w poprzednim sezonie, Miejsce 5 na pewno zadowala, chociaż w połowie tej rundy apetyty były większe. Niestety minimalne porażki w 3 kolejnych meczach w drugiej połówce rundy spowodowały, że „jest jak jest”.

W lidze Gwiazda rozegrała 12 meczów - 6 na wyjeździe i 6 na własnym boisku. Na wyjeździe 3 wygrane i 3 porażki, u siebie zaś 4 wygrane, 1 remis i 1 porażka. Zdobyte 22 punkty wystarczyły na zajęcie 5 miejsca Zawodnicy nasi zdobyli 28 bramek (2,33 na mecz) - w zdobytej ilości bramek Gwiazda na miejscu 6. Przeciwnicy strzelili nam bramek 20 (1,67 na mecz) – w straconej ilości bramek Gwiazda na miejscu 4. We wszystkich meczach zagrało 2 bramkarzy: Krzysztof Dropinski i Łukasz Brząkała. Krzysztof zagrał w 4 meczach i „wpuścił” 6 bramek (średnia na mecz - 1,5), Łukasz zagrał w 8 i „wpuścił” 14 bramek (średnia na mecz - 1,75). Na liście strzelców w meczach ligowych 10 zawodników, a najskuteczniejszymi ligowymi strzelcami Łukasz Wiese i Emilian Wilczek – po 5 bramek, przed Tomaszem Guzy, Sebastianem Brączykiem i Krystianem Pyszką - po 4 bramki. Jednak po dodaniu bramek z meczów towarzyskich (meczów 5/11 bramek) królem strzelców rundy jesiennej został Tomasz Guzy – 7 bramek, przed Łukaszem Wiese – 6 bramek.

W meczach ligowych i towarzyskich przez drużynę przewinęło się 25 zawodników ( w kolejności alfabetycznej)Brząkała Łukasz - 16 meczów/0 bramek, Brząkała Radosław - 2/0, Brączyk Patryk – 15/1, Brączyk Sebastian – 14/4, Draber Kamil - 4/0, Draber Krystian – 16/2, Dropinski Krzysztof – 9/0, Dropinski Karol - 1/0, Guzy Tomasz – 14/7, Gwóźdź Kamil – 9/0, Gortych Dawid – 11/0, Koniec Patryk – 10/1, Kogut Marcin – 16/0, Łański Wojciech – 13/0, Nowak Jarosław – 2/1, Nowak Maciej – 16/3, Oelberg Łukasz – 4/1, Pyszka Krystian – 16/5Patyna Radosław – 14/1, Panasiuk Jacek – 4/0, Siekierka Dariusz – 15/0, Szyling Patryk – 3/2, Wiepszkowski Jan – 8/0, Wiese Łukasz – 17/6, Wilczek Emilian – 9/5.

Najwięcej meczów w rundzie jesiennej - 17 zagrał tylko 1 zawodnik, był to Łukasz Wiese. 16 meczów zaliczyli: Ł, Brząkała, Krystian Draber, M. Kogut, Maciej Nowak, K. Pyszka,

W tej rundzie ważniejsze dla Gwiazdy wydarzenia oprócz meczów, to powrót do drużyny jednego z najlepszych zawodników Gwiazdy - Łukasza Brząkały, oraz odejście Marcina Poznania (oby nie wyszło tak jak z „Bzykiem”). W rundzie tej padła 2600 bramka strzelona dla Gwiazdy w całej jej historii. Szczęśliwym strzelcem został Łukasz OelbergNajwiększe odkrycie rundy jesiennej, to młody Patyna Radosław. który często „wychodzi” w podstawowym składzie drużyny. Niestety już w fazie sparingów z gry musiał zrezygnować z powodu odnowionej kontuzji Jarek Nowak. Zdążył on jednak poprawić rekord klubu w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców. Aktualnie rekord ten wynosi 154 bramki (w 169 meczach). Jan Wiepszkowski poprawia rekord klubu w ilości występów. Już w 433 meczach wystąpił na boisku w koszulce z gwiazdą na piersi. 200 mecz rozegrał T. Guzy, a po raz 100 na boisku wystąpił M. Kogut.

Miejsce 6 dla Łokietka z Wierzchucina Królewskiego (19 pkt.). 6 wygranych, 1 remis i 5 porażek. Bramki 40:28. W Wierzchucinie lepsza była Gwiazda, która wygrała 3:1.

Pierwsze 6 drużyn w tabeli ma dodatni bilans bramkowy.

Na 7 miejscu rezerwy Grom-u Więcbork – 15 pkt. Grom II wygrał 5 razy i poniósł 7 porażek. Bramki 22:28. Gwiazda wygrała z tą drużyną na swoim boisku 2:1, chociaż do końca wynik był otwarty, bo obie drużyny raz po raz stwarzały sytuacje bramkowe.

Na pozycji 8 - LKS Kęsowo – 13 punktów, drużyna ta wygrała 4 razy, 1 raz zremisowała i poniosła 7 porażek. Bramki 23:38. Z Kęsowem w Sypniewie Gwiazda wygrała tylko 2:1. Tylko, bo sytuacji bramkowych było dużo, niestety skuteczność sypniewian bardzo zła.

Pozycja 9 dla Victorii Mąkowarsko – 12 punktów. 3 wygrane, 3 remisy i 1 porażka. Bramki 20:29. W Sypniewie z tą drużyną padł remis 3:3. Był to szczęśliwy remis dla Gwiazdy, bo w 89 min. straciła bramkę na 2:3, i goście już świętowali wygraną, ale w doliczonym czasie gry Ł. Wiese trafił celnie i uratował remis.

10 miejsce i 10 punktów dla TKP Tuchola - 3 wygrane, 1 remis i 8 porażek. Bramki 16:36. W Tucholi Gwiazda przegrywała do przerwy, ale obudziła się w drugiej połowie i wygrała 3:1.

Sokół Nowy Dwór (8 pkt) ma do zaliczenia 1 mecz i w wypadku wygranej na pewno poprawi swoją pozycję. Na razie 2 razy wygrał, 2 razy zremisował i 7 razy przegrał. Bramki 16:28. Gwiazda kolejny raz wygrała w Nowym Dworze. Nie było łatwo, bo wynik do końca był otwarty. Ostatecznie 2:1 dla Gwiazdy.

Rezerwy Kamionki z Kamienia (8 pkt) nie zaliczyli rundy do udanych na razie na przedostatnim (12) miejscu, ale miejsce to mogą stracić, bo ostatnia drużyna jeśli zaliczy korzystny wynik w zaległym meczu, to na pewno ją wyprzedzi. Bramki 24:43. Z drużyną tą Gwiazda w ostatnim meczu rundy jesiennej wygrała 6:2.

Ostatni na razie z jednym zaległym meczem Taksus z Komierowa (7 pkt), który dotychczas wygrał 2 mecze, 1 zremisował i aż 8 razy przegrał. Bramki 20:51 (!). Z Taksusem w Sypniewie Gwiazda wygrała 2:0.

Przerwa zimowa potraw dość długo, ale drużyny na pewno nie będą próżnować, bo zaczyna się sezon halowy, a od stycznia już normalne treningi i sparingi przed rundą wiosenną.


Zimno, przemarznięci bramkarze i dużo bramek

  • autor: mentros, 2017-11-19 17:20

...

Przed 5 laty Kamionka miała zgłoszoną do rozgrywek II drużynę. Wtedy jesienią w Sypniewie wygrała Gwiazda 5:0. W tym sezonie ponownie lepsza Gwiazda, która rundę jesienną zakończyła znacznie lepiej niż w kilku poprzednich sezonach.

Gwiazda – Kamionka II Kamień Kraj. 6:2 (3:1)

Bramki dla Gwiazdy: E. Wilczek – 3, K. Pyszka, Krystian Draber, S. Brączyk.

W meczu tym trener M. Kogut miał do dyspozycji aż 18 zawodników. Na boisku wystąpili: Krzysztof Dropinski w bramce, oraz D. Siekierka, M. Kogut, Ł. Wiese, Maciej Nowak,, W. Łański (46-T. Guzy), K. Pyszka (46-Ł. Oelberg), E. Wilczek, S. Brączyk, P. Brączyk (75-Kamil Draber) Krystian Draber (46-R. Patyna),

Do dyspozycji był jeszcze:D. Gortych, Ł. Brząkała, P. Koniec

Już w 4 min. goście cieszyli się z celnego trafienia. Kolejna akcja bramkowa też dla gości, ale na posterunku „Drops”. Później coraz częściej do głosu dochodziła Gwiazda. Ale wyrównanie padło w dopiero w 30 min. meczu. Po faulu na E. Wilczku, celnie trafił z rzutu karnego K. Pyszka. W 38 min lewą stroną pociągnął Krystian Draber, ograł obrońcę, strzelił celnie i Gwiazda objęła prowadzenie w meczu. Tuż przed przerwą K. Pyszka podał do E. Wilczka i było 3:1 dla Gwiazdy.

Druga połowa zaczęła się podobnie, jak pierwsza. W 4 min. po przerwie goście strzelają bramkę kontaktową. Kolejne sytuacje należały do Gwiazdy ale były nieskuteczne. W 68 min. celnie strzela S. Brączyk i 4:2 dla Gwiazdy. Za chwilę „kiks” bramkarza gości i E. Wilczek pakuje piłkę do ich bramki. W 78 min. rzut rożny wykonywał Ł. Oelberg, najskuteczniej do piłki wyskoczył E. Wilczek i bramkarz gości skapitulował po raz 6, a E. Wilczek „ustrzelił” w ten sposób „hat tricka”. W 90 min. goście mieli szansę na zmniejszenie rozmiarów porażki, jednak w 200% sytuacji Dropinski nie dał się zaskoczyć, a dobitka kolejnego zawodnika gości była niecelna. W ten sposób zakończyła się runda jesienna, runda najbardziej udana dla Gwiazdy od wielu lat.

Za niedługo szersze podsumowanie rundy jesiennej.


Przełamanie złej passy

  • autor: mentros, 2017-11-12 21:47

...

Ale ten czas szybko ucieka. Za tydzień już ostatnia kolejka rundy jesiennej.

W przedostatniej kolejce Gwiazda miała kolejny mecz wyjazdowy. TKP Tuchola w poprzednim sezonie była zdecydowanie słabsza od Sypniewian (Gwiazda wygrywała 3:0 w Sypniewie i 8:2 w Tucholi). Ale aktualnie Gwiazda była na „krzywej opadającej”, więc nic nie było pewne. Jednak po 3 z rzędu porażkach, wreszcie korzystny wynik. Jednak do  przerwy wynik nie był optymistyczny dla Gwiazdy.

TKP Tuchola – Gwiazda 1:3 (1:0)

W meczu tym Gwiazda miała do dyspozycji 16 zawodników. Na boisku wystąpili: Krzysztof Dropinski w bramce, oraz M. Kogut, Ł. Wiese, R. Patyna, K. Pyszka ( 75 - K. Draber), E. Wilczek, S. Brączyk (55 - T. Guzy), P.Brączyk (78 - Gortych D.), Kr. Draber, M. Nowak, W. Łański (70 - Brząkała Ł.)  

Do dyspozycji był również M. Nowak.

 

Bramki dla Gwiazdy: E. Wilczek, Ł. Wiese, T. Guzy, 

Mecz rozpoczął się z 15 minutowym opóźnieniem (tyle spóźnili się sędziowie).

Pierwsza połowa nie była udana dla Gwiazdy, bo to gospodarze strzelili bramkę z rzutu wolnego tuż przy linii pola karnego i schodzili do szatni jako prowadzący.

Po przerwie był zupełnie inny obraz gry, Wyrównującą bramkę strzelił Emilian Wilczek, a kolejne były łupem Łukasza Wiese i Tomasza Guzego. z rzutów rożnych.

W najbliższy weekend ostatni mecz rundy jesiennej. Do Sypniewa przyjeżdżają rezerwy Kamionki z Kamienia Kraj. (Godzina 11.00)


Znowu fuksiaste zwycięstwo Fuksa – zadecydowało...

  • autor: mentros, 2017-11-05 21:15

...

Po udanym początku sezonu, Gwiazdę „przeskakują” i spychają w dół tabeli kolejne drużyny. Następny przeciwnik Sypniewian, też już zdążył ją wyprzedzić. W poprzednim sezonie z Fuksem Wielowicz, Gwiazda oba pojedynki przegrała, więc przed wyjazdem do Wielowicza trudno było przewidywać korzystny wynik. Optymiści wierzyli, ale potwierdziły się obawy o wynik i Gwiazda „zaliczyła” 3 z rzędu porażkę, chociaż Gwiazda zagrała (poza skutecznością) dobre 80 minut.

Fuks Wielowicz – Gwiazda 2:1 (2:1)

W meczu tym bez trenera (MarcinKoguta zmogła choroba) Gwiazda miała do dyspozycji tylko 13 zawodników. Na boisku wystąpili: Krzysztof Dropinski w bramce, oraz D. Siekierka, Ł. Wiese (76-D. Gortych), Ł. Brząkała , R. Patyna, T. Guzy , Maciej Nowak, Ł. Oelberg (60 – W. Łański), K. Pyszka, E. Wilczek, S. Brączyk z podstawowego składu zabrakło 2-3 zawodników ( są usprawiedliwieni, ale jeden niestety „olał” kolegów)Być może to zdecydowało o porażce.

Bramkę dla Gwiazdy strzelił: Łukasz Oelberg - była to 2600 bramka strzelona przez drużynę sypniewską w jej dotychczasowej historii.

Dlaczego dobre 80 minut. Dlatego, że pierwsze 10 było fatalne. Już w 1 min. najmniejszy na boisku „Mały”, wygrał główkowy pojedynek z obrońcami Gwiazdy, „pognał” w stronę bramki Gwiazdy i „Drops” był bezradny. W 10 min. było już 2:0 dla gospodarzy (chociaż niektórzy obserwatorzy mieli wątpliwości dotyczące pozycji spalonej). Od tego momentu na boisku więcej z gry miała Gwiazda a gospodarze tylko od czasu do czasu groźnie kontratakowali W 15 min. po podaniu od T Guzego – Łukasz Oelberg strzelił bramkę kontaktową. W 34 min. uderzona przez K. Pyszkę z ostrego kąta piłka, po rykoszecie „zaliczyła” spojenie słupka z poprzeczką. Wcześniej i później zawodnicy Gwiazdy mieli kilka okazji na zmianę wyniku, ale piłka albo minimalnie mijała cel, albo na posterunku był bramkarz gospodarzy, a raczej zawodnicy Gwiazdy trafiali w niego, albo w obrońców.

Druga połowa bezbramkowa. Gospodarze zainteresowani byli więcej obroną wyniku, chociaż kilka razy stworzyli groźne sytuacje, Jednak zdecydowanie lepszą drużyną była Gwiazda. Zawodnicy podobnie jak w pierwszej połowie wypracowywali dużo sytuacji bramkowych, strzelali i piłka albo mijała cel, albo na posterunku był bramkarz gospodarzy.

Gwiazda powoli wraca na swoje etatowe od lat miejsce w tabeli (7).

W najbliższą niedzielę kolejny wyjazd - do TKP Tuchola (godz. 14.00).


Zacięło się ? i ...trochę piłki wodnej

  • autor: mentros, 2017-10-29 17:55

...

Po udanym początku sezonu, co niektórzy liczyli na to, że mecz z Dąbrową Chełmińską, będzie meczem lidera z vice liderem. Wyszło jednak na to, że – po sobotnich meczach - zagra jak na razie 2 z 3 drużyną. Spekulacje przedmeczowe były różne. W przypadku wygranej Gwiazdy, sypniewianie wskoczą przed dąbrowian. Jeśli wygra Dąbrowa, ucieknie Gwieździe, a Gwiazda poleci trochę niżej. Remis nie będzie zadowalał żadnej z drużyn. Przed kilku laty Gwiazda grała już z Dąbrową Chełmińską i ostanie mecze w sezonie 2009/10 skończyły się niestety porażkami Gwiazdy. Ale to już historia, a z aktualnie grających zawodników Gwiazdy, w meczach z tą drużyną grali przed laty J. Wiepszkowski , M. Kogut i Krzysztof Dropinski. A jak wyszło po latach kilku?

Gwiazda – LKS Dąbrowa Chełmińska 2:3 (1:1)

W meczu tym trener Marcin Kogut miał do dyspozycji 16 zawodników. Na boisku wystąpili: Ł. Brząkała w bramce, oraz D. Siekierka, Ł. Wiese, M. Kogut, R. Patyna (46-Krystian Draber) T. Guzy (75-D. Gortych), Maciej Nowak, K. Pyszka, E. Wilczek, S. Brączyk (80-J. Wiepszkowski), P. Brączyk (63-P. Koniec), a do dyspozycji jeszcze był: Krzysztof Dropinski

Po obfitych opadach deszczu, boisko nie nadawało się do gry. Sędziowie podjęli decyzję, że nie można grać, jednak po kolejnej konsultacji zmienili zdanie. Jak było, jak wyszło ? - widać po wyniku. Kto był - widział, kto nie był - nie ma czego żałować. Mecz trochę z przypadkowymi sytuacjami, bo piłka „siadała” w kałużach, co zmieniało obraz gry. Jednak kolejny raz sytuacje nie wykorzystane się zemściły. W 20 min. Gwiazda nie wykorzystała „setki”, poszła kontra i … 0:1. Wcześniej i później były sytuacje nie wykorzystane przez Gwiazdę, również przez gości. W 37 min. swoją pierwszą bramkę w barwach Gwiazdy strzelił Radek Patyna. Do przerwy 1:1.

Po przerwie najpierw goście zmarnowali 2 „setki”. W 60 min. K. Pyszka strzelił na 2:1 (2599 bramka w historii klubu) i wydawało się, że mecz będzie pod kontrolą. Niestety w 68 min. goście strzelili bramkę na remis. Później było znowu kilka nie wykorzystanych sytuacji przez Gwiazdę, oraz jedna „100” gości. Wydawało się, że „tradycja” opuściła już sypniewian w tym sezonie, ale tylko się wydawało, bo w 88 min. po rzucie wolnym, goście w „książkowy” sposób ograli Gwiazdę, trafili celnie i kolejne punkty uciekły Gwieździe.

W najbliższą niedzielę wyjazd do Fuksa Wielowicz, który też zainteresowany jest górnymi rejonami tabeli, więc o punkty będzie trudno.


Po raz kolejny ten sam wynik

  • autor: mentros, 2017-10-22 21:14

...

 

W poprzednim sezonie Gwiazda przegrała z drużyną ze Skarpy 2 razy po 1:3. W tym sezonie od początku Gwiazda mierzy nieco wyżej niż przed rokiem, ale nie znaczyło to, że w Skarpie będzie łatwo, bo Skarpa też mierzy wysoko. Kolejny raz lepsza drużyna ze Skarpy. Ale jeśli nie wykorzystuje się pewnych sytuacji bramkowych, nie może być inaczej.

LZS Skarpa – Gwiazda 3:1 (2:0)

W meczu tym trener Marcin Kogut miał do dyspozycji 17 zawodników. Na boisku wystąpili: Ł. Brząkała w bramce, oraz D. Siekierka, Ł. Wiese, M. Kogut, Krystian Draber,  Maciej Nowak (80-D. Gortych), W. Łański (70-R. Patyna), K. Pyszka (70-Ł. Oelberg), E. Wilczek (65-T.Guzy), S. Brączyk, P. Brączyk, a do dyspozycji jeszcze był: Krzysztof Dropinski i Jan Wiepszkowski

Bramkę dla Gwiazdy strzelił Tomasz Guzy, który został samodzielnym liderem wśród najskuteczniejszych strzelców Gwiazdy.

Nie było to udane spotkanie dla Gwiazdy, bo punkty pozostały w Skarpie.

Gra Gwiazdy była nie najgorsza, ale jak zawsze zawiodła skuteczność. W pierwszej połowie Gwiazda miała dwie 200% sytuacje, jednak żadnej nie wykorzystała. Zemściło się to i Skarpa do przerwy prowadziła 2-0. 

Po przerwie udało się zmniejszyć rozmiary porażki ale tylko na chwilę. Kilka minut przed końcem spotkania gospodarze w sytuacji sam na sam pokonali Bzyka.

 Wynik ten nie jest dobrym prognostykiem przed meczem z kolejną drużyną z czuba tabeli, Chociaż może nie taki diabeł straszny, bo Dąbrowa Chełmińska przegrała u siebie z Fuksem z Wielowicza. W czubie tabeli robi się ciasno i każda kolejna porażka może zepchnąć Gwiazdę jeszcze niżej.

Mecz z Dąbrową Chełmińską w najbliższą niedzielę.


„B” klasowe derby gminne dla Gwiazdy

  • autor: mentros, 2017-10-15 20:50

...

Po ostatnim, nie najlepszym (remisowym) występie ligowym na swoim terenie, Gwiazda miała pokazać, że był to przypadek. Aby się ponownie właściwie „poukładać” było 2 tygodnie czasu, bo w poprzedniej kolejce sypniewianie mieli „planową” pauzę.

Ta przerwa wpłynęła pozytywnie na postawę w meczu z sąsiadem zza między – czyli rezerwami Grom-u Więcbork, chociaż emocji nie zabrakło i wynik był otwarty do samego końca meczu.

W meczu tym trener Marcin Kogut miał do dyspozycji 15 zawodników. Na boisku wystąpili: Ł. Brząkała w bramce, oraz D. Siekierka, Ł. Wiese, M. Kogut, Krystian Draber (80-D. Gortych), Maciej Nowak, W. Łański, K. Pyszka (70-Ł. Oelberg), E. Wilczek, S. Brączyk, P. Brączyk (60-P. Koniec), a do dyspozycji jeszcze był: Krzysztof Dropinski

Gwiazda – Grom II Więcbork 2:1(0:0)

Ubiegło sezonowe wyniki z Grom-em II, powodowały, że mecz w pierwszej połowie był bardzo asekuracyjny, ze strony Gwiazdy. Nie oznacza to, że nie było sytuacji bramkowych, chociaż optycznie widać było przewagę Gwiazdy, bo Grom-owcy też nie kwapili się do bardziej otwartej gry. Wynik meczu mógł otworzyć w 37 min. S. Brączyk, ale w 100% sytuacji strzelił obok. Kontra gości była niebezpieczna, ale piłka też poszybowała obok bramki.

Więcej emocji było w drugiej połowie, bo Gwiazda zaczęła grać bardziej agresywnie, a goście niebezpiecznie kontrowali. W 48 min. „Bzyk” był o ułamek sekundy szybszy od napastnika Grom-u. W kontrataku strzelał E. Wilczek. Do odbitej piłki dobiegł S. Brączyk i było 1:0. Kontra gości mogła być zabójcza, ale Ł. Brząkała w powietrznej paradzie zażegnał niebezpieczeństwo.

56 min. - Krystian Draber silnie, ale minimalnie obok spojenia słupka z poprzeczką,

60 – podobna akcja i strzał, ale w wykonaniu gości,

62 – Wilczek w dogodnej sytuacji, obok,

63 - 100% sytuację mają goście, ale na posterunku „Bzyk”,

64 – D. Siekierka z daleka, ale prosto w ręce bramkarza,

65 – rzut wolny dla Grom-u z niebezpiecznej odległości, na posterunku bramkarz Gwiazdy,

66 – E. Wilczek trafia w … słupek,

67 - K. Pyszka z ostrego kąta – bramkarz gości nie dał się zaskoczyć,

69 – zamieszanie pod bramką Gwiazdy, jednak piłką „wyłuskuje” Ł. Brząkała,

72 - Krystian Draber za lekko i prosto w bramkarza,

73 – 200% sytuacja dla gości, jednak ich zawodnik fatalnie pudłuje, strzelając nad poprzeczką,

78 – S. Brączyk dośrodkowuje z ostrego kąta, piłka ociera się o zawodnika gości, a zrozpaczony ich bramkarz patrzy jak ta wkręca się do bramki – 2:0,

80 - „Bzyk” wypuszcza piłkę po silnym strzale zawodnika gości. Do piłki dobiega napastnik, ale próbę ponownej interwencji, zbyt ostrej sędzia zakwalifikował na rzut karny, który został skutecznie wykorzystany – 2:1,

I zrobiło się gorąco, bo goście atakowali czując w zasięgu remis, Gwiazda kontratakowała i na odwrót. Sędzia doliczył 3 min. które przeciągnęły się do 5, ale wynik nie uległ już zmianie.

Po meczu, jak zawsze po wygranej potyczce, zawodnicy Gwiazdy odtańczyli taniec radości, powtórzony w szatni. Dzięki wygranej, Gwiazda dalej w czołówce swojej grupy rozgrywkowej.

W kolejny weekend wyjazd sypniewian do Skarpy, gdzie zawsze było zacięcie i emocjonująco.


Wymęczony i szczęśliwy dla Gwiazdy remis

  • autor: mentros, 2017-09-30 23:27

...

 

Victoria z Mąkowarska zawsze była niewygodnym przeciwnikiem dla Gwiazdy. Na 10 wcześniejszych pojedynków tylko raz (w 10 meczu - wiosną) udało się wygrać Gwieździe.

Nie udało się powtórzyć wiosennej wygranej. W 11 meczu tych drużyn tylko remis (trzeci remis w konfrontacji tych drużyn).

Gwiazda – Victoria Mąkowarsko 3:3 (1:2)

W szóstym już meczu kolejnego sezonu trener Marcin Kogut miał do dyspozycji 15 zawodników. Na boisku wystąpili: Ł. Brząkała w bramce, oraz D. Siekierka, Ł. Wiese, M. Kogut, R. Patyna, Krystian Draber, Maciej Nowak (60- W. Łański), P. Koniec (46- K. Pyszka), E. Wilczek, S. Brączyk (60-T. Guzy), P. Brączyk, a do dyspozycji jeszcze byli: Krzysztof Dropinski i Kamil Draber.

Już przy wyjściu na murawę odnosiło się wrażenie, że zawodnicy Gwiazdy zastanawiali się tylko nad rozmiarami wygranej. Do tego meczu Mąkowarsko nie miało żadnej wygranej, strzeloną tylko 1 bramkę i aż 11 straconych. Tymczasem w 5 min. zimny prysznic, bo po wrzuceniu piłki ze swojej połowy w pole karne, goście przy niezdecydowaniu zawodników Gwiazdy, strzelili bramkę. Co prawda w 10 min, wyrównał po rzucie wolnym i rykoszecie od obrońcy – Maciej Nowak, ale w16 min. po kolejnym niezdecydowaniu zawodników Gwiazdy goście prowadzili 2:1. Do końca pierwszej połowy wiało niestety nudą.

W drugiej połowie goście trzymali wynik, a Gwiazda próbowała coś zmienić, ale robiła to bardzo nieskutecznie. W 66 min. K. Pyszka wykonywał rzut wolny i strzelił celnie na 2:2. Później szansę na bramkę miał T. Guzy i Ł . Wiese, niestety na posterunku bramkarz gości. Wydawało się, że już nic się w wyniku nie zmieni, bo dobiegała 89 min. meczu … ale tylko się wydawało, bo to goście trafili celnie i świętowali już wygraną. Sędzia doliczył 4 min. (było kilka przerw w grze), które uratowały Gwieździe 1 punkt, a właściwie 1 punkt uratował Łukasz Wiese, który po podaniu od R. Patyny strzelił na 3:3.

W najbliższy weekend Gwiazda z uwagi na nieparzystą ilość drużyn w grupie – pauzuje, a w kolejnym terminie do Sypniewa wybiera się Grom II.


Gwiazda nie zwalnia tempa (nawet w „10”)

  • autor: mentros, 2017-09-24 20:55

 

Sokół w poprzednim sezonie zajął jedno „oczko” wyżej od Gwiazdy, ale w bezpośrednich pojedynkach lepsza była Gwiazda, która wygrała 5:3 na wyjeździe i rekordowo, aż 11:0 u siebie. Ale to już było, mamy nowy sezon i nowe wyzwania. Do tego pojedynku Gwieździe „szło” dobrze i to się nie zmieniło

W składzie Gwiazdy zabrakło kilku podstawowych zawodników. Stan cywilny w sobotę zmieniał Sebastian Brączyk. Gratulacje dla „Seby” i jego wybranki. Zabrakło również z podstawowego składu jego brata Patryka. Nie zagrał też przebywający na praktykach studenckich Tomek Guzy.

Sokół Nowy Dwór – Gwiazda 1:2 (0:1)

W piątym już meczu kolejnego sezonu trener Marcin Kogut miał do dyspozycji 15 zawodników. Na boisku wystąpili: Ł. Brząkała w bramce, oraz D. Siekierka, Ł. Wiese, Kamil Draber (60- W. Łański), M. Kogut, R. Patyna, Krystian Draber (75- J. Wiepszkowski), Maciej Nowak, P. Koniec, K. Pyszka, E. Wilczek (89-R. Brząkała), a do dyspozycji jeszcze był: Krzysztof Dropinski.

Dużo ciekawego i emocjonującego było w czasie meczu, dlatego w sprawozdaniu tylko najważniejsze momenty:

Dwie pierwsze groźne akcje należały do Gwiazdy, ale kontra gospodarzy w 3 min. była niezwykle groźna i w groźnej sytuacji najlepszy bramkarz Gwiazdy -Łukasz Brząkała. W 27 min. faulowany w polu karnym Ł. Wiese, ale sędzia nie zareagował. Przerwał grę dopiero wtedy, kiedy Łukasz długo nie podnosił się z murawy. W 30 min. do bramki w pozycji leżącej trafił głową E. Wilczek, a asystę przy tej bramce zaliczył P. Koniec. W 39 min. E. Wilczek ograł bramkarza, i wychodził na czystą pozycję …. ale jak stwierdził sędzia, „nie został sfaulowany, tylko przewrócił się przez jego ręce, po udanej interwencji bramkarza”. Od 40 min. Gwiazda grała w osłabieniu, bo drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył K. Pyszka.

Gospodarze po przerwie zaatakowali ostro i już 49 min. wyrównali stan meczu, po rzucie rożnym. Za chwilę w polu karnym gospodarzy faulowany E. Wilczek, ale sędzia znowu nie reaguje. W 57 min. po silnym strzale zawodnika gospodarzy piłka kierowała się w „okienko”, ale w powietrznej paradzie niebezpieczeństwo zażegnał „Bzyk”. W 62 min. ostro strzelił Maciej Nowak , jednak bramkarz gospodarzy zareagował instynktownie i skutecznie. Za chwilę z linii bramkowej wybija piłkę obrońca gospodarzy po silnym strzale głową E. Wilczka. W 70 min. wybiegiem ratuje „Bzyk”, ale zostaje bardzo brutalnie sfaulowany. Niestety sędzia tylko przerwał grę. W 75 min. W zamieszaniu podbramkowym i kilku podaniach i dobitkach piłkę głową do bramki gospodarzy skierował Ł. Wiese. A kto był ostatnim podającym? Oczywiście, główny w ostatnim okresie „asystent” w Gwieździe – P. Koniec. Pomimo doliczonych przez sędziego aż 4 min. wynik, mimo ataków gospodarzy nie uległ już zmianie.

Ciekawsze od sprawozdania z meczu byłoby pewnie sprawozdanie z decyzji podejmowanych (bądź nie podejmowanych) przez „sprawiedliwego”. Podsumowaniem tego tematu wypowiedź jednego z kibiców „gdzie Ci Panowie z gwizdkiem sprzed laty – też popełniali drobne błędy, ale to co dzieje się obecnie” …. i nie dokończywszy wypowiedzi, oddalając się, machnął ręką.

W najbliższy weekend do Sypniewa przyjeżdża Victoria Mąkowarsko

W niedzielne południe grali również juniorzy młodsi Gwiazdy. Wyjazd do Feniksa Mrocza zakończył się remisem 3:3.


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

mecz towarzyski
GTS Lipka   GWIAZDA SYPNIEWO
2018-02-25, 11:00:00

Reklama

Ostatnie spotkanie

LZS Piaseczno 5:3 GWIAZDA SYPNIEWO
2018-02-18, 11:00:00
     
mecz towarzyski
oceny zawodników »

Facebook

 

 

 

 

 

 

Kontakty

Polecamy

Sponsorzy:



Partnerzy: