Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Wyniki

Ostatnia kolejka 18
Fuks Wielowicz 0:2 Olimpia Wtelno
Sokół Nowy Dwór 1:2 TKP Tuchola
Taxus Komierowo 1:0 Tarpan Mrocza
LKS Kęsowo 2:3 Biomasa Skarpa
Łokietek Wierzchucin Królewski 2:1 Victoria Mąkowarsko
GWIAZDA SYPNIEWO 3:1 Myśliwiec Gostycyn

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 19
GWIAZDA SYPNIEWO - Fuks Wielowicz
Myśliwiec Gostycyn - Łokietek Wierzchucin Królewski
Victoria Mąkowarsko - LKS Kęsowo
Biomasa Skarpa - Taxus Komierowo
Tarpan Mrocza - Sokół Nowy Dwór
TKP Tuchola - Olimpia Wtelno

Statystyki drużyny

Kalendarium

28

05-2016

sobota

29

05-2016

niedziela

GWIAZDA SYPNIEWO - Fuks Wielowicz - 14:00

30 urodziny obchodzi Donerowicz Rafał

30

05-2016

pon.

31

05-2016

wtorek

01

06-2016

środa

02

06-2016

czwartek

03

06-2016

piątek

19 urodziny obchodzi Cieślik Jarosław

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 286, wczoraj: 163
ogółem: 833 444

statystyki szczegółowe

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

Lider rozkulany w Sypniewie

  • autor: mentros, 2016-05-22 15:19

 

Lider przed tym meczem na półmetku rundy rewanżowej, miał aż 30 punktów przewagi nad Gwiazdą (49:19) - to przepaść. Po tym meczu przepaść trochę się zmniejszyła.

 

W przeszłości już tak było, że Myśliwiec wygrywał prawie wszystko a po awansie do A klasy szybko się zniechęcił i wycofał z rozgrywek, oby historia się nie powtórzyła, bo takie postępowanie uniemożliwia awans tym, którzy poważnie myślą o ligowej grze.

 

Gwiazda – Myśliwiec Gostycyn 3:1 (1:0)

Gwiazda z różnych powodów nie mogła wybiec na boisko w optymalnym składzie. Szansę występu w siódmym wiosennym meczu ligowym od trenera M. Koguta dostali: Ł. Brząkała w bramce, oraz D. Siekierka, M. Kogut, K. Kallas, W. Łański (58-S. Fertykowski), Ł. Wiese (75-T. Guzy), Ł. Oelberg, Krystian Draber, P. Koniec, K. Cyran, J. Cieślik (46-M. Poznań)

 

Przed meczem widać było, że zdecydowanie mocniejsi fizycznie od sypniewian goście z Gostycyna przyjechali „po swoje”. Tymczasem dostali w upalną niedzielę – zimny prysznic. Jednak zanim do tego doszło, trwał zacięty pojedynek przez całe 93 minuty. W pierwszej połowie więcej sytuacji bramkowych miała Gwiazda, ale dopiero w 25 min. podanie P. Końca znalazło K. Cyrana i Gwiazda cieszyła się z bramki, a goście z niedowierzaniem spoglądali po sobie, bo wcześniej też były sytuacje bramkowe dla Gwiazdy. Goście też mieli szanse 100% ale na miejscu był Ł. Brząkała, albo napastnicy gości pudłowali. Tak było w 36 i 43 min..

 

Po przerwie goście przycisnęli i w 50 min. strzelili celnie. Za chwilę mieli szansę na kolejną bramkę, ale „setkę” broni „Bzyk”. Goście grali dość ostro czego efektem były w krótkim czasie 2 czerwone kartki. W 67 min. faulowany z tyłu K. Cyran i sędzia musiał pokazać na „11”. Sam poszkodowany wymierzył sprawiedliwość i Gwiazda objęła prowadzenie. Za chwilę ponownie w roli głównej K. Cyran, niestety trafił w słupek. Goście nie odpuszczali i w 79 min. kolejną „100” broni „Bzyk” a piłka po dobitce, wzdłuż bramki opuściła boisko. W 83 min. zamieszanie pod bramką gości. P.Koniec wypatrzył K. Cyrana i po strzale głową w dość trudnej sytuacji, Cyran strzela trzecią bramkę – dla siebie i dla Gwiazdy. Do końca wynik nie uległ już zmianie, chociaż jeszcze w doliczonym czasie gry goście próbowali zmienić wynik tego meczu.

 

Cała drużyna zasłużyła na pochwałę. W mecz włożyli wszystkie swoje umiejętności i zostawili na nim trochę zdrowia.

W najbliższą niedzielę kolejny mecz w Sypniewie i kolejne derby powiatowe. Przeciwnikiem sypniewian będzie Fuks Wielowicz.

 

Młode Gwiazdki uległy Małemu Piłkarzowi Kawle 3-1(bramka: Mikołaj Wojciechowski), a trampkarze wygrali z TKP Tuchola 6-1 (bamki: Split K. -3, Szmelter Ł. -1, Sieg D. -1, Wiese K. -1 )


Kolejny mecz nie wykorzystanych sytuacji

  • autor: mentros, 2016-05-16 21:29

 

Gwiazda z Victorią Mąkowarsko potyka się w rozgrywkach ligowych od jesieni 2012 roku i nie zanotowała ani jednej wygranej. Sukcesem były dwa remisy w Sypniewie. Tak było do ostatniej niedzieli i tak pozostanie dalej, bo Gwiazda zaliczyła kolejny nieudany mecz z tą drużyną. Właściwie nie można nazwać meczu nieudanym, bo Gwiazda gra dobrze ale nie wykorzystuje dogodnych sytuacji. No i znowu ta ... tradycja.

 

Victoria Mąkowarsko – Gwiazda 2:1 (0:0)

Szansę występu w szóstym wiosennym meczu ligowym od trenera M. Koguta dostali: Ł. Brząkała w bramce, oraz D. Siekierka, M. Kogut, W. Łański, M. Poznań, T. Guzy (70- Ł. Wiese), Ł. Oelberg, Krystian Draber, P. Koniec, K. Cyran, Kamil Draber.

 

W czasach dzisiejszej techniki nie ma potrzeby robić szczegółowego sprawozdania, bo albo jest transmisja bezpośrednia, albo zawodnicy z ławki rezerwowych na bieżąco „wpuszczają” informacje na temat meczu do internetu.

W pierwszej połowie trwał wyrównany pojedynek i obie drużyny miały sytuacje bramkowe, chociaż bardziej bliżsi zdobycia bramki byli zawodnicy Gwiazdy. Pierwszą połowę Gwiazda grała z wiatrem, po przerwie pod jeszcze silniejszy wiatr.

Krótko po przerwie bramkarz Gwiazdy „wypluł” piłkę, niestety nie było asekuracji obrońców, za to było 2 zawodników gospodarzy i to jeden z nich wcisnął piłkę do bramki Gwiazdy. Za kilka minut Kamil Draber zauważył wysuniętego bramkarza gospodarzu i „walnął” z daleka loba. Piłka szybowała jednak bardzo wysoko, ale reżyser wiatr tak wyhamował jej lot, że zmieściła się pod poprzeczką i było 1:1. W 60 min. sędzia przerwał mecz na kilka minut, bo wiało, grzmiało, padał deszcz i grad. Po wznowieniu gry Gwiazda miała dość wyraźną przewagę, ale …. w doliczonym czasie gry, w 91 min. meczu tradycyjna tradycja przypomniała o sobie. Nie mogli strzelić bramki gospodarze, więc pomogli im goście. Po rzucie rożnym zrobiło się zamieszanie pod bramką Gwiazdy i niestety nikomu z zawodników nie udało się wyekspediować piłki w pole, a wręcz przeciwnie, piłka powoli wpadła do bramki Gwiazdy i … tradycja została podtrzymana.

W najbliższą niedzielę do Sypniewa przyjeżdża zdecydowany lider – Myśliwiec Gostycyn, który w tym roku nie zaznał jeszcze ligowej porażki. Mecz o godzinie 12.oo.


Mecz nie wykorzystanych sytuacji

  • autor: mentros, 2016-05-09 20:25

 

Tylko dzięki temu, że Taksus Komierowo wygrał niespodziewanie w ubiegłym tygodniu w Nowym Dworze z Sokołem, wszystkie drużyny z powiatu sępoleńskiego nie zajmowały czterech ostatnich miejsc w tabeli. Coś źle dzieje się z B klasowymi drużynami z powiatu. W 5 kolejce doszło do kolejnych derbów powiatowych. Gwiazda podejmowała drużynę ze Skarpy. Pojedynki między tymi drużynami zawsze były zacięte, a wynik do końca otwarty. Jesienią Gwiazda straciła w Skarpie 3 punkty w doliczonym czasie gry. Wygrana, każdą z tych drużyn oddalała trochę od dna tabeli.

 

Gwiazda – LZS Skarpa 4:2 (3:0)

Szansę występu w piątym wiosennym meczu ligowym od trenera M. Koguta dostali: Ł. Brząkała (80- K. Dropinski) w bramce, oraz D. Siekierka, M. Kogut, M. Poznań, K. Kallas, T. Guzy, Ł. Oelberg (S. Fertykowski), Krystian Draber, P. Koniec (46-Ł. Wiese), K. Cyran, Kamil Draber. Niestety w dalszym ciągu z powodu kontuzji nie może grać E. Wilczek. Kontuzjowany nie zagrał również W. Łański.

 

Z uwagi na transmisję internetową, sprawozdanie z meczu nieco krótsze.

Goście zaczęli dość energicznie, ale impetu nie starczyło im na długo. Gwiazda szybko zaczęła przeważać, ale ze skutecznością jak zawsze było nie najlepiej. W 20 min. tylko dzięki refleksowi i powietrznej paradzie Ł. Brząkały Gwiazda nie straciła bramki. W kontrataku Kamil Draber wypatrzył K. Cyrana i w sytuacji „sam na sam” bramkarz gości był bezradny, chociaż piłkę miał na palcach. W 28 min T. Guzy podał celnie do Kamila Drabera i Gwiazda prowadziła 2:0. W 31 min. ponownie na listę strzelców wpisał się K. Cyran, który otrzymał podanie od T. Guzego.

Drugą połowę bramkowo wygrali gości, ale to Gwiazda miała niezliczoną ilość sytuacji na zdobycie kilku bramek. Goście w 50 min. trafili celnie i dalej próbowali iść za ciosem. Jednak Gwiazda uspokoiła grę, a w 76 min. K. Cyran kolejny raz trafił celnie. W 84 min. nie rozgrzany jeszcze K. Dropinski w bramce Gwiazdy dał się zaskoczyć i goście zdobyli 2 bramkę. Po meczu jeden z zawodników gości powiedział „dobrze,że nie skończyło się dwucyfrówką”. Ta wypowiedź potwierdza, że Gwiazda miała dużo sytuacji bramkowych.

W najbliższą niedzielę Gwiazda wyjeżdża do Mąkowarska.

 

Dawno nie oglądałem drużyn młodzieżowych Gwiazdy, a że w sobotę obie drużyny grały w Sypniewie, więc wybrałem się obejrzeć co prezentują. Porażka orlików, była raczej wkalkulowana na sobotnie południe. Porażka trampkarzy, nie. Ale, jeśli niektórzy młodzi trampkarze zaczynają „gwiazdorzyć” i nie realizują tego co mówi do nich trener, jeśli nie słuchają jego uwag i podpowiedzi, nie mogło być inaczej.

 

Jeszcze bardziej nieciekawie wyglądała sytuacja po meczu, kiedy niektórzy młodzi „gwiazdorzy” zachowywali się nie do końca kulturalnie. Takie gówniarskie gówniarstwo.


Udany turniej w Sypniewie

  • autor: mentros, 2016-05-03 22:03

 

Okazji 12 rocznicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, dnia 3 maja odbył się na boisku w Sypniewie kolejny turniej drużyn młodzieżowych (wiek trampkarza), w którym udział wzięły:

- drużyna dziewcząt Fuksa Wielowicz,

- drużyna chłopców Gromu Więcbork,

- GTS Lipka

- Gwiazdy Sypniewo.

 

Pogoda w tym roku dopisała. Grano systemem „każdy z każdym”. Zwyciężyła drużyna więcborskiego Grom-u, która wygrała wszystkie pojedynki i na ich piersiach zawisły złote medale. Drugie miejsce dzięki lepszemu stosunkowi bramek zajęła Gwiazda Sypniewo, przed GTS Lipka. Dziewczęta Fuksa mimo ambitnej gry, przegrały wszystkie pojedynki. Jednak wszyscy uczestnicy oraz opiekunowie drużyn otrzymali pamiątkowe medale, które wręczała Pani sołtys Sypniewa – Brygida Migawa w towarzystwie wiceprezesa Gwiazdy Marka Brząkały. Organizatorem turnieju była Gwiazda Sypniewo, ale przedsięwzięcie finansowane było głównie przez gminę Więcbork. Współorganizatorem było miejscowe Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych, które udostępniło sprzęt nagłaśniający, a prezes stowarzyszenia – K. Dropinski – był sędzią głównym turnieju.

Po turnieju wszyscy uczestnicy zasiedli do wspólnego grillowania umawiając się na kolejny turniej za rok.


Słaby Tarpan ogrywa słabą Gwiazdę

  • autor: mentros, 2016-05-01 09:39

 

W sparingu przed rundą wiosenną Gwiazda minimalnie (4:3) wygrała z Tarpanem, ale rozgrywki ligowe, to nie spotkanie towarzyskie. Tarpan zajmuje miejsce v-ce lidera, chociaż trudno zrozumieć dlaczego z tak słabą grą. W Mroczy nie było jednak wątpliwości, że w tym sezonie jest lepszy od sypniewian.

 

Tarpan Mrocza – Gwiazda 2:0 (1:0)

Szansę występu w czwartym wiosennym meczu ligowym od trenera M. Koguta dostali: Ł. Brząkała w bramce, oraz D. Siekierka, W. Łański (78- J. Cieślik), M. Kogut, M. Poznań, K. Kallas, T. Guzy, Ł. Oelberg (66- Krystian Draber), P. Koniec (46-Ł. Wiese), K. Cyran, Kamil Draber. Niestety w dalszym ciągu z powodu kontuzji nie może grać E. Wilczek.

 

Gwiazda, była przeciwieństwem drużyny sprzed tygodnia, Chociaż remis a nawet wygrana była w zasięgu.

W pierwszej połowie przewagę posiadali gospodarze, którzy w 17 min. trafili dość szczęśliwie. Zawodnik gospodarzy dośrodkował z dość ostrego kąta, piłka odbiła się od słupka i niestety wkręciła się do bramki Gwiazdy. Doskonałą szansę na wyrównanie miał w 44 min. W Łański, niestety fatalnie „skiksował” i piłka nie znalazła drogi do siatki.

W drugiej połowie do głosu co raz częściej dochodziła Gwiazda. W 64 min. Cyran trafił w poprzeczkę. W 80 min. kolejne zamieszanie pod bramką gospodarzy, ale na miejscu bramkarz Tarpana, który dalekim wykopem uruchomił napastnika i … niestety Gwiazda traci drugą bramkę. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.

W najbliższą niedzielę 8 maja na godz. 12.oo do Sypniewa przyjeżdża drużyna ze Skarpy, której w tym sezonie też „nie idzie”.

 


Goście znokautowani w pierwszej połowie

  • autor: mentros, 2016-04-24 00:18

 

Kilka lat wstecz wynik potyczki z TKP Tuchola był możliwy z góry do przewidzenia. Od kilku sezonów potyczki z TKP były zawsze ”na styku”. Sypniewianie wygrywali w Tucholi, Tucholanie wygrywali w Sypniewie. Często było remisowo, dlatego przed meczem wynik był otwarty. Gwiazda chcąc wreszcie odbić się od dolnych rejonów tabeli nie mogła pozwolić sobie na stratę punktów na swoim terenie, a że w składzie zabrakło kilku zawodników, którzy wychodzili w podstawowym składzie (E. Wilczek, Ł. Brząkała, Ł. Wiese, Krystian Draber), obawy o wynik były, ale jak się miało okazać - nieuzasadnione.

 

Gwiazda - TKP Tuchola 4:0 (4:0)

Szansę występu w trzecim wiosennym meczu ligowym od trenera M. Koguta dostali: K. Dropinski w bramce, oraz D. Siekierka, W. Łański, M. Kogut, M. Poznań, K. Kallas, T. Guzy, Ł. Oelberg (80- J. Wiepszkowski), P. Koniec (70- K. Ruta), K. Cyran (83 – M. Supieta), Kamil Draber,

Bramki dla Gwiazdy: K. Cyran - 2, W.Łański, P. Koniec.

 

Trzy pierwsze akcje należały do gości, ale na posterunku w bramce Gwiazdy „weteran” K. Dropinski. W 6 min. dośrodkowanie W. Łańskiego do K. Cyrana, który nie miał najmniejszych problemów w trafieniu piłką do bramki gości. Już od początku meczu z decyzjami gubił się główny „sprawiedliwy”. W 9 min. faulowany K. Cyran, utrzymał się przy piłce i oddał celny strzał, po którym piłka wpadła do bramki gości, jednak w chwili oddawania strzału boczny sędzia podniósł chorągiewkę, a główny przekonany pewnie o „spalonym” zagwizdał i bramki nie uznał. Po konsultacji z „bocznym”, piłka dla Gwiazdy. Rzut wolny w wykonaniu Cyrana okazał się minimalnie niecelny. W 19 min. przed bramkarzem Gwiazdy był M. Kogut i 3 zawodników gości przy piłce, jednak trener-obrońca pokazał klasę i rozmontował atak gości. W 21 i 22 min. 3 razy niebezpiecznie pod bramką Gwiazdy, ale goście zagrywali nieskutecznie. W 27 min, po rzucie rożnym w odpowiednim miejscu znalazł się W. Łański i było już 2:0. W 28 min. po akcji Ł. Oelberga kolejny rzut rożny i kolejna bramka dla Gwiazdy – skutecznym strzelcem P. Koniec. W 33 min. kolejny raz bokiem „pociągnął” Ł. Oelberg, podał do K. Cyrana, który zakręcił obrońcami i było 4:0. Do końca pierwszej połowy strzelali jeszcze minimalnie niecelnie Cyran, Oelberg i Guzy.

Po przerwie nie było już tak emocjonująco. Gwiazda bardziej pilnowała wyniku, chociaż widać było jej optyczną przewagę. Goście próbowali odrabiać straty, ale robili to bardzo nieskutecznie. Najlepszą okazję na zmniejszenie strat mieli w 77 min. ale K. „Drops” Dropinski wyciągnął się jak struna i skierował piłkę na rzut rożny.

Gwiazda zagrała jak na razie najlepszy swój mecz w tej rundzie. Cały zespół zasłużył na wyróżnienie.

W najbliższą sobotę na 16.oo wyjazd seniorów do Tarpana Mrocza, gdzie o punkty będzie trudno, oby Gwiazda potwierdziła swoją skuteczność.


Bolesna porażka Gwiazdy

  • autor: mentros, 2016-04-17 19:04

 

Jesienią mecz z Olimpią w Sypniewie zakończył się remisem 1:1. W pierwszej kolejce rundy rewanżowej lepiej poszło Gwieździe, bo wygrała swój pojedynek. Olimpia przegrała w wyjazdowym meczu z Myśliwcem, ale tylko 0:2, zanosiło się więc na ciekawe spotkanie. Ale tylko się zanosiło, bo w przekroju całego meczu zdecydowanie lepiej bramkostrzelnie usposobieni byli gospodarze.

 

Olimpia Wtelno – Gwiazda 4:1 (1:0)

Szansę występu w drugim meczu ligowym od trenera M. Koguta dostali: Ł. Brząkała w bramce, oraz D. Siekierka, M. Kogut, M. Poznań, K. Kallas, T. Guzy,Ł. Oelberg (61- Ł. Wiese) , P. Koniec , K. Cyran, E. Wilczek (73 – M. Supieta), Krystian Draber (60-Kamil Draber), a do dyspozycji jeszcze byli: J. Cieślik i K. Dropinski.

Bramka dla Gwiazdy: M. Poznań.

 

Pierwsze minuty należały do gospodarzy, którzy często przebywali przed polem karnym Gwiazdy. Później gra się wyrównała i co raz częściej do głosu dochodziła Gwiazda, niestety nieskutecznie. W 7 min. po dośrodkowaniu P. Końca piłkę wybili obrońcy gospodarzy,

8 min. pod bramką gospodarzy – Poznań do Wilczka ale znowu lepsi obrońcy,

9 – strzela T. Guzy z daleka, ale niecelnie,

13- rzut rożny dla Gwiazdy, ale lepszy bramkarz gospodarzy. W kontrataku Łukasz „Bzyk” Brząkała szybszy od napastnika gospodarzy,

16- w dogodnej sytuacji K. Cyran, jednak strzela za słabo i na miejscu bramkarz gospodarzy,

17- Ł. Oelberg strzela , ale minimalnie nad poprzeczką,

20 – kontra gospodarzy, piłka kozłuje przed bramkarzem na śliskiej, mokrej od deszczu murawie i gospodarze trafiają celnie.

22 – wybiegiem ratuje sytuację „Bzyk”,

25 i 28 – z daleka strzelają T. Guzy i D. Siekierka, ale mocno niecelnie,

29 – w dogodnej sytuacji E. Wilczek, ale trafia prosto w ręce bramkarza,

33 – zamieszanie pod bramką Gwiazdy, w porę wybijają piłkę obrońcy Gwiazdy, w kontrataku M. Poznań strzela silnie ale na posterunku bramkarz gospodarzy,

39 – najlepsza szansa w pierwszej połowie na odrobienie strat dla Gwiazdy, Cyran w stylu slalomisty minął kilku zawodników gospodarzy, również bramkarza – strzelił i… z linii bramkowej zdążył wybić nadbiegający z drugiej strony zawodnik gospodarzy,

41 – po kolejnym rajdzie faulowany Cyran – strzał E. Wilcza z rzutu wolnego szybuje nad poprzeczką,

45 – było blisko „tradycji” - Gwiazda traci piłkę w rejonie swego pola karnego, jednak zawodnik gospodarzy strzela minimalnie obok słupka.

Po przerwie pierwsza akcja należała do Gwiazdy, jednak K. Cyrana uprzedził bramkarz Olimpii,

53 – wybiegiem ratuje sytuację ł. Brząkała,

55 – z daleka strzelają gospodarze, interweniuje skutecznie „Bzyk”, ale wybija piłkę na rzut rożny i stało się. Dośrodkowanie trafia na głowę najwyższego zawodnika gospodarzy i po raz drugi w tym meczu piłka w bramce Gwiazdy,

58 akcja Cyrana i Końca, strzela ten drugi, jednak na posterunku bramkarz gospodarzy,

60 – szybki rajd gospodarzy zatrzymuję M. Kogut,

62 – dogodna sytuacja bramkowa dla Gwiazdy, ale nie trafia czysto w piłkę Kamil Draber,

66 – po strzale gospodarzy piłka ociera się o obrońcę Gwiazdy i wychodzi na „róg”- dośrodkowanie i … ten sam, najwyższy na boisku zawodnik gości trafia celnie „główką”,

68 – z daleka strzela Ł. Wiese, ale mocno niecelnie,

70 – kontra gospodarzy, ich napastnik „sam na sam” z Bzykiem, ale piłka po strzale z ostrego kąta, wzdłuż linii bramkowej opuszcza boisko,

72 – bardzo nieprzyjemnie z tyłu faulowany w polu karnym gospodarzy E. Wilczek. Uraz okazał się na tyle groźny, że Emil musiał opuścić boisko i już się na nim nie pojawił do końca meczu. Rzut karny celnie wykonał M. Poznań.

77 – wszyscy widzieli rękę zawodnika gospodarzy w polu karnym, tylko nie sędziowie,

82 – w 100% sytuacji bramkowej dla gospodarzy lepszy bramkarz Gwiazdy,

87 – i co teraz, oczywiście górę wzięła tradycja. Zawodnik Gwiazdy traci piłkę na własnej połowie, zawodnik gospodarzy pobiegł z piłką w stronę bramki gospodarzy, dośrodkował i gospodarze trafili celnie po raz czwarty (trzeci raz głową).
Powinno być
87 – i co teraz, oczywiście górę wzięła tradycja. Zawodnik Gwiazdy traci piłkę na własnej połowie, zawodnik gospodarzy pobiegł z piłką w stronę bramki Gwiazdy, dośrodkował i gospodarze trafili celnie po raz czwarty (trzeci raz głową).

90 – Cyran w 100% sytuacji bramkowej strzela obok bramki,

92 – w 100% sytuacji bramkowej gospodarze , ale przekombinowali.

Z uwagi na niedzielne Targi Powiatowe – najbliższy mecz Gwiazdy w Sypniewie w sobotę. Na godzinę 16.oo przyjeżdża TKP z Tucholi.


Nerwowa końcówka, bo …

  • autor: mentros, 2016-04-10 21:00

 

… znowu ta tradycja. Rozpoczęła się runda rewanżowa sezonu 2015/16 w klasie „B”. Na pierwszy mecz do Sypniewa zawitał Sokół z Nowego Dworu (k. Koronowa). W rundzie jesiennej Gwiazda przegrała wysoko (1:4). Inauguracja rozgrywek ligowych w Sypniewie wypadła dobrze, chociaż w końcówce była „nerwówka”.

 

Gwiazda – Sokół Nowy Dwór 2:1 (1:0)

Z szerokiej kadry Gwiazdy, szansę występu w pierwszym meczu od trenera M. Koguta dostali: Ł. Brząkała w bramce, oraz W. Łański (55-D. Siekierka), M. Kogut, M. Poznań, K. Kallas, T. Guzy, Ł. Wiese (65-J. Wiepszkowski), P. Koniec (82-K. Ruta), K. Cyran (60-Kamil Draber) E. Wilczek,Krystian Draber, a do dyspozycji jeszcze byli: F. Kukawski, Ł. Oelberg.    Szkoda, że nie mogli zagrać, ale regulamin jest, jaki jest. Na pewno trener da im szansę w kolejnych meczach.

Bramki dla Gwiazdy: E. Wilczek -2.

1 min. - goście śmiało zaatakowali i zrobiło się gorąco pod bramką Gwiazdy.

5 – z wolnego Wilczek – minim. obok,

15 – z wolnego goście. Ł. Brząkała broni na raty, ale skutecznie. Na szczęście nie było nikogo z gości na dobitkę,

23 – wolny dla gości, jednak na posterunku „Bzyk”,

27 - 100% sytuacja bramkowa dla gości, jednak na drodze piłki po uderzeniu napastnika gości, nogi „Bzyka”,

28 – w dogodnej sytuacji bramkowej E. Wilczek – na posterunku bramkarz gości,

31 – na czystą pozycję wychodził K. Cyran i został „ścięty” przez zawodnika gości, który zobaczył czerwoną kartkę, a rzut karny na bramkę w stylu „Panenki” (strzał w środek bramki) zamienił E. Wilczek,

41 – goście próbują odrabiać straty, ale trafiają w boczną siatkę.

Pierwszy kwadrans po przerwie z minimalną przewagą gości.

60 – długi wrzut piłki „za kołnierz” obrońców gości, a tam znalazł się szybki E. Wilczek i bez problemów trafił po raz drugi celnie, wjeżdżając z piłką do pustej bramki – 2:0.

64 – po rzucie rożnym zamieszanie pod bramką Gwiazdy – „Bzyk” interweniuje skutecznie,

70 – potężna „główka” P. Końca szybuje minimalnie obok bramki gości,

79 – Draber do Drabera – i … Kamil w dogodnej sytuacji mocno niecelnie,

84 – E. Wilczek z wolnego trafia w poprzeczką,

86 – och, ta tradycja. Rzut wolny dla gości. „Bzyk” miał już piłkę na palcach, zmienił jej kierunek, ale ta i tak wpadła do siatki.

88 – goście poszli za ciosem i już widzieli piłkę w bramce Gwiazdy, ale ta poszybowała minimalnie obok słupka,

90 – sędzia dolicza aż 4 minuty,

91 - E. Wilczek głową nad poprzeczką,

93 – niebezpiecznie atakują goście. Ł. Brząkała w ostatniej chwili wyrzuca piłkę na rzut rożny,

94 – aż zadrżała bramka bramka gości po silnym trafieniu piłką w słupek przez Kamila Drabera.

95 – ulga – sędzia zagwizdał po raz ostatni w tym meczu.

W najbliższą niedzielę wyjazd do Wtelna na mecz z tamtejszą Olimpią.


Niepoważni goście

  • autor: mentros, 2016-03-27 21:51

 

Wałdowo, to duża wieś w naszym powiecie, ale dopiero od niedawna zaistniała na mapie piłkarskiej. Jak na razie drużyna piłki nożnej bez większych sukcesów. W Wielką Sobotę miał odbyć się w Sypniewie sparing Gwiazda - LZS Wałdowo. Niestety goście, którzy zabiegali o ten mecz nie dojechali. Nie odpowiadał numer telefonu osoby, która ten mecz uzgadniaał. Okazała ona poniżej powiatowy poziom kultury. Wystarczyło przed meczem zatelefonować i byłoby ok. Kolejny raz gówniarstwo wzięło górę nad kulturą. Szkoda, bo w okresie późniejszym kilka innych drużyn chciało w tym terminie rozegrać sparing, ale kierownictwo Sypniewa zmuszone było odmówić wierząc w zapewnienia z Wałdowa.

2 kwietnia ostatni – mamy nadzieję, że dojdzie do skutku – sparing przed rozgrywkami ligowymi. Do Sypniewa przyjazd zapowiedziała drużyna Tarpana z Mroczy.


Wesołych Świąt !

  • autor: petrus0323, 2016-03-26 21:00

Wesołych Świat od zarządu oraz piłkarzy Gwiazdy Sypniewo !


Archiwum aktualności


Najbliższe spotkanie

GWIAZDA SYPNIEWOFuks Wielowicz
GWIAZDA SYPNIEWO   Fuks Wielowicz
2016-05-29, 14:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

GWIAZDA SYPNIEWOMyśliwiec Gostycyn
GWIAZDA SYPNIEWO 3:1 Myśliwiec Gostycyn
2016-05-22, 12:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Facebook

 

 

 

 

 

 

Kontakty

Polecamy

Sponsorzy:



 Nasz baner:

click to zoom

Partnerzy: