Gwiazda Sypniewo - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Wyniki

Ostatnia kolejka 13
Myśliwiec Gostycyn 3:3 Sokół Nowy Dwór
KS Kawle 1:0 Łokietek Wierzchucin Królewski
Gryf II Sicienko 1:0 TKP Tuchola
Victoria Mąkowarsko 1:1 LKS Kęsowo
Taxus Komierowo 1:6 Biomasa Skarpa
Fuks Wielowicz 4:2 Olimpia Wtelno

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 14

Statystyki drużyny

Kalendarium

20

12-2014

sobota

21

12-2014

niedziela

22

12-2014

pon.

23

12-2014

wtorek

24

12-2014

środa

25

12-2014

czwartek

26

12-2014

piątek

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. Wolinek4 1

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 2 gości

dzisiaj: 141, wczoraj: 170
ogółem: 666 287

statystyki szczegółowe

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Sport.pl

Zczuba.tv

Wydarzenia

Ciekawostki

  • autor: michalf164, 2012-05-27 21:26

W rozwinięciu będę dodawał co jakiś czas  nowe ciekawostki


Aktualności

Podsumowanie rundy jesiennej w grupie I „B”...

  • autor: mentros, 2014-12-10 23:08

 

Patrząc na tabelę po pierwszej rundzie sezonu 2014/15 w grupie I, odnieść można wrażenie, że świat stanął do góry nogami. Jeszcze niedawno, np. po sezonie 2011/12 na czele tabeli, był Myśliwiec, kolejne drużyny to Gwiazda, LKS Kęsowo i Taxus. Obecnie te drużyny to koncówka tabeli.

Tabelę po rundzie jesiennej podzielić można na 3 grupy. Pierwsza do miejsca 6. Druga od 7-10 go. Tą 10 to niestety Gwiazda. Trzecia grupa to ostatnie 3 drużyny w tabeli.

 Pierwsze miejsce rzutem na taśmę wygrał KS Kawle (mający w swoich szeregach jeszcze niedawnych IV ligowców) . Kawle już  przed sezonem uznawane było przez wielu, za głównego faworyta do awansu i jak na razie aspiracje te potwierdzają, ale zdarzyły się potknięcia Chciaż trudno mówić o rzucie na taśmę, bo Kawle grały od początku z zaległym 1 meczem, a mimo to zawsze byli w czołówce. Na ostatni zaległy mecz nie przyjechał do nich Myśliwiec Gostycyn. Kawle zgromadziły 28 punktów. Jak na lidera przystało stracili również najmniej bramek (12). Dwie bramki stracili w Sypniewie.

Drugie miejsce dla rezerw Gryfa Sicienko, który ma 2 punkty mniej od lidera półmetka. Mam mieszane uczucia na temat drużyn rezerwowych, bo nie posądzam ich o przekręty, ale chyba nie do końca grają samymi rezerwami, na co oczywiście pozwala im regulamin. Gryf II wygrał u siebie z Gwiazdą aż 5:1.

Trzecie miejsce na półmetku dla Fuksa z Wielowicza (24 punkty) i jednocześnie najwięcej strzelonych bramek. Jeśli Fuks na wiosnę nie dozna osłabień, to z powodzeniem może powalczyć o awans. Fuks wygrał w Sypniewie 4:2.

Wysokie 4 miejsce TKP, to chyba największa niespodzianka na półmetku. TKP już w ub. sezonie dawało się we znaki różnym pewniakom, ale nikt w najśmielszych marzeniach nie przypuszczał, że będzie to drużyna, z którą będzie trzeba się liczyć. Kilkukolejkowy lider – TKP Tuchola – doznał jednak w końcówce zadyszki i wylądował na miejscu 4. Zadyszka rozpoczęła się od remisu 1:1 w Sypniewie, chociaż jeszcze wtedy fotela lidera nie stracili.

Spadkowicz z A klasy – Łokietek Wierzchucin Królewski - dopiero na 5 miejscu. Traci do lidera 6 punktów. Wyjazd do Łokietka dla Gwiazdy okazał się również nieudany, gospodarze wygrali dość szczęśliwie 2:1.

Ostatnią, 6 drużyną pierwszej grupy tabeli jest Biomasa Skarpa, która też przez moment była bardzo wysoko w tabei. Ma 21 zdobytych punktów. W Sypniewie wygrała Gwiazda 1:0.

Drugą grupę drużyn w tabeli otwiera Victoria Mąkowarsko z 17 punktami. Od  Victori Mąkowarsko w tabeli rozpoczynają się drużyny z ujemnym (poza Olimpią Wtelno) bilansem bramkowym. W Sypniewie Victoria zremisowała 1:1.

Olimpia Wtelno zgromadziła również 17 punktów. Wystrczyło to na miejsce 8. Gwiazda swój mecz z Olimpią na jej terenie wygrała 1:0.

Miejsce 9 zdobyła drużyna Sokoła Nowy Dwór zdobywając 16 punktów. Sokół przegrywał w Sypniewie już 4:1 , ale w krótkim czasie strzelił kolejne 2 bramki i mocno napedził stracha sypniewianom. Ostatecznie wygrała Gwiazda 4:3.

10 mejsce, dopiero dziesiąte dla Gwiazdy. Miejsce to na pewno przed sezonem nie było szczytem marzeń sypniewian. Nadzieja, że wiosną będzie lepiej, chociaż układ meczów w rundzie rewanżowej, jest raczej niekorzystny dla Gwiazdy. Na półmetku 21 strzelonych i 27 straconych bramek. Te 21 bramek strzeliło aż 11 zawodników: J. Wiepszkowski i E. Wilczek po 4, P. Koniec – 3, Krystian Draber i M. Poznań po 2, oraz D. Gortych, P. Szyling, W. Łański, J. Cieślik, Michał Nowak, Ł. Brząkała po 1. Taka ilość strzelców to i dobrze i nie, bo pokazuje, że w drużynie nie ma zdecydowanego superstrzelca. Gwiazda traci do lidera 13 punktów. Szkoda, że nie wszyscy zawodnicy, którzy rozpoczęli rozgrywki, byli cały czas do dyspozycji. Jedni są usprawiedliwieni , inni niestety nie. Na początku sezonu na miano odkrycia sezonu pracował bardzo udanie Wojtek Łański, niestety kontuzja zablokowała jego kolejne występy. Z perspektywy całej rundy jesiennej, na miano odkrycia zasługuje, co chyba niektórych zaskoczy - Łukasz Brząkała, który po kontuzji ręki nie mógł występować jeszcze w bramce, ale wrócił na boisko w roli obrońcy i spisywał się  tam również doskonale.

Ostatnia grupa drużyn ma już 6 punktów straty do Gwiazdy.

Na miejscu 11 – z 9 punktami - LKS Kęsowo, które w poprzednich sezonach znajdowało się w czołowce. Gwiazda w Kęsowie (Wieszczycach) zremisowała 3:3.

Na pewno zaskoczeniem jest przedostatnie miejsce Taksusa Komierowo, który również w poprzednich sezonach mierzył nieco wyżej. 3 punkty z 7 zdobytych, Taksu zaliczył po  pokonaniu u siebie 4:2 Gwiazdy.

Najszczęśliwszą chyba drużyną tej rundy jest ostatni w tabeli Myśliwiec Gostycyn, który dopiero w ostatniej kolejce zdobył swój pierwszy w tym sezonie punkt. Brawo dla nich za to, że się nie załamali po kolejnych porażkach, brawo za wytrwałość. Panowie z Gostycyna, runda wiosenna na pewno będzie dla Was bardziej udana. Frycowe po dłuższej przerwie w rozgrywkach już zapłacone.

I jeszcze jedna uwaga podsumowania. Jest to niezwykle wyrównana grupa. Międzi pierwszą a 6 drużyną tylko 7 punktów, a lider stracił punktów aż 8, co pokazuje, że tak do końca nie jest aż taki mocny.

A jak będzie i kto komu dokopie w rundzie rewanżowej dowiemy się dopiero wiosną. Teraz zasłużony odpoczynek.

 

BAL ANDRZEJKOWY

  • autor: mentros, 2014-11-30 21:05

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy w piątek, 28 listopada bawili się wraz z piłkarzami GWIAZDY na adndrzejkach.

Dzięki Waszemu wsparciu możemy zakupić kilka piłek.

Liczymy, że zabawa bardzo się podobała, i że na następną przybędziecie równie licznie.

Organizatorzy


MŁODZI MŁODYM

  • autor: mentros, 2014-11-26 22:27

 

Gwiazda Sypniewo jako stowarzyszenie jest zarejestrowana w rejestrze stowarzyszeń Starostwa Powiatowego, a nie w Krajowym Rejestrze Sądowym. W związku z tym nie ma możliwości, aby na jej konto bezpośrednio przekazywać odpisy 1% od podatku. Znalazła się jednak na to rada. Fundacja Studencka Młodzi Młodym z Czętochowy, pomaga w tym temacie takim stowarzyszeniom jak nasze. Nawiązana w ubiegłym roku współpraca zaowocowała tym, że 24 osoby (rodziny) zdecydowały się przekazać na nasze konto swój 1% odpis z podatku.

Niektóre osoby wyraziły zgodę na publikacje nazwisk, inne nie. Nie wymieniamy publicznie nikogo, bo być może osoby te, tego sobie nie życzą. Najniższa kwota wyniosła poniżej 10 zł, najwyższa powyżej 100 zł. Zebrało się tego, może niedużo, bo 566 zł i 40 groszy. Na początek to i tak dobrze. Mamy nadzieję,że w roku przyszłym więcej osób wspomoże naszą działalność. To nic nie kosztuje. Ten 1% podatku i tak będzie każdemu potrącony, a po co przekazywać go w „niewiadome” , kiedy przekazać go można na wiadomy cel, dla swoich.

Gwiazda Sypniewo dziękuje wszystkim, którzy przekazali na jej konto swój 1% podatku. WIELKIE DZIĘKI.

 

Tomasz Antczak zakończył karierę

  • autor: mentros, 2014-11-22 20:24

 

Tomek, przez kilka lat był podstawowym zawodnikiem Gwiazdy Sypniewo. Swój pierwszy mecz w drużynie z gwiazdą na koszulce rozegrał 25 sierpnia 2002 roku w pucharowym meczu z Victorią Śliwice. Swoje pierwsze 2 bramki strzelił już w trzecim występie w drużynie. Do 29 lipca 2007 roku rozegrał 122 mecze i strzelił 54 bramki. Już w pierwszym sezonie gry w drużynie był  v-ce „królem strzelców”, podobnie było w kolejnym sezonie – znowu v-ce „król strzelców”. A że do 3 razy sztuka, to w sezonie 2004/05 został „królem strzelców” Gwiazdy (15 bramek). W 2007 roku zmienił barwy klubowe i grał w różnych drużynach. Kiedy po spadku z A klasy Gwieździe „nie szło” wrócił do drużyny na rundę jesienną sezonu 2012/13. Od 31 lipca do 4 listopada rozegrał kolejnych 11 meczów. Ostateczny bilans  gry Tomka w Gwieździe , to 133 mecze i 59 strzelonych bramek.

Ostatnie lata był podporą Time Lubcza i tam właśnie zakończył karierę, grając towarzysko przeciwko Gwieździe Sypniewo. Ostatni, pożegnalny mecz odbył się 16 listopada na boisku w Lubczy. Po meczu przy były wspomnienia i podziękowania.

Dzięki Tomeku, powodzenia.


Towarzysko w Lubczy

  • autor: mentros, 2014-11-10 18:29

 

 W „wyborczą” niedzielę rozegrano ostatnią kolejkę w grupie I , klasy B. Sypniewianie z uwagi na nieparzystą ilość drużyn w tej grupie, jako ostatni mieli pauzę. Z niecierpliwością oczekiwali jednak na wyniki swoich konkurentów, szczególnie z dolnych rejonów tabeli, który mieli szansę w ostatniej kolejce „przeskoczyć” Gwiazdę.

Jednak nie do końca było to tylko oczekiwanie, bo w niedzielę wczesnym południem w Lubczy odbył się mecz Time Lubcza - Gwiazda Sypniewo, a okazją był ostatni pożegnalny występ na boisku Tomka Antczaka, który postanowil zakończyć karierę piłkarską. W przeszłości Tomek rozegrał grubo ponad 100 meczów w Sypniewie, przez kilka sezonów był zawodnikiem  Gwiazdy, a w ostatnich kilku latach był czołowym zawodnikiem Time Lubcza. Ta potyczka zakończyła się remisowo 2:2. Do przerwy po bramkach Jana Wiepszkowskiego i Tomka Guzego – bramki jedna ładniejsza od drugiej –  prowadziła Gwiazda. Po przerwie w końcówce Gwiazda odpuściła i dała sobie strzelić dwie bramki. Oczywiście jedną z nich strzelił żegnający się z boiskiem Tomek Antczak, a drugą K. Pyszka. Ale remisowym wynikiem taki towarzyski mecz powinien się zakończyć. Po meczu odbyło się wspólne biesiadowanie w lubskiej remizie.


Wiepszkowski „na 102”

  • autor: mentros, 2014-11-10 18:21

 

Ostatni przeciwnik Gwiazdy w rundzie jesiennej - Myśliwiec Gostycyn, to drużyna, która dotychczas nie wygrała żadnego meczu.  Jednak takiego przeciwnika lekceważyć nie można. Sypniewianie przekonali się o tym w przeszłości nie raz. Dlatego do ostatniego meczu w rundzie jesiennej meczu przystąpili mocno skoncentrowani.

Koncentracja pomogła i skończyło się wygraną, chociaż mogła ona być trochę wyższa, bo sytuacji było dużo.

Gwiazda – Myśliwiec Gostycyn 2:0 (2:0)

W Gwieździe w tym meczu wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, T. Guzy, F. Kukawski, J. Wiepszkowski, M. Poznań, P. Koniec, Michał Nowak(65-K. Ruta), Kamil Draber, . Fertykowski, E. Wilczek.

Gwiazda w tym meczu miała zdecydowaną przewagę. Na bramkę gości raz po raz sunęły ataki sypniewian. Kolejno groźnie strzelali, Fertykowski, Koniec, dwa razy Wilczek, Goście często ratowali się wybiciami „na uwolnienie”. W 30 min. prawą stroną pociągnął F. Fertykowski, jednak jego dośrodkowanie zablokował obrońca wybijając piłkę na rzut rożny. Dośrodkowanie Michała Nowaka z „rogu” trafiło na głowę J. Wiepszkowskiego, a ten bez problemów skierował ją do bramki gości. Było to jego 102 trafienie w barwach Gwiazdy. W 35 min. E Wiczek precyzyjnie podał do będącego w 100% sytuacji strzeleckiej – Michała Nowaka, ten drugi nie wykorzystał jednak szansy na podwyższenie wyniku. Za chwilę w polu karnym gości faulowany P. Koniec i sędzia wskazał na rzut karny, który bez problemów wykorzystał M. Poznań. W 39 min. jedna z nielicznych niebezpiecznych akcji gości, jednak ich zawodnik z rzutu wolnego z 20 m. strzelał mocno niecelnie. Przed przerwą piłka po strzale M. Poznania z daleka, trafiła w ręce bramkarza.

Po przerwie dalej inicjatywę posiadała Gwiazda. Strzelali Wiczek i Draber. Wiepszkowski w dogodnej sytuacji trafił w bramkarza. Kolejne strzały Wilczka, Końca i Poznania również bez efektu bramkowego. W 80 i 90 min. Gwiazda miała 100% sytuacje bramkowe. Najpierw strzał Fertykowskiego instynktownie obronił bramkarz, a krótko przed ostatnim gwizdkiem strzał Wilczka o centymetry mimął bramkę gości.

Za kolejny mecz wyróżnienie dla wszystkich zawodników

W najbliższą „wyborczą” niedzielę o godz. 13.oo w Lubczy - Gwiazda zagra towarzysko z Time Lubcza. Będzie to mecz z okazji zakończenia kariery piłkarskiej przez Tomka Antczaka, który przez kilka sezonów był czołowym zawodnikiem Gwiazdy, a w ostatnim okresie bronił barw Time Lubcza.

 

 

 

Horror w końcówce

  • autor: mentros, 2014-11-02 19:18

 

Ostatni przeciwnik Gwiazdy, to kolejna nowa drużyna w tej grupie rozgrywkowej. Jak pokazywały dotychczasowe wyniki, najsłabsza z tych, które trafiły do tej grupy, chociaż miała dotychczas 4 wygrane, a Gwiazda tylko 2 ale dodatkowo 3 remisy.

Najsłabsza, nie znaczy że słabsza od Gwiazdy.

Kolejne punkty na konto Gwiazdy wpłynęły, ale goście o mały włos wyszliby z tego pojedynku obronną ręką.

Gwiazda ma w tym sezonie niezwykle wyrównany skład, w którym trudno doszukiwać się wyraźnie słabyszych punktów, jednak są niezrozumiale słabe momenty w grze, które wykorzystują przeciwnicy.

Gwiazda – Sokół Nowy Dwór 4:3 (3:0)

W Gwieździe w tym meczu wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, T. Guzy, F. Kukawski, J. Wiepszkowski, M. Poznań (46- Krystian Draber, 90- M. Pankau) P. Koniec, Michał Nowak(46- F. Fertykowski) ,K. Ruta, Kamil Draber (75-K.Gwóźdź), E. Wilczek.

Po pierwszej połowie nic nie zapowiadało,tego co dziao się w drugiej odsłonie meczu. Gwiazda spokojnie kontrolowała przebieg gry. Już w 4 min. P. Koniec po solowej akcji, strzałem w ”długi” róg pokonał bramkarza gości. W 10 min. E. Wiczka wypatrzył Michał Nowak i ten pierwszy podwyższył na 2:0. W 22 min rzut wolny wykonywał Ł. Brząkała, który wykorzystał niedokładne ustawienie muru i bramkarza gości. Jego precyzyjne uderzenie znalazło tuż przy słupku drogę do bramki i Gwiazda cieszyła się z kolejnej bramki. Goście nie załamali się i próbowali kontratakować. W 27 min. piłka po rajdzie ich napastnika poszybowała wzdłuż bramki Gwiazdy. Na szczęście nie było tam kolejnego zawodnika gości. W 39 min. refleksem popisał się Brankarz Gwiazdy J. Cieślik. Najpierw przeniósł piłkę na poprzeczkę, a w dobitce obronił silny strzał napastnika gości. Wcześniej 100% sytuacji nie wykorzystał P. Koniec, strzelając prosto w bramkarza.

Po przerwie zaczęły się emocje, najpierw w dogodnej sytuacji był K. Ruta, a następnie F. Fertykowski nie trafił czysto w piłkę po dośrodkowaniu Wilczka.W 58 min. po rzucie rożnym, goście trafili do bramki Gwiazdy. Odpowiedź Gwiazdy była natychmiastowa. Po strzale F. Fertykowskiego  bramkarz gości wybił piłkę przed siebie, a tam czekał E. Wilczek i było 4:1 po jego celnym silnym uderzeniu. W 62 min. dwa razy skutecznie bronił J. Cieślik, niestety trzecia dobitka była celna (gdzie byli obrońcy?). W 66 min. gości po strzale E. Wilczka ratuje słupek. W kontrataku zawodnik gości niczym slalomista objeżdżał zawodników Gwiazdy i strzelił na 4:3. Pwena wygrana zaczynała się wymykać bo, goście nie odpuszczali. W 74 min. E. Wilczek strzelił nad poprzeczką. W kontrataku to samo zrobił napastnik gości. W 84 min. czubkami palców, w ostatniej chwili J. Cieślik wybija piłkę na rzut rożny. W 87 min. ponownie w roli głównej J. Cieślik, który uprzedził wychodzącego na czystą pozycję zawodnika gości. W doliczonym czasie gry goście strzelali minimalnie obok spojenia poprzeczki z słupkiem. Pewne, wydawałoby się zwycięstwo udało się „dowieźdź” do końca, ale trochę nerwów, co niektórzy stracili.

W najbliższą niedzielę ostatni mecz ligowy w tej rundzie, do Sypniewa na godz. 14.oo przyjeżdża Myśliwiec Gostycyn. Jak pokazał ostatni mecz, wynik  to do końca jedna wielka  niewiadoma, nawet po wysokim prowadzeniu.


Uwaga! Football Manager 2015 ze zniżką!

  • autor: Administrator Futbolowo.pl, 2014-10-29 19:00

Dzięki współpracy ze sklepem internetowym muve.pl mamy zaszczyt zaproponować Wam już dziś Pre-order legendarnej gry, Football Manager 2015 ze specjalną zniżką! Zamów i graj już dziś w beta-wersję gry!


Gdzie te czasy...

  • autor: mentros, 2014-10-26 16:12

 

Gdzie te czasy, kiedy do Sypniewa po naukę przyjeżdżał Łokietek z Wierzchucina Królewskiego. Bywało, że przegrywał dwucyfrowym wynikiem. Te czasy już za nami. Od pewnego czasu gra z Łokietkiem, to dla drużyny Gwiazdy, jedna wielka niewiadoma. Ostatnie dwie potyczki ligowe w sezonie 2012/13 zakończyły się wygraną Łokietka 2:1 (W ubiegłym sezonie Łokietek nieudanie występował w A klasie). W tym sezonie spadkowicz z A klasy gra podobnie jak Gwiazda ze zmiennym szczęściem.

Tym razem szczęście było po stronie gospodarzy. Gwiazda po 4 nie przegranych meczach znowu zaznała goryczy porażki. Chociaż patrząc na grę, najsprawiedliwszy w tym meczu byłby remis.

Łokietek Wierzchucin Królewski – Gwiazda 2:1 (1:1)

W Gwieździe w tym meczu wystąpili: J. Cieślik w bramce, Ł. Brząkała, T. Guzy, F. Kukawski, J. Wiepszkowski, M. Poznań, F. Fertykowski, P. Koniec, Michał Nowak (60-K. Ruta), Kamil Draber (75-M. Pankau), E. Wilczek.

Pierwsza groźniejsza akcja należała do Gwiazdy. W 3 min. silny strzał Kamila Drabera z dalszej odległości z trudem broni bramkarz gospodarzy. Kontratak gospodarzy, zakończył się rzutem rożnym i stratą bramki przez Gwiazdę. W 12 min. Michał Nowak precyzyjnie obsłużył E. Wilczka i ten ostatni trafił celnie. Cały czas trwał wyrównany pojedynek. W 33 min. zawodnik gospodarzy przestrzelił w 100% sytuacji. W 43 min. P. Koniec strzelał celnie, ale na posterunku był bramkarz gospodarzy.

Po przerwie trawał w dalszym ciągu wyrównany pojedynek. W 56 min. strzał z dalszej odległości, powierzną paradą broni bramkarz Gwiazdy. W 60 min. P. Koniec trafia w boczną siatkę. Za chwilę strzał tego samego zawodnika głową, okazał się za lekki. W 67 min. słupek ratuje Gwiazdę. Decydująca akcja meczu miała miejsce w 67 min. Gospodarze wykonywali rzut wolny z ok. 25 m. Bramkarz Gwiazdy interweniował skutecznie, ale nie utrzymał piłki, Niestety nie było asekuracji obrońców i inny zawodnik gospodarzy bezkarnie trafił do bramki Gwiazdy. Później jeszcze 2 razy szansę na podwyższenie wyniku mieli gospodarze, ale najpierw strzelali niecelnie a później skutecznie interweniował bramkarz Gwiazdy. Była jeszcze szansa na remis. W doliczonym czasie gry rzut wolny z dalszej odległości wykonywał Ł. Brząkała. Precyzyjne uderzona piłka szybowała w stronę bramki gospodarzy, niestety trafiła w poprzeczkę.

Za tydzień do Sypniewa na godzinę 14.oo przyjeżdża drużyna z Nowego Dworu, która też nie ma w tym sezonie „wysokich lotów”, więc Gwiazda powinna wykorzystać atut własnego boiska.


Udane zakończenie rundy jesiennej przez sypniewskich...

  • autor: mentros, 2014-10-25 13:56

 

Podobnie jak przed tygodniem w meczu z Zawiszą ,Gwiazda miała przewagę. Przed tygodniem się nie udało wygrać. W ostatnim meczu rundy jesiennej, na to co działo się na boisku trudno znaleźć określenie. Młode Gwiazdki miay tak zdecydowaną przewagę, że wynik powinien być dwucyfrowy. Niestety, albo posterunku był dobry bramkarz gości, albu sypniewianie fatalnie pudłowali. Dopiero na 3 minuty przed końcem pierwszej połowy celnie trafił Kacper Ciepłuch.

Po przerwie podobnie. Sytuacji dużo. Emocji dużo. Dopiero na 10 minut przed końcem meczu, obrońcami gości zakręcił młodszy z braci Siegów -  Marcin i nie dał szans obrony bramkarzowi Victorii.

Gwiazda – Victoria Koronowo 2:0 (1:0)


Archiwum aktualności


Mecz , 01:00

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

Time LubczaGWIAZDA SYPNIEWO
Time Lubcza 2:2 GWIAZDA SYPNIEWO
2014-11-16, 13:00:00
Pożegnanie Tomasza Antczaka
     
mecz towarzyski
oceny zawodników »

Kontakty

Warto zobaczyć

 

 Nasz baner:

click to zoom

 



 




 

 

 

 

 

 

 

 





 

 



 






 

 

 

       


 

 

 

 

 

 

Myśliwiec Gostycyn